
Mimo wysiłków lekarzy zmarło jedno z pięcioraczków, które 12 lutego urodziła w szpitalu w Krakowie mieszkanka gminy Horyniec-Zdrój.
Pięcioraczki - trzy dziewczynki i dwóch chłopców przyszły na świat 12 lutego jako wcześniaki. Dzieci ważyły od 710 do 1400 gramów i trafiły do inkubatorów. Lekarzom nie udało się jednak uratować jednego z noworodków - najmłodszego chłopca o imieniu Henry James. Dziecko zmarło 15 lutego. Na TikToku ojciec zamieścił "pożegnany film":
Pięcioraczki przychodzą na świat bardzo rzadko – raz na 52 mln porodów. Czworaczki raz na 614 000, trojaczki raz na 7 200 ciąż. Jedna ciąża na 80 to ciąża bliźniacza.
Ciąże mnogie są zawsze obarczone większym ryzykiem, które rośnie wraz z liczbą dzieci. Główne zagrożenia to przedwczesny poród i niska masa urodzeniowa noworodków.


