Podkarpacie mówi „dość” po skandalicznych uchwałach o UPA. Współpraca ze Lwowem zawieszona
Zdjęcie ilustrujące fot. wikipedia.org
Sejmik Województwa Podkarpackiego jednogłośnie zdecydował o zawieszeniu współpracy z obwodem lwowskim. Powodem są uchwały ukraińskich samorządowców dotyczące upamiętnienia UPA i Romana Szuchewycza w 2027 roku. Radni potępili te działania i zaapelowali o umożliwienie ekshumacji polskich ofiar.
Uchwały lwowskich radnych wywołały oburzenie
Wszystko zaczęło się 20 października, kiedy Lwowska Rada Obwodowa podjęła skandaliczną decyzję o upamiętnieniu w 2027 roku Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej naczelnego dowódcy Romana Szuchewycza oraz Ołeha Olżycza, poety i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN).
Uchwały wywołały stanowczy sprzeciw w Polsce. Szczególne oburzenie wzbudziło uhonorowanie UPA i Romana Szuchewycza. Formacja ta odpowiadała za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej w latach 1943–1944, a Szuchewycz był jednym z jej przywódców.
Sprawa ma szczególne znaczenie dla Podkarpacia, które bezpośrednio graniczy z obwodem lwowskim. W regionie mieszkają również potomkowie Polaków wysiedlonych z dawnych Kresów Wschodnich oraz rodziny ofiar zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjonalistów.
W odpowiedzi na uchwały lwowskich radnych podkarpaccy samorządowcy przygotowali dwa projekty stanowisk dotyczących dalszej współpracy z ukraińskim regionem. Jeden przedstawił klub radnych Prawa i Sprawiedliwości, drugi grupa pięciu radnych.
Sejmik jednogłośnie zawiesił współpracę
Oba projekty trafiły pod obrady Sejmiku Województwa Podkarpackiego w poniedziałek, 26 października. W trakcie sesji radni zdecydowali o wypracowaniu wspólnego dokumentu, który ostatecznie uzyskał poparcie ponad podziałami politycznymi.
Przewodniczący klubu PiS Marcin Fijołek określał decyzję lwowskich radnych jako skandaliczną i niedopuszczalną. Zwracał uwagę, że jest ona szczególnie bolesna dla rodzin ofiar zbrodni wołyńskiej.
Radny Mirosław Majkowski wskazywał natomiast, że działania Lwowskiej Rady Obwodowej wpisują się w trwający od lat proces upamiętniania przywódców ukraińskiego nacjonalizmu.
Ostatecznie sejmik przyjął stanowisko przewidujące wstrzymanie do odwołania oficjalnej współpracy województwa podkarpackiego z władzami obwodu lwowskiego, przede wszystkim w wymiarze politycznym i instytucjonalnym.
Dokument przyjęto przez aklamację, bez przeprowadzania tradycyjnego głosowania z liczeniem głosów. Żaden z radnych nie zgłosił sprzeciwu.
W stanowisku znalazł się także apel o zaprzestanie gloryfikowania osób odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach. Radni wezwali również do umożliwienia poszukiwań, ekshumacji, identyfikacji szczątków oraz godnego pochówku polskich ofiar.
Podkreślili przy tym, że pojednanie między Polakami i Ukraińcami powinno opierać się na prawdzie historycznej i pamięci o ofiarach.
Co z dotychczasową współpracą?
Marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl zwracał uwagę, że współpraca z ukraińskimi partnerami obejmowała m.in. szkolenia dotyczące pozyskiwania funduszy europejskich, przygotowania do integracji Ukrainy z Unią Europejską, pomoc humanitarną oraz inicjatywy związane ze Strategią Karpacką.
Podkreślał jednocześnie, że przerwanie projektów finansowanych ze środków unijnych może być trudne ze względu na wcześniej podjęte zobowiązania.
Zawieszenie oficjalnej współpracy nie oznacza automatycznego zakończenia wszystkich realizowanych przedsięwzięć. Przyjęte stanowisko dotyczy przede wszystkim relacji politycznych i instytucjonalnych z władzami obwodu lwowskiego.
Lubelskie wcześniej zerwało umowę
Wcześniej tego samego dnia decyzję dotyczącą współpracy z obwodem lwowskim podjął również Sejmik Województwa Lubelskiego. Tamtejsi radni poszli jednak o krok dalej – jednogłośnie zdecydowali o rozwiązaniu umowy partnerskiej z obwodem lwowskim, obowiązującej od 2004 roku. Za jej zerwaniem zagłosowało wszystkich 30 radnych uczestniczących w głosowaniu.
Tym samym dwa sąsiadujące z Ukrainą województwa zareagowały na uchwały lwowskich radnych. Podkarpacie zawiesiło oficjalną współpracę do odwołania, natomiast Lubelskie zdecydowało się na zakończenie ponad 22-letniego partnerstwa.
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles


Ci ludzie z UPA nie powinni być czczeni tylko skończyć jak przywódcy Jugosławii gdzie też dochodziło do takich ,,czystek etnicznych" na ławie oskarżonych odpowiadając za swoje akcje.
A tym ludziom pozwolono uciec. Czy do Słowacji czy tk do Niemiec i nawet przez chwilę nic im nie groziło.
Rzecz jeszcze druga. Trwająca wojna Ukrainie sprawiła, że ukraiński ruch narodowy trafił na dobry teren gdzie może on odżyć. To jakby u Nas ONR ze swoimi ksenofobicznymi wręcz skrjanie nacjolistycznym j hasłami stał się głównym trendem myślowym powiedzmy po prawej strony od Wisły. I tak na Ukrainie na tej wschodniej to ten teren był taki przejściowy bo rozmawiano p rosyjsku, ale byli na Urkainie. Teraz po wybuchu wojny Ci ludzie ze wschodu poczuli odrębność od Rosji i wahadło u nich odbiło w drugą stronę w skrajny nacjonalizm a nie jak kiedyś we współpracę z Rosją, że by było wtedy bez różnicy czy ludzie stamtąd byliby w Ukrainie czy w Rosji.
I niestety Ukraina o tym wie, że dla Nas UPA to historia bolesna. Dla nich to są bohaterowie i zawsze byli. Jak Nasi Żołnierze wyklęci. Dla nich temat w rozmowach w Polską to temat niewygodny a jak przyjdzie celne pytanie o to to jeszcze publicznie tych ludzi bronią. I tak ten temat będzie sie ciągnął jeszcze latami póki będzie on politycznie miał jakąś wartość dla sceny politycznej. Zwłaszcza po stronie polskiej gdzie skrajna prawica na tym temacie robi podstawę swojego istnienia.
Reasumując. Popieram decyzję o zawieszeniu współpracy. Albo szanujemy i wspieramy się nawzajem albo kończymy to bo wtedy nie ma współpracy i jej sensu.
Prawdziwe znaczenie mają działania podejmowane na szczeblu centralnym. Dobrym krokiem było złożenie przez ministra Sikorskiego wniosku o zakaz wjazdu do strefy Schengen dla Swiatosława Szeremety. Pytanie tylko dlaczego dopiero teraz - bo on podobne działania inicjował już dawno temu - i dlaczego tylko na niego? Taki zakaz powinien dostać KAŻDY, kto podniósł rękę w głosowaniu haniebnej inicjatywy gloryfikującej zbrodniarzy z UPA a w pierwszej kolejności największy nienawistnik banderowski we Lwowie czyli mer tego miasta. To na początek, bo może jak stracą na długie lata możliwość wjazdu do UE na konferencje, panele, odczyty, oficjalne wizyty czy zwyczajne wakacje to będzie to dla nich w końcu odczuwalna konsekwencja własnej głupoty.
Ale to i tak za mało bo to raptem kilka może kilkanaście osób. A przecież Zełeński nie cofnął decyzji o nadaniu imienia UPA jednostce bojowej i tego nie zrobi dopóki sam nie odczuje konsekwencji pogardy dla Polski i Polaków.
Prezydent Nawrocki zrobił, co mógł, innych narzędzi nie ma. A ile było wtedy kwiku wśród uśmiechniętej brygady, że to niepotrzebne i eskalacyjne? Wniosek Sikorskiego jest tak samo symboliczny a jednak teraz uśmiechnięta brygada gardłuje, że tak trzeba. Tak to jest jak chłopcy w krótkich spodenkach biorą się za robienie dyplomacji nieudolnie naśladując Prezydenta. Wszystko za słabo i wszystko za późno. Pod publiczkę.
Ukraińcy to sowieci, wprawdzie antyrosyjscy ale jednak sowieci z sowiecką mentalnością osadzoną w tradycjach stepowej dziczy. Rozumieją tylko język siły i konkretów. A konkrety to - tak jak piszesz - wizy, cła i bierność we wspieraniu ich zabiegów o wejście do UE albo np. wstrzymanie finansowania Starlinków - niech sobie znajdą innego frajera, który im to będzie opłacał. Jednak dopóki rządzi uśmiechnięta brygada to można liczyć tylko na tego typu teatralne, śmieszne gesty jak "zrywanie współpracy" czy sankcje wizowe dla POJEDYNCZYCH, mało istotnych banderowców.
Pozdrawiam
KK2
No i znowu to samo. Znowu się komuś nudzi i się za mnie podszywa. Treściwy i inni ucsestnicy forum. Ten komentarz co cytuję nie jest mojego autorstwa czyli prawdziwego Krzysztofa Kaisra 2. I znów ktoś jak pod Ciebie próbuje się wbić w narrację. drugiego użytkownika i się pod niego podszyć. Ile jeszcze Redakcja będzie pozwalać na takie akcje na forum.