Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Poniedziałek, 14 września Bernarda, Rity
Gigantyczny wyciek danych z MyDr. Przestępcy mogą wiedzieć, jak się leczysz
Featured

Gigantyczny wyciek danych z MyDr. Przestępcy mogą wiedzieć, jak się leczysz

To jeden z najpoważniejszych wycieków danych w historii Polski. Z systemów firmy MyDr wykradziono informacje dotyczące nawet 18,8 mln osób. Problem jest znacznie poważniejszy niż ujawnienie numerów PESEL – w ręce przestępców trafiły również dane medyczne.

Skala zdarzenia jest ogromna. Według informacji przekazanych przez Ministerstwo Cyfryzacji nieuprawniony dostęp dotyczył historycznych danych zgromadzonych do kwietnia 2024 roku, pochodzących z gabinetów korzystających z systemów MyDr. Incydent może obejmować około 18,8 mln osób i ponad 12 tys. placówek medycznych

Wykradziona baza ma mieć ponad 2 TB danych. Znajdowały się w niej m.in. imiona i nazwiska pacjentów, numery PESEL, numery telefonów, adresy e-mail, ale również informacje dotyczące zdrowia – treść notatek z wizyt lekarskich oraz dane o wystawianych receptach.

I właśnie dlatego nie jest to kolejny „zwykły wyciek danych”, po którym wystarczy zmienić hasło.

Przestępca może wiedzieć nie tylko, kim jesteś. Może wiedzieć, jak się leczysz

Numer telefonu można zmienić. Hasło można zastąpić nowym. Kartę płatniczą można zablokować.

Historii choroby, informacji o przyjmowanych lekach czy przebytych wizytach lekarskich zmienić się nie da.

W przypadku MyDr problem polega na połączeniu różnych informacji dotyczących tej samej osoby. Imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu czy e-mail już same w sobie mogą być wykorzystywane przez oszustów. Jeżeli jednak przestępca dodatkowo zna szczegóły dotyczące leczenia, może przygotować wiadomość lub rozmowę telefoniczną, która będzie brzmiała niezwykle wiarygodnie.

Wyobraźmy sobie telefon:

„Dzwonię z przychodni w sprawie ostatniej recepty. Musimy potwierdzić dane pacjenta”.

Albo SMS:

„W związku z receptą wystawioną podczas ostatniej wizyty konieczna jest aktualizacja danych. Prosimy zalogować się pod poniższym adresem”.

Jeżeli odbiorca rzeczywiście był u lekarza albo przyjmuje wskazany lek, znacznie łatwiej może uwierzyć, że kontakt jest prawdziwy. To właśnie potencjalne wykorzystanie prawdziwych danych do bardzo precyzyjnego phishingu i socjotechniki jest jednym z największych zagrożeń po takim incydencie. UODO już ostrzega przed wiadomościami SMS, e-mailami i telefonami służącymi do zdobywania kolejnych informacji lub dostępu m.in. do bankowości internetowej. 

Zastrzeżenie PESEL jest ważne. Ale w tym przypadku nie rozwiązuje problemu

Po ujawnieniu skali wycieku minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaapelował o zastrzeganie numerów PESEL. Warto zrobić to natychmiast – nawet jeśli nie wiadomo jeszcze, czy nasze dane znalazły się w bazie.

Trzeba jednak jasno powiedzieć: zastrzeżenie PESEL chroni tylko przed częścią zagrożeń wynikających z tego wycieku.

Zastrzeżony PESEL znacząco utrudnia wykorzystanie naszej tożsamości m.in. do zaciągnięcia kredytu lub pożyczki, zakupu na raty, otwarcia rachunku bankowego czy wyrobienia duplikatu karty SIM. Banki, firmy pożyczkowe, operatorzy telekomunikacyjni i inne objęte przepisami instytucje muszą sprawdzać status numeru PESEL. 

Zastrzeżony PESEL nie sprawi jednak, że skradzione informacje medyczne znikną z rąk przestępców.

Nie zatrzyma również oszusta, który będzie próbował:

  • podszyć się pod przychodnię, lekarza, aptekę, NFZ czy inną instytucję,
  • wysłać spreparowanego SMS-a lub e-mail,
  • wyłudzić login i hasło do bankowości,
  • nakłonić do instalacji aplikacji albo otwarcia złośliwego załącznika,
  • zdobyć kolejne informacje pozwalające jeszcze dokładniej podszyć się pod ofiarę.

Dlatego zastrzeżenie PESEL powinno być pierwszym krokiem, ale zdecydowanie nie ostatnim. Ministerstwo Zdrowia zaleca również używanie unikalnych haseł, włączenie uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz szczególną ostrożność wobec telefonów, SMS-ów i e-maili nakłaniających do podania danych. 

Jak zastrzec PESEL w mObywatelu?

Najprościej zrobić to bezpłatnie w aplikacji mObywatel. Cała operacja zajmuje kilkanaście sekund.

W aplikacji należy:

  1. uruchomić mObywatela,
  2. wejść w zakładkę „Usługi”,
  3. wybrać „Zastrzeż PESEL”,
  4. nacisnąć „Zastrzeż”,
  5. potwierdzić operację.

Zastrzeżenie zaczyna działać od razu. W tej samej usłudze można również sprawdzić, kto i kiedy weryfikował nasz PESEL. Jeżeli pojawi się tam instytucja, z którą nie mieliśmy żadnego kontaktu, warto ustalić powód sprawdzenia numeru. 

Zastrzeżony PESEL nie blokuje wizyty u lekarza, realizacji recepty, korzystania z Profilu Zaufanego czy załatwiania większości spraw urzędowych

PESEL można też zastrzec przez internet lub osobiście w urzędzie gminy. 

Chcesz sprawdzić, czy wyciekły Twoje dane? Na razie trzeba uważać na wynik

Rząd zapowiedział, że informacje pozwalające ustalić, czy dana osoba została objęta incydentem MyDr, zostaną umieszczone w państwowym serwisie Bezpieczne Dane.

Jest jednak bardzo ważne zastrzeżenie.

Wieczorem 13 sierpnia dane pochodzące z wycieku MyDr nie znajdowały się jeszcze w bazie tego serwisu. Oficjalny komunikat wskazuje, że zostaną udostępnione po ich przekazaniu przez podmioty dotknięte cyberatakiem. Ministerstwo Cyfryzacji zaznaczyło wcześniej, że proces może potrwać kilka dni. 

Oznacza to, że brak informacji o swoim PESEL w serwisie w tej chwili nie może być traktowany jako potwierdzenie, że dane nie wyciekły.

UODO wchodzi do MyDr. Prokuratura prowadzi postępowanie

Sprawa ma już kolejny etap. 13 sierpnia Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zapowiedział kontrolę spółki MyDr. Kontrolerzy mają sprawdzić zastosowane zabezpieczenia techniczne i organizacyjne, sposób przeprowadzania analizy ryzyka oraz to, czy zabezpieczenia były regularnie testowane pod kątem nowych zagrożeń. 

Postępowanie prowadzi również Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Według prokuratury do nieuprawnionego dostępu doszło nie później niż 6 sierpnia, a sprawca miał dostać się do informacji przechowywanych na serwerach po przełamaniu lub ominięciu zabezpieczeń. Fragment danych został następnie przesłany redakcji serwisu Zaufana Trzecia Strona. 

Premier Donald Tusk przekazał 13 sierpnia, że wiele wskazuje na motywację kryminalną i próbę wyłudzenia okupu od firmy. Według aktualnych ustaleń nie ma przesłanek wskazujących, że za atakiem stoi obce państwo. 

Jednocześnie minister cyfryzacji poinformował, że skradzione dane nie zostały dotąd publicznie wystawione na sprzedaż i nie są obecnie dostępne w przestrzeni publicznej. Sytuację monitorują służby. 

System państwowych e-recept nie został zaatakowany

Warto również doprecyzować jedną rzecz. Nie doszło do włamania do centralnego państwowego systemu e-zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że incydent dotyczy systemów firmy MyDr i nie wpływa na możliwość korzystania ze świadczeń zdrowotnych czy wystawiania i realizowania recept. Centrum e-Zdrowia zwiększyło jednak monitoring swoich systemów.

Największe zagrożenie może pojawić się dopiero później

W przypadku tak dużego wycieku niebezpieczeństwo nie kończy się po kilku dniach od ataku. Dane osobowe i medyczne mogą zachować swoją wartość dla przestępców przez lata.

Dlatego w najbliższym czasie szczególną podejrzliwość powinny wzbudzać telefony i wiadomości od osób powołujących się na przychodnie, lekarzy, NFZ, banki, policję czy urzędy – zwłaszcza jeśli rozmówca zna nasze prawdziwe dane.

Sam fakt, że ktoś zna nasze imię, nazwisko, PESEL, numer telefonu, nazwę przychodni czy nawet szczegół dotyczący leczenia, nie jest już dowodem, że naprawdę reprezentuje daną instytucję.

Po tym wycieku może być wręcz odwrotnie.

To właśnie znajomość prawdziwych informacji może stać się dla oszustów najskuteczniejszym narzędziem do zdobycia naszego zaufania.

PESEL warto więc zastrzec już teraz. Ale równie ważne jest coś jeszcze: przez kolejne miesiące nie ufać rozmówcy tylko dlatego, że wie o nas rzeczy, których – jak sądziliśmy – obca osoba nie powinna wiedzieć.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 25
Echh
Tak to jest gdy wiekszość ministrów i ludzi w ministerstwach, w rządzie to słupy, klauny, kluchy "tygrysy" i pozery...

"Nic się nie stao"

9
Krzysztof Kaiser 2
Praca? Zarządzanie państwem? To takie nudne. Niech ktoś inny się tym zajmie.

Oni wolą się szczerzyć na tik-toku do uśmiechniętego motłochu.

4
Format c
Wiekszość tych ludzi: w tym samych ministrów, w ministerstwach, w administracji państwowej to są głównie "lewe" etaty tak po prostu słupów zapchanych tam z nadania politycznego, rodzinki, pociotki, córeczki, synusie, wnusie

A ich wiedza informatyczna skończyła się w klasie podstawowej czy podstawowych kursach 20- 40 lat temu typu: co to jest dyskietka, cd-rom czy robienie ikonek na pulpicie Windo..

I niby jak to potem ma działać, jak ma być zabezpieczone, chronione itd,
jak nikt lub prawie nikt o tym nie ma żadnego pojęcia




3
Kmicic
JPR wyciekło 19 milionów numerów PESEL, rzeczywiście rządzą fachowcy od czarodziejskiej różyczki
9
Krzysztof Kaiser 2
Taa. Za PiS wycieków nie było. Oni sobie sami bez naszego pozwolenia je przekazali PKW bo chcieli sasinowe wybory podczas covida wygrać. Zrobił tak miedzy innymi PiS-owsko Prezydent Stalowej Woli Nadbereżny co pierwszy leciał z wrażliwymi danymi swoich mieszkańców do Kaczyńskiego. A tym co tego nie chcieli tego zrobić czyli ,,sprzedać" dane swoich mieszkańców to ich straszono, że będą mieć za to duże nieprzyjemności . Wybory wtedy się nie odbyły. Ten kto przekazał dane mieszkańców został sprzedawczykiem i wedlug mnie zdradził swoich mieszkańców. A Ci co nie przekazali pokazali, ze maja jaja i są odpowiednimi osobami na swoim miejscu.
-9
Babinicz
Czyli komu zostały przekazane nasze dane za rządów Prawa i Sprawiedliwości ?
4
Krzysztof Kaiser 2
Rzeczywiście. Dane nie przekazano PKW tylko jeszcze ciekawiej bo Poczcie Polskiej.
-8
Babinicz
Poczta Polska to państwowa instytucja a dane zostały jej przekazane a nie ukradzione.
W wyniku cyberataku na systemy firmy MyDr, dostawcy oprogramowania medycznego, doszło do wycieku danych blisko 19 milionów osób. W ręce cyberprzestępców mogły trafić numery PESEL oraz wrażliwe informacje o leczeniu i receptach.

4
Krzysztof Kaiser 2
Samorządy dostały rozkaz by podać dane na sasinowe wybory. Prosili o dane wrażliwe. I szacunek dla samorządowców co danych nie przekazali i wytrzymali presję ze strony pisowskiej władzy. A Ci co jak sługusy od razu dane dali to ,,sprzedali" PiS-owi dane tych samorządowe. Bo to PiS organizowało.tak naprawdę te wybory a nie PKW.
-9
Krzysztof Kaiser 2
A j jeszcze jedno. PiS miał Pegasusa. I teraz dane ludzi kontrolowanych tym programem są w Izraelu. Razem z danymi wrażliwymi.
-9
Babinicz
Może bardziej do ruskich poszły.
7
Krzysztof Kaiser 2
Krzysztof Kaiser 2 powiedziała :
Taa. Za PiS wycieków nie było.


To nie mój komentarz. Ja potrafię odróżnić 19 milionów od rzekomych afer.
Pozdrawiam
KK2

-7
I co
Z tego , recepte mi wysla sms?
-4
Krzysztof Kaiser 2
Krzysztof Kaiser 2 powiedziała :
Praca? Zarządzanie państwem? To takie nudne. Niech ktoś inny się tym zajmie.

Oni wolą się szczerzyć na tik-toku do uśmiechniętego motłochu.


Ten komentarz, który cytuję napisany jest przez osobę podszywająca się pode mnie. Widać ktoś sie wstydzi siebie to chowa się za moim nickiem 😉

Sam nie traktuj ludzi jak motłoch podzzywaczu i ich po pisowsku nie oszukuj podając się za kogoś innego niż jesteś 😉

-7
Zrozum to wreszcie
UJ kogokolwiek obchodzi co ty tam piszesz i czy ktoś się pod ciebie podszywa
I czy ty się podszywasz potem pod tego swojego podszywacza 🙆😆

10
Krzysztof Kaiser 2
Krzysztof Kaiser 2 powiedziała :
Krzysztof Kaiser 2 powiedziała :
Taa. Za PiS wycieków nie było.


To nie mój komentarz. Ja potrafię odróżnić 19 milionów od rzekomych afer.
Pozdrawiam
KK2


Ten komentarz, który cytuję nie jest mojego autorstwa. Kolejny raz podszywacz Was tutaj oszukuje.

Ale w sumie ciekawa jest zależność na powiatowych forach. Na grupach Spotted Lubaczów jednym czy drugim w ostatnim czasie dzieją się podobne rzeczy i jakieś dziwne odpały z anonimowych profili i ktoś uważa, że to jest jakoś śmieszne. I jak to wielce podbudowuje swoje ego, że ludzie to komentują. Dal mnie takie dziwne akcje to przejaw [usunięto]izmu a nie humoru.

-8
Zrozum to wreszcie
🙆😆🙆🤪 ztz ntf
2
Krzysztof Kaiser 2
Zrozum to wreszcie powiedziała :
UJ kogokolwiek obchodzi co ty tam piszesz i czy ktoś się pod ciebie podszywa
I czy ty się podszywasz potem pod tego swojego podszywacza 🙆😆


Pisać trzeba bo nie będzie ktoś pisał coś w moim imieniu kiedy to nie ja to napisałem. Dla mnie, że ktoś takie coś robi to oznaka braku kultury i poszanowania zasad dyskusji.

I tak ten podszywacz napisze jakiś swój idotyzm i będzie się mi go przypisywać. Wiedz, że każdy taki komentarz wyłapię i będę na to zwracał uwagę za każdym razem. Ludzi się nie oszukuje a za nicki się nie podszywa.

-8

10000 Pozostało znaków


NAJNOWSZE INFORMACJE

No More Articles

e-mail: redakcja@zlubaczowa.pl
tel. 782 496 418

ZLUBACZOWA.PL - Lubaczowski portal informacyjny. Najważniejsze informacje i wiadomości z Lubaczowa i powiatu lubaczowskiego.

Jesteśmy na Facebooku