
Policja nie wyklucza możliwości iż zaginiony 32-letni Tomasz Mróz wsiadł do innego auta i odjechał. Marek Mendoń, szef policji w Przeworsku poinformował, że ta możliwość jest brana pod uwagę ponieważ psy, które pojawiły się na miejscu dwukrotnie zgubiły ślad przy drodze.






