1200 nieznanych dotąd zdjęć trafiło do sieci. Powstało Roztoczańskie Fotograficzne Archiwum Odnalezione

Przez 30 lat karton z poskręcanymi, zabrudzonymi, posklejanymi wilgocią, a często i popleśniałymi negatywami z jednego z lubaczowskich zakładów fotograficznych przeleżał w magazynach Muzeum Kresów w Lubaczowie. Okazało się, że znalezisko ma niezwykłą wartość, dlatego też powstało Roztoczańskie Fotograficzne Archiwum Odnalezione Bolesława Fariona.

Roztoczańskie Fotograficzne Archiwum Odnalezione Bolesława Fariona to zbiór 1200 fotografii powstałych w latach pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku w zakładzie fotograficznym w Lubaczowi. Zdjęcia odnaleziono podczas rozbiórki jednego z domów.

- Po trzech dekadach, dzięki splocie Ludzi, Miejsc i Czasów, odkryliśmy jedno z największych fotograficznych archiwów w Lubaczowie i całego Roztocza Wschodniego. Odkryliśmy samego Fariona, jak i ludzi, którzy stanęli po drugiej stronie jego obiektywu, w atelier przy skrzyżowaniu dzisiejszych ulic Mickiewicza i Piłsudskiego, a także w wielu okolicznych, bliższych i dalszych miejscowościach. Na 1200 fotografiach widzimy ich, jak pisze Robert Gmiterek, z całym otaczającym światem, ze wszystkim co mają. Z domem, z dziećmi, z kurami, z maszynami, z drogami, krajobrazem, rodziną, znajomymi. Podczas festynów, zabaw, wesel i pogrzebów. Z rowerami, motorami i samochodami. Na wsi i w mieście. W rzece i w szczerym polu. W ogrodzie i na ulicy. W pracy i po pracy. W domu, na krześle i na ławce przed domem. Codziennie i od święta. - informuje Muzeum Kresów w Lubaczowie

farion3.jpgfariona-1.jpg

Muzeum Kresów w Lubaczowie przy współpracy Towarzystwa Tradycji Akademickiej, Fundacji Dziedzictwa Narodowego podjęło starania zmierzające do uratowania i zdigitalizowania zasobów niecodziennego archiwum. Proces digitalizacji wymagał bardzo skrupulatnych przygotowań. Stan negatywów w momencie rozpoczęcia działań był w większości bardzo zły. Nie wiadomo w jakich warunkach przebywały zbiory do momentu ich odkrycia, jednak efektem upływu czasu była ogromna warstwa kurzu, brudu, często również pleśni, a wszystkie zwoje negatywów były ze sobą sklejone wilgocią. Z tego powodu proces digitalizacji poprzedzony był bardzo dokładnym oczyszczeniem historycznego materiału za pomocą specjalistycznej chemii, rozklejeniem negatywów oraz ich pogrupowaniem. Nad procesem digitalizacji czuwali Małgorzata Cichocka, ilustratorka oraz studentka wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, oraz Marcin Nalepa, artysta fotograf, absolwent Warszawskiej Szkoły Fotografii. Ich ciężka praca w małym wynajmowanym mieszkaniu na warszawskiej Pradze, przy użyciu profesjonalnego sprzętu do digitalizacji uzyskanego we współpracy z Klubem Filmowo-Fotograficznym Focus przy Politechnice Warszawskiej, przyniosła znakomite efekty. Udało im się odzyskać i zabezpieczyć zdecydowaną większość negatywów, jednak stan części fotografii niestety nie pozwolił na ich digitalizację.

Drugim etapem działań było stworzenie strony internetowej udostępniającej odtworzone zbiory, która znajduje się pod tym linkiem.

Muzeum Kresów w Lubaczowie zaprasza do wspólnego tworzenia Roztoczańskiego Fotograficznego Archiwum Odnalezionego:

- Oddajemy je pod Państwa ogląd i osąd. Pozwólcie nam Państwo nazwać Ludzi i Miejsca, przenieśmy się wspólnie do lat 50., 60. i 70. minionego stulecia! Archiwum znajduje się na stronie internetowej: https://archiwumfariona.pl/  - zachęca lubaczowskie Muzeum

Oficjalna prezentacja projektu odbędzie się 27 listopada o godz. 17:00 w Muzeum Kresów w Lubaczowie.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

REKLAMA:


Dodaj komentarz

Pamiętaj o tym, że w internecie nie jesteś anonimowy.

Nie obrażaj, nie używaj przekleństw i nie pomawiaj.

To Ty odpowiadasz, za to, co piszesz – portal w żadnym przypadku nie ponosi odpowiedzialności prawnej za Twoje teksty. Przypominamy, również że dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum. Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy nie powinien się tu ukazywać zgłoś nam to: redakcja@zlubaczowa.pl.

Ostatnio dodane