![]()
W czwartek wieczorem w Lubaczowie 21-latek próbował uciec przed policyjną kontrolą. Po krótkim pościgu zakończył jazdę na krawężniku, a podczas interwencji okazało się, że miał przy sobie znaczną ilość narkotyków.
W czwartek 16 kwietnia około godziny 20:40 policjanci pracowali na ul. Mickiewicza w Lubaczowie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili kontrolę prędkości, gdy ich uwagę zwrócił samochód marki Dodge poruszający się z nadmierną prędkością.
Policjant podjął próbę zatrzymania kierującego. Na widok funkcjonariusza mężczyzna zwolnił, ominął go i nagle zaczął przyspieszać w kierunku przejazdu kolejowego. Mundurowi natychmiast ruszyli w pościg.
Jak relacjonuje portalowi ZLUBACZOWA.PL mł. asp. Elżbieta Huber, kierowca skręcił w ul. Szopena gdzie stracił panowanie nad pojazdem. Samochód uderzył w krawężnik, w wyniku czego urwane zostało przednie koło i nie mógł już kontynuować jazdy.
Mężczyzna bez obrażeń wysiadł z pojazdu i został natychmiast zatrzymany przez policjantów.
Podczas interwencji funkcjonariusze wyczuli od 21-latka charakterystyczny zapach marihuany. Mężczyzna był wyraźnie zdenerwowany. Okazało się, że faktycznie posiadał narkotyki - i to w dość dużej ilości. Jak ustalono, był trzeźwy.
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie.
„Mężczyźnie przedstawiono zarzut posiadania wbrew przepisom ustawy środków odurzających w postaci marihuany o łącznej wadze 34,25 grama netto” - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz.
21-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Dochodzenie jest na wstępnym etapie, a prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz świadczenie pieniężne od 1000 do 60 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.




