
Bycie burmistrzem czy wójtem to nie tylko ogromna odpowiedzialność i szereg obowiązków związanych z władzą. To także zarobki, i to nie małe…
Rok 2015 największy dochód przyniósł wójt Gminy Stary Dzików, Barbarze Małeckiej, która zarobiła ponad 147 tysięcy złotych brutto. W naszym rankingu tuż za nią znalazł się Stanisław Woś - burmistrz Narola otrzymał 140 tys. zł wynagrodzenia. Trzecie miejsce zajmuje Józef Michalik, starosta lubaczowski z zarobkami na poziomie 139 tys. zł. Listę zamyka wójt gminy Horyniec-Zdrój, Robert Serkis, który w 2015 roku zarobił „tylko” 106 tys. zł.
Poniżej publikujemy zestawienie, opracowane na podstawie danych zamieszczonych w Biuletynie Informacji Publicznej.
- Barbara Małecka, wójt Gminy Stary Dzików – 147 864 zł
- Stanisław Woś, burmistrz Miasta i Gminy Narol – 140 858 zł
- Józef Michalik, starosta lubaczowski – 139 140 zł
- Wiesław Kapel, wójt Gminy Lubaczów – 130 630 zł
- Zdzisław Zadworny, burmistrz Miasta i Gminy Cieszanów – 126 019 zł
- Andrzej Gryniewicz, burmistrz Miasta i Gminy Oleszyce – 121 774 zł
- Tomasz Lorenc, wójt Gminy Wielkie Oczy – 114 406 zł
- Krzysztof Szpyt, burmistrz Lubaczowa – 109 210 zł
- Robert Serkis, wójt Gminy Horyniec-Zdrój – 106 532 zł
Z czego składają się pensje włodarzy?
Pensja prezydenta, burmistrza czy wójta składa się z kilku składników - wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego, dodatku specjalnego oraz dodatku za wieloletnią pracę. Nie dziwi więc fakt, że z reguły najwięcej mają ci, którzy najdłużej rządzą swoimi gminami czy miastami, a najmniej ci, którzy są dopiero na początku swej samorządowej drogi.
Pensja ustalana jest przez radnych, którzy co ciekawe mogą ją także obniżyć. Takie przypadki to jednak rzadkość. W Polsce, sporadycznie zdarzało się, że dochodziło do obniżeń pensji przez radnych, którzy byli w opozycji wobec osoby rządzącej. W naszym regionie, ewentualna obniżka pensji burmistrzom czy wójtom raczej nie grozi, bo praktycznie w każdym przypadku osoba rządząca ma duże poparcie wśród radnych, którzy stanowią liczniejsze grono niż opozycja.

