fot. Urząd Miejski w Lubaczowie
W Lubaczowie trwają kontrole jakości segregacji odpadów biodegradowalnych. Urząd Miejski alarmuje, że w wielu pojemnikach bio znajdują się śmieci, które uniemożliwiają recykling, a rozstrzygnięty przetarg na odbiór odpadów sugeruje, że mieszkańców może czekać podwyżka opłat.
W okresie letnim w Lubaczowie pojawia się więcej odpadów biodegradowalnych, także na terenach nieruchomości wielorodzinnych. Jak podkreśla Urząd Miejski w Lubaczowie, odpady tzw. „bio”, podobnie jak papier, tektura i szkło, są niezbędne do osiągnięcia wysokich progów przygotowania odpadów do ponownego użycia i recyklingu. W 2025 roku próg ten został ustalony na 45% z całości zebranych odpadów w gminie.
– „We współpracy z PUK EMPOL Sp. z o.o. Miasto Lubaczów jest w stanie z każdym rokiem poprawiać jakość zbieranych odpadów, co pozwala zbliżyć się do wymaganych poziomów. Mimo to w ostatnich latach nie udało się uzyskiwać odpowiednich ilości oddanych odpadów do ponownego użycia i recyklingu” – czytamy w komunikacie.
Liczne błędy w segregacji
Od rozpoczęcia nowej umowy na odbiór odpadów komunalnych, firma PUK EMPOL Sp. z o.o. wznowiła kontrole jakości śmieci oddawanych przez mieszkańców. Podczas zbiórki odpadów biodegradowalnych na terenach Spółdzielni Mieszkaniowej oraz Wspólnot Mieszkaniowych stwierdzono liczne nieprawidłowości.
– „Główna nieprawidłowość jaka występowała w pojemnikach brązowych przeznaczonych na odpady bio, to odpady takie jak materiały opakowaniowe, czyli m.in. worki i reklamówki, w których pakowane były odpady – nie tylko biodegradowalne. W pojemnikach występowały odpady zmieszane oraz tekstylia” – informuje Urząd.
Samorząd przypomina, że odpady bio należy wrzucać bezpośrednio do pojemnika, a zabrudzoną reklamówkę – do odpadów zmieszanych. Nieprawidłowa segregacja może skutkować zakwalifikowaniem całej zawartości pojemnika jako odpadów zmieszanych, które nie mogą zostać poddane recyklingowi.
Możliwe wyższe opłaty
Kontrole prowadzone są zarówno na nieruchomościach jednorodzinnych, jak i wielorodzinnych.
– „Nieprawidłowa segregacja lub jej brak jest równoznaczny z koniecznością rozpoczęcia postępowania administracyjnego dążącego do wydania decyzji o podwyższonej wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami” – przypomina Urząd Miejski.
Dotyczy to także właścicieli nieruchomości, którzy zadeklarowali posiadanie kompostownika w zamian za ulgę, a mimo to wystawiają odpady bio do odbioru. W takim przypadku również naruszają oni obowiązki określone w regulaminie utrzymania czystości.
Przetarg rozstrzygnięty – cena wyższa niż planowano
Pod koniec czerwca Urząd Miejski w Lubaczowie rozstrzygnął przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu gminy miejskiej. Wpłynęła tylko jedna oferta – od PUK EMPOL Sp. z o.o. – na kwotę 5 346 699,32 zł. Miasto przeznaczyło na ten cel 4 644 000 zł, co oznacza, że oferta jest wyższa o 702 699,32 zł.
Różnica ta sugeruje, że mieszkańców Lubaczowa może wkrótce czekać podwyżka opłat za odbiór odpadów.


70% odpadów w m. Lubaczów to odpady zmieszane i wielkogabarytow e (wynika z corocznych analiz stanu gospodarki dostępnych na stronach wszystkich gmin), więc wpływa to nie tylko na cenę bezpośredniego odbioru ale również na kary z tyt. braku osiąganych poziomów recyklingu, składowania itp. W analizach doskonale widać jakie odpady produkują mieszkańcy konkretnych gmin, a w Lubaczowie ilości oddawanych odpadów wielkogabarytow ych w PSZOK znacząco przekracza średnie ilości w innych gminach. Patrząc na to chłodnym okiem - jesteśmy bardzo bogaci i stać nas na produkowanie dużych ilości odpadów, a co za tym idzie na płacenie za ich gospodarowanie.
Oczywiście w jednej nieruchomości będzie tak, w drugiej inaczej ale jako społeczność tak właśnie prezentuje się charakterystyka Lubaczowa.