![]()
Na lubaczowskim Rynku zdemontowano spaloną wiatę i tężnię solankową, które uległy zniszczeniu w wyniku pożaru z 14 października. W ostatnich tygodniach konstrukcja była wyłączona z użytkowania ze względu na bezpieczeństwo.
W ubiegłym tygodniu zdemontowano spalony dach studni oraz konstrukcję powstającej tężni solankowej, które zostały uszkodzone w wyniku pożaru, do jakiego doszło 14 października na lubaczowskim Rynku. W nocy strażacy z dwóch zastępów błyskawicznie podjęli akcję gaśniczą, jednak zniszczenia okazały się poważne – pożar uszkodził zarówno zadaszenie, jak i niedokończoną tężnię.
Już dzień po zdarzeniu zatrzymano sprawcę podpalenia. Okazał się nim 18-letni mieszkaniec, który przyznał, że podpalił obiekt przy użyciu zapalniczki. Młody mężczyzna był nietrzeźwy i nie potrafił wytłumaczyć motywów swojego działania. Postawiono mu zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości, bowiem wartość strat oszacowano na ponad 200 tysięcy złotych.
Od momentu pożaru spalona konstrukcja była wyłączona z użytkowania z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa. Ostatecznie w ubiegłym tygodniu została zdemontowana.
Warto przypomnieć, że pod altaną powstawała tężnia solankowa, której budowa nie została jeszcze ukończona. Prace nie doszły do końca odbiorów technicznych. W pierwszej kolejności prawdopodobnie zostanie dokończona i uruchomiona tężnia. Kwestia samej altany ma być rozstrzygnięta przez władze miasta w przyszłym roku.

