
Policjanci z Lubaczowa mieli odczynienia z nietypową interwencją. Otrzymali zgłoszenie, że po drodze szły cztery konie i jeden kucyk. Z uwagi na zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym mundurowi musieli odnaleźć zwierzęta i otoczyć odpowiednią opieką, żeby nikomu nic się nie stało.
Choć ta sytuacja wydaje się bardzo zabawna, to mogła skończyć się dramatycznie. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie otrzymał zgłoszenie, że nieopodal przejazdu kolejowego na trasie Lubaczów – Oleszyce niebezpieczeństwo w ruchu drogowym stwarzają cztery konie i jeden kucyk. Na miejsce natychmiast skierowano mundurowych. Okazało się, że zwierzęta poruszały się w kierunku stacji Orlen. Policjanci obserwując zachowanie koni uruchomili sygnały świetlne by ostrzec kierowców o możliwym niebezpieczeństwie.
Historia zakończyła szczęśliwie, bowiem ostatecznie zwierzęta przechwyciła ich właścicielka i nie doszło do żadnego niebezpiecznego zdarzenia. Kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że konie i kucyk zbiegły z zagrody.
Za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia i stworzenie niebezpieczeństwa właścicielka uciekinierów została ukarana mandatem.

