![]()
Leśne kamery ustawione w lasach Nadleśnictwa Lubaczów ponownie zarejestrowały niezwykłą scenę z życia dzikiej przyrody. Na nagraniu uwieczniono sześć wilków, które spokojnie przemierzają leśny trakt pokryty resztkami śniegu. Zwierzęta poruszają się w zwartej grupie – prawdopodobnie jako jedna wataha patrolująca swoje terytorium.
Leśnicy żartobliwie opisali to nagranie jako „6 latarni z 6 parami lamp”. To nawiązanie do gwary łowieckiej, w której łeb wilka określa się jako „latarnię”, oczy jako „lampy”, a ogon jako „polano”. W praktyce oznacza to po prostu sześć wilków, których oczy odbijają światło kamery w ciemnym lesie.
Fotopułapki pozwalają zajrzeć do miejsc, które dla człowieka pozostają niedostępne. Wilk jest z natury bardzo ostrożnym i płochliwym drapieżnikiem, dlatego spotkanie go w naturze z bliska zdarza się niezwykle rzadko. Dzięki monitoringowi przyrodniczemu można jednak obserwować zachowania tych zwierząt bez ingerencji w ich środowisko.
Historia wilka w Polsce jest burzliwa. W latach 1955-1975 zwierzę to uznawano za szkodnika i prowadzono tzw. „akcję wilczą”, której celem było jego tępienie. Za zabicie drapieżnika wypłacano wysokie premie. Dopiero w 1975 roku wilk został wpisany na listę zwierząt łownych, a polowania zaczęły odbywać się na podstawie przepisów prawa łowieckiego. Przełom nastąpił w 1998 roku, gdy gatunek objęto ochroną na terenie całej Polski.
Od tego czasu populacja wilków stopniowo się odbudowuje. Szacuje się, że w Polsce żyje dziś od około 3 do 5 tysięcy osobników, choć różne źródła podają nieco odmienne dane. Co istotne, około jedna czwarta populacji występuje na Podkarpaciu.
Wilk – obok rysia – należy do największych drapieżników występujących w lasach Nadleśnictwa Lubaczów. Leśnicy szacują, że na tym obszarze bytuje około 20 osobników, choć ich rzeczywista liczba może się zmieniać. Warto pamiętać, że terytorium jednej wilczej watahy w polskich warunkach obejmuje nawet około 150 km², dlatego granice ich rewirów często wykraczają poza granice jednego nadleśnictwa.
Obecność wilków w powiecie lubaczowskim nie jest zjawiskiem nowym. Portal ZLUBACZOWA.PL wielokrotnie informował o nagraniach z fotopułapek, pojedynczych osobnikach widywanych w pobliżu domów czy całych watahach rejestrowanych przez leśników. W ostatnich latach publikowane były m.in. materiały z Nadleśnictwa Oleszyce, nagrania z Załuża i Oleszyc, a także informacje o zdarzeniach drogowych z udziałem tych drapieżników.

