fot. pixabay.com
31 marca pracownicy oświaty protestować będą przeciwko zmianom w systemie edukacji, które wprowadza rząd Prawa i Sprawiedliwości. Strajk ma być całodzienny i wezmą w nim udział także placówki oświatowe z terenu powiatu lubaczowskiego. Nauczyciele proszą rodziców, aby w ten dzień dzieci pozostawić w domu.
Związek Nauczycieli Polskich od Ministerstwa Edukacji Narodowej domaga się również podniesienia zasadniczego wynagrodzenia o 10 proc., ponieważ jak tłumaczą od 2012 r. nie było podwyżek w oświacie. ZNP oczekuje również deklaracji, że do 2022 r. w szkole nie będzie zwolnień oraz że do tego czasu nie zmienią się nauczycielom na niekorzyść warunki pracy „ponieważ reforma edukacji może w ciągu następnych 5 lat spowodować zwolnienia w oświacie i każdy może stracić zatrudnienie na dotychczasowych zasadach” – tłumaczą związkowcy
Strajk ma odbyć się 31 marca. Nauczyciele, którzy wezmą w nim udział, przyjdą do szkół i przedszkoli, ale wstrzymają się od pracy.
Udział w proteście potwierdził dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Lubaczowie, którzy poprzez Facebooka prosi rodziców, aby w ten dzień nie wysyłać dzieci do szkoły:
W związku z planowanym na 31 marca 2017 r. (piątek) ogólnopolskim strajkiem pracowników oświaty Dyrektor Szkoły Podstawowej Nr 2 w Lubaczowie informuje, że w tym dniu w szkole prowadzone będą tylko zajęcia opiekuńczo – wychowawcze dla uczniów, którym Rodzice nie mogą zapewnić opieki w domach. W związku z tym, że większość nauczycieli zadeklarowało przystąpienie do akcji strajkowej, zwracam się z prośbą o pozostawienie dzieci w domach, o ile jest taka możliwość. – czytamy na fanpage „dwójki” w Lubaczowie.

