Featured

II Rowerowy Wyścig Pamięci Bitwy pod Oleszycami za nami – zobacz wyniki oraz zdjęcia

Za nami II Rowerowy Wyścig Pamięci Bitwy pod Oleszycami. W zawodach wzięło udział ponad siedemdziesięciu kolarzy. Najszybciej trasę przejechali Łukasz Koczan i Przemysław Górecki, 12 kilometrów pokonali w 19 minut! Pobili oni także ubiegłoroczny rekord o ponad minutę! Zapraszamy do obejrzenia zdjęć oraz szczegółowych wyników.

Wrzesień to miesiąc, który większości Polakom kojarzy się z wydarzeniami polskiego września 1939 r. Pamiętając o bohaterach tamtych dni, a w szczególności tych związanych z naszą okolicą Stowarzyszenie „Czas na pomoc” przy współpracy z Nadleśnictwem Oleszyce, Urzędem Miasta i Gminy Oleszyce, Publicznym Gimnazjum w Oleszycach zorganizowało 19 września br. II (rowerowy) Wyścig Pamięci Bitwy pod Oleszycami .

Wyścig miał na celu popularyzację aktywnego wypoczynku, rozpowszechnianie turystyki rowerowej, kształtowanie postaw patriotycznych, poznawanie historii najbliższej okolicy, a także promowanie filantropii. Mogli w nim uczestniczyć uczniowie Publicznego Gimnazjum w Oleszycach, młodzież szkół ponadgimnazjalnych oraz osoby dorosłe z terenu powiatu lubaczowskiego; w kategorii gimnazjum – dziewczyny, chłopcy; open – kobiety, mężczyźni oraz kolarze.

Trasa wynosiła 12 km, a start i meta znajdowały się przy Leśniczówce Zabiała. Zawodnicy startowali indywidualnie, co 30 sekund, a o pozycji w klasyfikacji końcowej decydował najlepszy czas.

Wyścig cieszył się dużym zainteresowaniem sympatyków jazdy rowerowej, zarówno tych młodszych, jak i starszych. Udział w nim zgłosiło i wystartowało 73 zawodników.

Kategoria Gimnazjum – dziewczyny:
1. Barbara Przychodzka, 00:36:12

Kategoria Gimnazjum – chłopcy:
1. Artur Wróbel, 00:23:24
2. Krzysztof Hajduk, 00:23:47
3. Karol Bednarz, 00:23:50

Kategoria Open – kobiety:
1. Katarzyna Kudła, 00:24:46
2. Gabriela Joniec, 00:25:14
3. Gabriela Mączka, 00:25:18

Kategoria Open – mężczyźni:
1. Piotr Juźko, 00:22:18
2. Konrad Huk, 00:23:31
3. Tadeusz Zając, 00:23:58

Kategoria kolarze:
1.  Łukasz Koczan, Przemysław Górecki, 00:19:16
2. Sławomir Furgała, 00:19:22
3. Łukasz Jabłoński, Wojciech Kolano, 00:20:03

Szczegółowe wyniki tutaj (kliknij aby przejść)

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
instalator Junkers
Wychodzi na to,że gdyby przesadzić tych trzech młodych gniewnych z pierwszych trzech miejsc w Kategorii Open na kolarki to zamieszaliby w tej klasyfikacji na 100%. Niestety szerokie górskie/terenowe opony nie pozwalały na więcej a szkoda.
0
abshgdl
to ich kurwa przesadz i zobaczymy
0
rej
Wielkie podziękowania dla organizatorów za wspaniałą imprezę promująca kolarstwo na terenie naszego powiatu
0
Oleole
w ogóle to rowerzyści startujący na górskich rowerach z góry są na przegranej pozycji, trzeba by mieć na prawdę niezła kondycję żeby prześcignąć równego sobie zawodnika z ta różnicą że jedziemy rowerem górskim a on trekkingowym że o czymś bardziej podbiegającym pod kolarzówkę nie wspomnę. Do tego dochodzi amortyzacja w rowerze górskim podczas gdy trekkingowe i kolarzówki są sztywne, większa masa i te szerokie opony z bieżnikiem jak w rasowym ciągniku z samego środka kartofliska na mniejszych kołach gdy u trekkingowych koła są o wiele większe, opony z typowym bieżnikiem do miejskiej jazdy po utwardzonej nawierzchni i cieniutką oponą -.- Ktoś może jeździć rowerem górskim dzień w dzień, do tego po lasach, bezdrożach, po asfalcie z jednej miejscowości do drugiej, i to na prawdę szybko całymi godzinami, ale wystarczy że znajdzie się taki co nie jeździ nawet połowy z tego, a posadzimy go na wypasiony rower taką typową "szosówkę" co to błota w życiu nie widziała i bije naszego "ktosia" z góralem na starcie. Dlatego moim zdaniem przydałoby się zrobić taki typowy wyścig po terenie oprócz tego wyścigu który prowadzi trasa po asfalcie. Taką trasę przez las wyznaczyć po drogach do zrębu, jakichś ścieżkach wiodących przez las pod górę i z górki jakiś piach błoto i tak dalej a wtedy na starcie pojawiłby się na pewno odmienny skład osób bo wiele by odpadło a na ich miejsce przyszli by ci którzy nie boja się wyzwań a jeżdżą na pewno o wiele więcej i bardziej profesjonalnie :)
0
Kross
Ja też uważam, że mój SUV nie ma szans z Ferrari F1 "co to błot nigdy nie widziało". Dlatego trzeba zorganizować taką trasę przez las po zrębach... pod górkę w błocie i z górki po piachu. Wtedy na pewno by się okazało, że ja jestem najlepszy... ;)
0
Oleole
chyba raczej by się nie okazało jeśli chodzi o Cb :)
0
b.
poszukajcie sponsorow do organizacji biegu to bedziecie miec nawet 15 kategorii.
0
S
Też jestem za jakimś małym maratonem MTB albo jakimś XC. Nie ma tego w naszym rejonie a szkoda bo na ulicach widać, że sprzęt się pojawił. Wytyczenia trasy, zabezpieczenie i oznakowanie nie musi być wcale kosztowane, opłata startowa mogła by rozwiązać ten problem.
0
instalator Junkers
Prostaku,aby pisać trzeba mieć o czym.
0
Oleole
no właśnie w końcu ktoś kto dobrze prawi :D
0
BF
Artuś kategoria gimnazjum 1 miejsce, zająłby również drugie miejsca w kategorii open nieźle, gratulacje.
0
Rlu
Pamiętajmy iż w założeniu to Rowerowy Wyścig Pamięci Bitwy pod Oleszycami a nie impreza czysto sportowa dla zawodowców z kręceniem czasówek.Ma być ciekawie,sponta nicznie i z pamięcią o historii.
0

10000 Pozostało znaków