Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Poznajcie historię pałacu w Rudzie Różanieckiej [CZĘŚĆ PIĄTA]

Zgodnie z zapowiedzią w dniu dzisiejszym publikujemy artykuł o losach Brunhildy Muszyńskiej Wattmann, autorstwa Andre Szczerby.

Wiesław Kudyba: Cieszę się, że doszło do sytuacji, w której historia pałacu i ich mieszkańców opisywana jest z dwóch perspektyw. Jedna perspektywa to opis historii przez Pana Łoteckiego, osoby która na co dzień mieszka i pracuje w Rudzie Różanieckiej, „dotyka” historii pałacu i miała możliwość spotkać się osobiście i rozmawiać z członkami rodu Wattmannów. (Zdzisław Awenarius). Druga perspektywa to perspektywa Pana Andre Szczerby, który zainteresował się genealogią rodu Wattmannów, historią pałacu, dlatego, „że 13 lutego 2000 roku spotkały się na granicy polsko-niemieckiej trzy siostry, to właśnie podczas tego spotkania trzy siostry podzieliły się  swoimi  wspomnieniami z dzieciństwa,  moja ciocia Joanna opowiedziała historię, która nadała wszystkiemu bieg. Joanna często chodziła  z matką do pałacu w Rudzie Różanieckiej. Tam Pan z pałacu nalewał dla niej gorącą czekoladę i zwracając się do matki mówił:"Droga kuzynko". Czy byłem spokrewniony z baronem? Zacząłem więc swoje badania genealogiczne nad właścicielami pałacu” cytat z artykułu Andre Szczerby zamieszczonego na portalu ZLUBACZOWA.PL w dniu 16 stycznia 2023 r. Dwie perspektywy, dwa sposoby patrzenia na tą samą historię mogą ją tylko ubogacić i sprawić, że będzie jeszcze ciekawsza. Znajomość z Panem Andre poczytuję sobie jako zaszczyt i wyróżnienie, choć jest to znajomość z krótką historią, jest ona, jak została określona na portalu Norte Polonia Grâce à lui, qui est en liaison épistolaire avec Mr Wiesław Kudyba…... « ,   na tyle dla mnie ważna, że chciałbym zwrócić na jeden fakt szczególną uwagę. Wyobraźmy sobie sytuację odwrotną, że ktoś z Rudy Różanieckiej, Cieszanowa czy Lubaczowa dowiaduje się, że w pałacu we Francji oddalonego od nas o 1700 km, ktoś do członka naszej dalszej rodziny, blisko 100 lat temu powiedział « droga kuzynko » i tylko na tej podstawie podejmujemy benedyktyńską pracę, podejmujemy trud opracowania drzewa genealogicznego właścicieli, czy zbieramy dokumenty i opisujemy ich historię.  Uważam, że tylko na podstawie takiej informacji 99,99 % z nas nie podjęłoby żadnego działania, uznając je za niewykonalne. Są jednak osoby, które podejmują tego typu wyzwania, jedną z takich osób jest Pan Andre Szczerba.

Drugą sprawą godną podkreślenia to wytrwałość w postanowieniu opisania historii pałacu, w którym mieszkała rodzina Wattmannów.

Żeby przeczytać artykuł Pana Andre wystarczy kilka minut,  ale żeby ten artykuł dzisiaj się ukazał musiało upłynąć prawie ćwierć wieku od momentu podjęcia decyzji dotyczącej zainteresowania się historią pałacu w Rudzie Różanieckiej. Historia pisana « do szuflady », przez Pana Szczerbę  i Pana  Łoteckiego ma dzisiaj ponad 15 000 wyświetleń, a ostatnie odcinki czyta ok 4000 osób. Warto mieć tego wszystkiego świadomość. Na koniec zostawiłem rzecz najprzyjemniejszą. W dniu, w którym na polskim portalu ZLUBACZOWA ukazuje się artykuł o rodzinie Wattmannów, jego autor, tj. Pan Andre obchodzi swoje urodziny. Prezent nie zamierzony, ale w moim przekonaniu wyjątkowo sympatyczny.

Drogi Andre,

z okazji Twojego  święta chciałbym Ci podziękować, a za Twoim pośrednictwem również Twoim przyjaciołom z Polonii Francuskiej za to, co robicie. Za Waszą dbałość  o historię, wspomnienia, tradycję, za kultywowanie wszystkiego, co wiąże się z Polską. Jesteście najlepszymi ambasadorami Polski we Francji. A Tobie życzę samych sukcesów w życiu osobistym i zawodowym, spełnienia najskrytszych marzeń, które chciałbyś, aby dokonały się teraz i w przyszłości. Niech Twoja pasja i zainteresowania przynoszą radość wszystkim jeszcze przez wiele lat. 

Wszystkiego najlepszego!

Dzięki współpracy Panów Wiesława Kudyby, Andre Szczerby, Wiesława Łoteckiego z portalem ZLUBACZOWA.PL, historię pałacu w Rudzie Różanieckiej mogą śledzić czytelnicy nie tylko w Polsce ale również poza granicami naszego kraju.

Zapraszamy do lektury piątej części:

Historia pałacu w Rudzie Różanieckiej. Część V: Losy Brunhildy Muszyńskiej Wattmann

 

Jeżeli nie widzieliście części pierwszej oraz , to odnośnik do nich znajduje się poniżej:
 
 
 
 
 

 

 

 

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Oto Polska
Zniewoleni Polacy dalej o obcych panach.
0
Gosia
Panów to mają niewolnicy, ludzie wolni mają historię. To, kto w której grupie chce być należy do wolnego wyboru!!!
0
gaj
Oj. Gosia poucz się historii. Niewolnictwo w Polsce też ma historię. Poczytaj interpelacje posła Stanisława Hulaka ze Starego Dzikowa, jak to baron Wattman nie chciał SPRZEDAĆ gruntu pod szkołę wystawiając zaporową cenę.Poczytaj o pańszczyźnie to było niewolnictwo. A nawet po zniesieniu pańszczyzny istniało niewolnictwo ekonomiczne. Poczytaj jak wyglądała galicyjska wieś w okresie międzywojennym. Ja znam to z opowiadań mojej prababci która urodziła się w 1895 r. Byli ludzie którzy odżywiali się chwastami ( lebiodą), i tacy co umierali z głodu.
0
gaj
A fortuny baronów rosły na wyzysku robotników.
0
Oburzenie
Skandal! Nie mozna wpisac swojej opinii! Komuna teoretycznie sie skonczyla i jest demokracja. Nikogo nie obrazilem. Puknijcie sie w leb bo każdy ma prawo do swojej opinii
0

10000 Pozostało znaków