Zdrój Horyniec wraca do okręgówki. Klub stawia na młodość i lokalnych zawodników

Po roku przerwy KS Zdrój Horyniec-Zdrój ponownie zagra w jarosławskiej klasie okręgowej. Przed sezonem, który rozpocznie się w weekend 15 sierpnia, klub przechodzi wyraźną przebudowę kadry, stawiając przede wszystkim na młodych piłkarzy z powiatu lubaczowskiego oraz własnych wychowanków.
Powrót do klasy okręgowej ma być początkiem budowy zespołu na kolejne lata. Władze klubu postanowiły zmienić dotychczasową politykę transferową. Zamiast sprowadzać doświadczonych zawodników u schyłku kariery, postawiono na młodość, rozwój i lokalny charakter drużyny.
– Przy transferach przed tym sezonem postawiliśmy wyłącznie na młodych zawodników. Wszyscy piłkarze pozyskiwani tego lata mają od 18 do 21 lat i pochodzą z powiatu lubaczowskiego. Chcemy zbudować lokalną drużynę, która będzie rozwijała się przez kolejne sezony – mówi Paweł Maksymiec, prezes KS Zdrój Horyniec-Zdrój.
Siedem transferów do Zdroju
Tego lata Zdrój przeprowadzi siedem transferów. Klub konsekwentnie wzmacnia zespół młodymi zawodnikami, którzy mają już za sobą pierwsze doświadczenia w seniorskiej piłce i jednocześnie duży potencjał rozwojowy.
Dotychczas oficjalnie przedstawiono Sebastiana Kota, Norberta Sopla, Mikołaja Młodowca oraz Macieja Kulczyckiego.
Sebastian Kot to 19-letni dynamiczny skrzydłowy. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Lubaczowie, następnie rozwijał się w Resovii Rzeszów, by później wrócić do Pogoni-Sokoła Lubaczów. Wywalczył z tym klubem awans do IV ligi i ma już na swoim koncie występy na tym poziomie rozgrywkowym.
Norbert Sopel jest środkowym pomocnikiem i wychowankiem Czarnych Oleszyce. Występował również w Stali Rzeszów oraz Pogoni-Sokole Lubaczów. W poprzednim sezonie rozegrał 25 spotkań w rezerwach Pogoni, zdobył siedem bramek i miał swój udział w awansie zespołu do IV ligi. Ma również za sobą występy na czwartoligowych boiskach.
Mikołaj Młodowiec, również środkowy pomocnik, był w minionym sezonie podstawowym zawodnikiem i kapitanem rezerw Pogoni-Sokoła Lubaczów. Był jednym z liderów drużyny, która wywalczyła awans do IV ligi, a także zadebiutował w pierwszym zespole Pogoni na poziomie IV ligi.
Do zespołu dołączył także 20-letni Maciej Kulczycki, środkowy pomocnik, który ostatnio reprezentował barwy Gwiazdy Wielkie Oczy. Wcześniej był podstawowym zawodnikiem Pogoni-Sokoła Lubaczów, z którą wywalczył awans do IV ligi, a w ostatnim sezonie należał do czołowych piłkarzy Gwiazdy.
Klub w najbliższym czasie przedstawi jeszcze trzech kolejnych zawodników, zamykając tym samym letnią kampanię transferową.
Młodzież coraz bliżej pierwszej drużyny
Transfery nie są jedynym elementem odmładzania zespołu. Do treningów z pierwszą drużyną regularnie włączani są również najbardziej utalentowani wychowankowie KS Zdrój Horyniec-Zdrój.
O miejsce w kadrze seniorów walczą Kuba Rebuś, Filip Gołębiowski, Kacper Krzych, Kacper Łysakowski oraz najmłodszy z nich Filip Turowski. To właśnie z Turowskim klub wiąże bardzo duże nadzieje na przyszłość. Młody zawodnik będzie mógł zostać zgłoszony do rozgrywek dopiero jesienią, po ukończeniu 15. roku życia.
W klubie podkreślają, że młodzi piłkarze mają otrzymywać realne szanse gry i stopniowo wprowadzani będą do seniorskiej piłki. Celem jest stworzenie ścieżki rozwoju, dzięki której wychowankowie będą mogli regularnie zasilać pierwszy zespół.
Najpierw utrzymanie, później rozwój
Podstawowym celem Zdroju w pierwszym sezonie po awansie będzie spokojne utrzymanie w jarosławskiej klasie okręgowej. Równie ważna od wyniku sportowego jest jednak budowa stabilnej drużyny opartej na lokalnych zawodnikach, która z każdym sezonem będzie nabierała doświadczenia.
– Chcemy budować drużynę w dłuższej perspektywie i mocno ją odmłodzić. Planem minimum jest utrzymanie w lidze, a później zobaczymy, w jakim miejscu będziemy. Wcześniej stawialiśmy na starszych i bardziej doświadczonych zawodników, ale ten model się nie sprawdził. Teraz wybieramy inną drogę – podkreśla prezes KS Zdrój Horyniec-Zdrój.
Nowy sezon rozpocznie się już w weekend 15 sierpnia. Dla Zdroju będzie to nie tylko powrót do klasy okręgowej po rocznej przerwie, ale przede wszystkim początek nowego etapu, którego fundamentem mają być młodzi, ambitni zawodnicy z regionu oraz wychowankowie horynieckiego klubu.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles

