fot. KP PSP Lubaczów
St. kpt. Marek Chomyszyn z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie pomógł poszkodowanemu motocykliście, mimo że w chwili zdarzenia był poza służbą. Za jego postawę do lubaczowskiej komendy trafiły oficjalne podziękowania.
Do zdarzenia doszło 3 maja 2026 roku na drodze ekspresowej S-52. St. kpt. Marek Chomyszyn zauważył wypadek z udziałem motocyklisty i natychmiast przystąpił do działania. Jeszcze przed przybyciem zespołów ratownictwa medycznego oraz innych służb udzielił poszkodowanemu pierwszej pomocy.
Jak przekazała PSP Lubaczów, reakcja strażaka była szybka i zdecydowana. Dzięki opanowaniu oraz doświadczeniu funkcjonariusza możliwe było sprawne zabezpieczenie sytuacji i udzielenie pomocy rannemu motocykliście w pierwszych, bardzo ważnych minutach po wypadku.
Oficjalne podziękowania za postawę strażaka trafiły na ręce Komendanta Powiatowego PSP w Lubaczowie, mł. bryg. Piotra Szpytmy. Skierował je Komendant Miejski PSP w Bielsku-Białej, bryg. mgr inż. Roman Marekwica.
W liście gratulacyjnym podkreślono, że zachowanie st. kpt. Marka Chomyszyna było przykładem profesjonalizmu i gotowości do niesienia pomocy także poza godzinami służby.
„Postawa podległego Panu strażaka stanowi przykład najwyższych wartości, jakie powinny cechować funkcjonariusza Państwowej Straży Pożarnej, oraz świadectwo tego, że służba drugiemu człowiekowi pozostaje nadrzędną misją także poza godzinami pełnienia obowiązków służbowych” - napisał w liście bryg. mgr inż. Roman Marekwica.
Postawa st. kpt. Marka Chomyszyna pokazuje, że strażacka służba nie kończy się wraz z zakończeniem dyżuru. W sytuacji zagrożenia życia liczy się szybka reakcja, opanowanie i gotowość do pomocy - a właśnie tym wykazał się funkcjonariusz z Lubaczowa.

