Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

"Owocowe" nazwy ulic w Lubaczowie?
Featured

"Owocowe" nazwy ulic w Lubaczowie?

Podczas zbliżającej się Sesji Rady Miejskiej w Lubaczowie, zaplanowanej na 29 maja, radni zajmą się projektem uchwały dotyczącym nadania nazw kilku nowym ulicom. Chodzi o drogi położone w południowo-zachodniej części miasta, w rejonie ul. Polnej, w kierunku Hurcza. To obszar, gdzie w ostatnich latach pojawia się coraz więcej zabudowy jednorodzinnej, a wytyczone tam działki wymagają jednoznacznego oznaczenia adresowego.

Zaproponowane nazwy nawiązują tematycznie do owoców i upraw, co tworzy spójną i łatwą do zapamiętania serię. Wśród projektowanych nazw znalazły się m.in. ulica Brzoskwiniowa, Gruszkowa, Jabłkowa, Śliwkowa, Agrestowa, Morelowa, a także Jęczmienna. Wszystkie odnoszą się do konkretnych działek ewidencyjnych i obejmują nowe drogi, które dotąd nie posiadały oficjalnych nazw.

Zgodnie z przepisami, nadanie nazwy ulicy wymaga przyjęcia stosownej uchwały przez radę miejską. Decyzja zapadnie większością głosów obecnych radnych. Jeżeli projekt zostanie zaakceptowany, nazwy zaczną obowiązywać z chwilą ogłoszenia uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego.

Wprowadzenie nowych nazw jest istotnym elementem porządkowania przestrzeni miejskiej, ułatwiającym lokalizację nieruchomości, obsługę pocztową, planowanie inwestycji oraz działanie służb ratunkowych. Tematyczna seria nazw może również pozytywnie wpłynąć na identyfikację tego fragmentu Lubaczowa.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Ppp
Bo nie ma Bohaterów tylko takie pierdoly
-1
Kalikst
W Lubaczowie jest ulica Korzeniowskiego , a raczej była. Nazwę tę nadano by upamiętnić lotnika Konstantego Korzeniowskiego , obrońcy polskiego nieba, który we wrześniu 1939 r. poległ w naszej okolicy wraz z dwoma towarzyszami broni: Mariuszem Pszennym i Leonem Nowickim (mają swoje ulice w Lubaczowie). Niemniej jednak z jakiegoś niepojętego powodu ktoś postanowił przemianować ulicę Korzeniowskiego na Conrada-Korzeniowskiego - angielskiego pisarza i publicysty polskiego pochodzenia. Trudno powiedzieć czy to wynik celowego działania, pomyłki, niekompetencji a może po prostu głupoty? Fakt jest taki, że odebrano pamięć o bohaterze i nikt z włodarzy nie garnie się do tego żeby ten stan rzeczy zmienić. Więc może zamiast mieszać owoce z jęczmieniem warto byłoby zrobić porządek i przywrócić hołd bohaterowi, który oddał życie za to żebyśmy mogli żyć w wolnej Polsce?
P. S. Czy podobny los czeka pamięć o podchorążym Mariuszu Pszennym? Jest już ulica Żytnia, w planach jest Jęczmienna więc nic tylko patrzeć jak ktoś na fali wesołego infantylizmu przemianuje ulicę Pszennego na Pszenną.

10

10000 Pozostało znaków