Minister rolnictwa spotka się z mieszkańcami w Suchej Woli
fot. gov.pl
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski przyjedzie do powiatu lubaczowskiego. W Suchej Woli odbędzie się otwarte spotkanie, w którym będą mogli uczestniczyć wszyscy zainteresowani mieszkańcy.
Wizyta ministra będzie okazją do bezpośredniej rozmowy na temat sytuacji w rolnictwie, problemów gospodarstw oraz wyzwań, z którymi mierzą się obecnie mieszkańcy terenów wiejskich. Uczestnicy będą mogli również poruszyć kwestie dotyczące programów wsparcia, inwestycji i rozwoju lokalnych miejscowości.
Spotkanie zaplanowano na środę, 22 lipca 2026 roku, o godz. 18:00. Odbędzie się ono pod adresem Sucha Wola 30 w gminie Oleszyce.
Spotkanie ma charakter otwarty, dlatego mogą wziąć w nim udział nie tylko rolnicy, ale również samorządowcy, przedsiębiorcy i wszyscy mieszkańcy zainteresowani sprawami regionu.
Do udziału w wydarzeniu zapraszają Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wicewojewoda podkarpacki Tomasz Lorenc oraz burmistrz Miasta i Gminy Cieszanów Zdzisław Zadworny.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles


System doplat bezpośrednich jest taki, ze kazdego wrzuca do jednego wora. Chciano w tym aspekcie coś zmienić poprzez projekt PSL Aktywnego Rolnika gdzie po prostu zostali by docenieni Ci, którzy rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą. Co zrobił PiS. Powiedział Nawrockiemu nie podpisuj bo stracimy swoj elektorat. I tak tlumacząc, że nie chce z gospodarstw zrobić biur rachunkowych bo trzeba by było mieć dokument najlepiej fakturę na potwierdzenie działalności rolniczej. A ja osobiście sobie nie wyobrażam by ktoś kto zajmuje się rolnictwem na więcej niż 5 ha czyli nie jest małym gospodarstwem nie miał przez rok jakiegoś dokumentu na potwierdzenie działalności rolniczej. Poza tym te gospodarstwa do 5 ha to tak naprawdę głównie są na własny użytek. Wyżyć z tego na sprzedaży się nie da.
Jeszcze jest jedna ciekawa rzecz niezauważona. Pogłowie zwierząt caly czas spada. I teraz jest możliwość w Młodym Rolniku to lepiej dotowane bo zamiast 200 tys. jak masz zwierzęta możesz mieć dodatkowo jezcze 100 tys. zł.
Co do ,,miastowych" na wsi. Wystarczy zobaczyć co się działo na wiosnę kiedy wylewano ferment jak to ludzie narzekali, że śmierdzi. Bo ma smierdzieć. Obornik czy takie rzecz śmierdzą. I sam jak wychodziłem na pole to czułem jak dawało i to nieźle. Ale trzeba przecierpieć te kilka dni by potem cieszyć się jedzeniem co wyrosło na tych nawiezionych polach.
I niestety też tak jest, że dla tych co się sprowadzają z miast wierząc ten mit, że na wsi jest cisza rolnik potrafi być wrogiem. Można by pomyśleć nad przepisem co chroni rolników, że ktoś nowy się sprowadza to musi uszanować stan zastany czyli, że ktoś ma np. pszczoły lub zwierzęta i to ten nowy co się sprowadza jeśli chcesz tutaj zamieszkać bierze to wtedy uszanujesz działalność sąsiada a nie próbujesz mu ją zniszczyć bo sobie zamarzyłeś inne sąsiedztwo. Ale to też powinno działać w drugą stronę, że jak ktoś nowy chce zacząć działalność rolniczą na danym terenie też powinien mieć to dogadane z sąsiadami. Po prostu powinno być tak jak orzy działkach budowlanych. Coś jest planowane dogadujemy się w gronie sąsiadów i działamy lub nie.
A wracając do mitu ciszy na wsi. No to cóż. Chcesz ciszy to musisz albo zamieszkać gdzieś w samotności na uboczu albo w lesie. Bo wieś cały czas żyje.
Bo lubię czasem pałą po grzbiecie dostać
Prosiłem o link. Nie otrzymałem. Wpisałem w przeglądarce na portalu hasztagi do tego i filmów takich nie ma. Wychodzi na to, że jedynie Ty o takiej sytuacji piszesz a nigdzie nie ma o tym przejściu policjantów po cywilu na stronę rolników. Skoro mialo być głośno o tej akcji to czego jest tak cicho, że nic nie ma.
Tu policjant podaje chleb rolnikom