
Długo trzeba było czekać na zadaszone przystanki obok dworca PKS w Lubaczowie. Od kiedy dworzec został zamknięty, mieszkańcy na autobus oczekiwali przy drodze, na chodniku bez „dachu nad głową”. W końcu postanowiono zając się tą sprawą i szczodrze postawiono nam dwie wiaty przystankowe. Niestety, cały czas martwi fakt, że od kilku miesięcy na placu dworca PKS nie rozpoczęto żadnych prac, a za 18 miesięcy ma tam powstać supermarket.










