Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

teraz
jutro
Sobota, 25 lipca Jakuba, Krzysztofa
Mieszkańcy Oleszyc mówią „nie” wiatrakom. Wyrazili stanowczy sprzeciw
Featured

Mieszkańcy Oleszyc mówią „nie” wiatrakom. Wyrazili stanowczy sprzeciw

Zdjęcie ilustracyjne fot. freepik.comZdjęcie ilustracyjne fot. freepik.com

W niedzielę, 21 czerwca, w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Oleszycach odbyło się zebranie dotyczące planu ogólnego miasta i gminy. Najwięcej miejsca zajęła sprawa możliwych farm wiatrowych. Po długiej dyskusji mieszkańcy przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec lokalizacji takich inwestycji na terenie gminy.

Spotkanie prowadził Mariusz Obirek, Przewodniczący Zarządu Miasta Oleszyce. Już na początku podkreślał, że plan ogólny jest dokumentem, który na wiele lat określi kierunki rozwoju miasta i gminy. To właśnie w nim wskazuje się, jakie funkcje mogą być dopuszczone na poszczególnych terenach. Ma to bezpośredni związek z tematem turbin wiatrowych, bo jeżeli w planie pojawią się obszary umożliwiające lokalizację farm wiatrowych, w przyszłości może to otworzyć drogę do takich inwestycji. Jeśli natomiast takie zapisy zostaną wykluczone, budowa farm wiatrowych na terenie gminy będzie znacznie utrudniona lub niemożliwa.

Dlatego uczestnicy spotkania podkreślali, że nie jest to wyłącznie techniczna procedura planistyczna, ale decyzja, która może przesądzić o tym, czy w krajobrazie gminy Oleszyce pojawią się wysokie turbiny wiatrowe. Przypominano również, że mieszkańcy mogą składać uwagi do planu ogólnego, niezależnie od tego, czy posiadają działkę na danym terenie. Zaznaczano, że głos mieszkańców powinien wybrzmieć zanim zapadną decyzje, które mogą zmienić charakter całej gminy.

Gdzie mogłyby stanąć turbiny?

Według informacji przedstawionych podczas zebrania, zainteresowanie lokalizacją turbin w gminie Oleszyce wykazywały firmy działające w branży energetyki wiatrowej. W dyskusji padały nazwy Pad Res i Vortex. Dowiedzieliśmy się, że planowane turbiny mogłyby mieć około 230 metrów wysokości. Dla porównania wiatraki stojące w gminie Laszki mają około 130 metrów. Mariusz Obirek zwracał uwagę, że tak duża inwestycja nie powinna być omawiana wyłącznie przez wąskie grono radnych, sołtysów i przedstawicieli firm.

– Tak duża inwestycja, tak znacząco oddziałująca na środowisko i na mieszkańców, nie może być procedowana w wąskim gronie – mówił podczas spotkania Mariusz Obirek.

Podczas prezentacji wskazywano miejsca, które pojawiały się w propozycjach firm. Mowa była m.in. o rejonie Lubomierza, kierunku na Lubaczów, terenach między Suchą Wolą a Oleszycami, pasie od Borchowa przez Suchą Wolę w stronę Zalesia oraz północnej części Starych Oleszyc w kierunku Nowego Dzikowa.

W dyskusji pojawił się również wątek umów dzierżawy. Podczas spotkania przekazano, że firmy proponują właścicielom gruntów wieloletnie umowy, nawet na minimum 30 lat.

Laszki jako ostrzeżenie

Podczas dyskusji jedna z mieszkanek Oleszyc pzrypomniała stanowisko Rady Gminy Laszki, która sprzeciwiła się planom budowy kolejnych elektrowni wiatrowych. Jak mówiła, warto uczyć się na doświadczeniach miejsc, które mają już za sobą podobne decyzje.

O swoich rozmowach z mieszkańcami Laszek mówiła także radna Barbara Hypiak. Relacjonowała, że osoby mieszkające w pobliżu turbin wskazywały na uciążliwości, ale także na spadek wartości nieruchomości i trudności z budową domów na działkach położonych w sąsiedztwie takich inwestycji. W jej ocenie to właśnie mieszkańcy mogą najwięcej stracić: na wartości działek, domów i dorobku życia.

Padały pytania o pieniądze i odpowiedzialność

Podczas spotkania mówiono również o potencjalnych wpływach do budżetu gminy. Prowadzący zebrania wskazywał, że gmina mogłaby otrzymywać podatek od wartości budowli, ale według relacji z rozmów z przedstawicielami firm sama turbina nie miałaby wchodzić w tę wartość. Chodzić miałoby przede wszystkim o fundament i słup.

Ten wątek budził sporo wątpliwości. Część uczestników pytała, kto realnie zarobi na inwestycji, jakie korzyści trafią do gminy, a jakie obciążenia zostaną po stronie mieszkańców.

W dyskusji pojawił się też głos, że zanim zapadną jakiekolwiek decyzje, mieszkańcy powinni otrzymać pełne informacje: o wpływie na środowisko, skutkach dla zdrowia, wartości nieruchomości, dochodach gminy i odpowiedzialności za teren po zakończeniu eksploatacji turbin.

Burmistrz odniósł się do zapisów w planie

Do dyskusji odniósł się także burmistrz Oleszyc Michał Jabłoński. Zwracał uwagę, że w obecnym projekcie planu ogólnego nie ma wpisanych turbin wiatrowych ani biogazowni. Wyjaśniał również, że wcześniejsze wspólne posiedzenie komisji dotyczyło planu ogólnego i miało służyć rozmowie z radnymi o uwagach, sugestiach oraz ich stanowisku wobec turbin wiatrowych, biogazowni i biometanowni. Burmistrz mówił też, że nie upiera się przy wiatrakach, biogazowniach, DPS-ie czy sklepach wielkopowierzchniowych, ale wskazywał na potrzebę szukania dodatkowych wpływów do budżetu gminy. Jak podkreślał, jeśli gmina chce utrzymać miejskie podatki, musi rozmawiać o możliwościach zwiększenia dochodów

Mocne głosy sprzeciwu

Stanowczo przeciwko wiatrakom wypowiadał się radny powiatowy Kazimierz Rymarowicz. Przekonywał, że radni i władze powinni być po stronie mieszkańców, a nie podejmować decyzje ponad nimi. Mówił, że ewentualne korzyści dla pojedynczych właścicieli gruntów nie mogą przesłaniać dobra całej społeczności.

W podobnym tonie wypowiadał się jeden z mieszkańców Oleszyc, podkreślając, że mieszkańcy są gospodarzami tego terenu. Mówił o odpowiedzialności za krajobraz, środowisko i przyszłe pokolenia. Pytał, kto za kilkadziesiąt lat będzie usuwał beton, stal i pozostałości po takich inwestycjach.

Nie wszystkie głosy były jednak jednoznacznie zamykające temat. Jeden z uczestników, mający rodzinne związki z Laszkami, zwracał uwagę, że mieszkańcom trzeba przedstawić pełne dane, także finansowe. Mówił, że wpływy podatkowe z wiatraków mogą być dla gminy znaczące, dlatego decyzja powinna być poprzedzona rzetelną informacją o kosztach, dochodach, dzierżawach i skutkach inwestycji.

Energia z wiatraków, ale dla kogo? Pytania mieszkańca powiatu przeworskiego

W dyskusji głos zabrał również mieszkaniec powiatu przeworskiego, który przyjechał na spotkanie z gminy Adamówka. Mówił, że tamtejsi mieszkańcy mierzą się z podobnym problemem, a sposób działania firm zainteresowanych budową turbin jest — jego zdaniem — bardzo podobny do tego, o czym mówiono w Oleszycach.

Zwracał uwagę, że najpierw dochodzi do rozmów z władzami gmin, radnymi czy osobami mającymi wpływ na decyzje, a dopiero później temat trafia szerzej do mieszkańców. W jego ocenie taka kolejność jest odwrócona, bo to właśnie mieszkańcy powinni od początku wiedzieć, jakie inwestycje mogą pojawić się w ich otoczeniu i jakie będą tego konsekwencje.

Uczestnik spotkania mówił też o planowanym głównym punkcie zasilania w okolicach Jarosławia. Według jego relacji miałby on zbierać energię z instalacji i wpinać ją do linii wysokiego napięcia biegnącej w kierunku Ukrainy. Pytał przy tym, w którą stronę faktycznie popłynie wyprodukowana energia i czy mieszkańcy terenów, na których stanęłyby turbiny, będą mieli z niej bezpośrednie korzyści.

W jego ocenie farmy wiatrowe nie są inwestycją tworzoną z myślą o lokalnych społecznościach, ale przedsięwzięciem biznesowym nastawionym na zysk. Podkreślał, że tereny takie jak gmina Oleszyce czy gmina Adamówka są atrakcyjne dla inwestorów właśnie dlatego, że nie zostały jeszcze zdominowane przez duże instalacje energetyczne.

68 głosów za sprzeciwem

Po dyskusji Mariusz Obirek zaproponował głosowanie nad uchwałą dotyczącą sprzeciwu wobec lokalizacji farm wiatrowych na terenie miasta i gminy Oleszyce. Tłumaczył, że uchwała ma zostać przekazana władzom gminy.

Wynik był jednoznaczny: 68 osób zagłosowało za sprzeciwem, nikt nie był przeciw, a 4 osoby wstrzymały się od głosu.

W treści uchwały zapisano, że Ogólne Zebranie Mieszkańców Miasta Oleszyce wyraża stanowczy sprzeciw wobec lokalizacji farm wiatrowych na terenie miasta i gminy Oleszyce.

Decyzja trafiła do władz gminy

Spotkanie w MGOK-u pokazało, że plan ogólny nie jest dla mieszkańców wyłącznie sprawą techniczną. To dokument, który może zdecydować o tym, czy w gminie Oleszyce pojawią się duże instalacje energetyczne, takie jak farmy wiatrowe, biogazownie lub biometanownie.

Mieszkańcy obecni na zebraniu dali jasny sygnał: nie chcą, aby plan ogólny otwierał drogę do lokalizacji farm wiatrowych na terenie miasta i gminy Oleszyce.

- Mieszkańcy uznają wiatraki za obiekty potencjalnie i realnie uciążliwe dla zdrowia ludzkiego, psychiki oraz środowiska naturalnego. Sprzeciw motywowany jest negatywnym wpływem infradźwięków (syndrom turbin wiatrowych), uciążliwym efektem migotania cieni, niszczeniem unikalnego krajobrazu, zablokowaniem rozwoju budownictwa jednorodzinnego oraz drastycznym spadkiem wartości okolicznych nieruchomości i działek budowlanych.- czytamy w treści uchwały Ogólnego Zabrania Mieszkańców Oleszyc

Przyjęta uchwała została przekazana burmistrzowi i władzom gminy.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 49
Stachu w strachu
Później będzie słonce odbijać i będzie w domu mrygać
4
Sąsiad
Ładne zesrańsko nad tym planem ogólnym. A czy ci wszyscy ludzie wiedzą, że dopóki nikt nie podpisze umowy dzierżawy na turbiny, rotor i cała infrastrukturę to nic nie powstanie? xd czy oni myślą że ktoś im grunt wywłaszczy pod wiatraki? Nie panikujcie już tak
-7
Mieszkaniec
Ta wartość działek których i tak nikt nie chce sprzedać jak pytasz albo nikt nie chce kupić jak stoją na sprzedaż? O te działki chodzi?
7
Jozek
Wiatraki przyniosłyby wpływ z podatków do budżetu gminy chyba jest to dość znaczna kwota. Pan Obirek jest przeciw. To jakie inne źródło dopływu porównywalne j kasy do budżetu gminy proponuje Pan Obirek? Gmina jest dość biedna i każdy wpływ by się przydał. Czy to jest sprzeciw dla sprzeciwu? Bo władza sie nie podoba? A skorzystaliby na tym również właściciele działek na których wiatraki.mialby stanac. Może Pan Obirek im powie dlaczego robi wszystko zeby ci ludzie nie mieliby na tym skorzystać? Zdaje mi się że ten Pan kieruje się to sobie znanymi powodami prezentując takie a nie inne stanowisko.
-4
Babinicz
Za srebrniki nikt szczęścia nie zbudował
2
Kmicic
Ukryte z powodu niskiej oceny komentarzy. Kliknij tutaj, aby wyświetlić. Bo tu mieszkają mądrzy ludzie i tu nie będzie niemieckiej kolonii.
-7
Danuta
Ale ta planowana to jest duńska ;)))))))))
2
Babinicz
To tą Duńską technologię w Jagodnie i w Lesku chcą.
2
Danuta
"Jeśli natomiast takie zapisy zostaną wykluczone, budowa farm wiatrowych na terenie gminy będzie znacznie utrudniona lub niemożliwa." - większej głupoty dawno nie czytałem. Ktoś chyba nie wie czym jest POG i nie zna zapisów ustawy.

Mam pytanie z innej beczki Dlaczego na spotkanie nikt nie zaprosił przedstawicieli firm wiatrowych aby mieszkańcy mogli skonfrontować swoją wiedzę, wiedzę prowadzących i generalnie dlaczego nie dano im możliwości porozmawiania z potencjalnymi inwestorami???

3
Babinicz
Wypowiedź wygląda na osobę która lobbuje na korzyść inwestorów.
1
J-23
Wszystko co może i ma przynosić zyski z inwestycji jest tu przedstawiane jednostronnie i bardzo negatywnie. Jak wiadomo każda inwestycja ma pozytywne jak i negatywne skutki. Ważne by tych złych było jaknajmniej. Uważam, że ekologiczne wytwarzanie energii elektrycznej (wiatrowe i baterie słoneczne) to tak czy tak przyszłość. Predzej czy później paliwa kopalne sie skończą i co wtedy ?
-5
Babinicz
Jest jeszcze energia atomowa tzw. SMR
5
Doris
Skoro 68 głosów to wola narodu to o czym można jeszcze dywagować
-6
Aj
Chyba nagłówek "mieszkańcy" jest odrobinę przesadzony- 2% mieszkańców jak cos.
-3
Zohan
Mirek to oszust. Buntując ludzi przeciwko OZE sam buduje popaprcie dla siebie aby zostać burmistrzem w przyszłych wyborach. Wiatraki, biogazownie to duży zastrzyk finansowy dla Gminy. Ten nieuk nawet nie zadał sobie sprawy aby przygotować sie merytorycznie. Najlepiej tylko kontestowac a przy tym nic nie umiec
-5
Babinicz
Chyba zastrzyk smrodu dla mieszkańców
4
Janka
Dlaczego gmina zaczyna szukać oszczędności nie od siebie?Najpierw warto przyjrzeć się funkcjonowaniu samego urzędu. W ostatnich latach zatrudniono wiele nowych osób, a mieszkańcy często odnoszą wrażenie, że tylko nieliczni rzeczywiście wykonują konkretną pracę, podczas gdy pozostali nie wnoszą realnej wartości. To właśnie od uporządkowania własnych wydatków i zatrudnienia powinno rozpocząć się szukanie oszczędności. Dlaczego np.ma na tym ucierpieć coś o co najczęściej dbają sami mieszkańcy. Tak samo z planowanymi wiatrakami czy biogazownią, czy zyski będą na tyle duże, aby zrekompensować te koszty? Bo napewno z czasem może się okazać że jednak korzyści są mniejsze , i gmina dalej będzie szukała cięcia kosztów.
Wydaje mi się że gmina jest dla ludzi, a nie po to aby im szkodzić. A patrząc na to chyba nie końca. Czasami nie wszystkie głosy mieszkańców są słyszalne, bo priorytetem są finanse a nie ludzie. Tym bardziej że to właśnie mieszkańcy współtworza budżet gminy. Więc warto zacząć podejmowanie decyzji i cięcie kosztów od własnych decyzji ,a później zająć się tym o co dbają i w co wkładają wysiłek najwięcej sami mieszkańcy.

1
Janek
Tartak fe
Wiatraki fe
Biometanowania fe

Proponuję zamknąć Oleszyce i wprowadzić ruch wizowy. Tak będzie najlepiej dla potężnej siły 68mieszkańców.

-3
Adam
To ja mam dla Ciebie propozycję, dajesz mi 1000zl, oddajesz swoje mieszkanie lub oddajesz swój samochód
2
Kmicic
Janek nie jest Nawrockim od mieszkan
-9
Ppp
Pieprzysz jak potluczony. Wymyslili jakiegos pana Jerzego,emeryta i chcieli go skompromitowac, potem otruc,jednego prezydenta juz zalatwiono. Oni sa bezwzgledni. Stosuja tylko prawo pod wzgledem -pala i uchwala! Dlaczego tusk i jego teczowy kolega wzieli sie teraz za ten szpital? Gdzie oni byli wczesniej? Nie widzieli tego?
3
Ppp
Jestem pewien,przekona ny ze prawica wygra wybory. Ja osobiscie jestem za Konfederacja. To pewne. Maja wiekszosc
4
Piękny Maryjan
Oleszyce miasto bycze jeden kwiatek dwie ulice...
-5
Marek338
Ponad 6000 ludzi w gminie i 68 osób to GŁOS MIESZKAŃCÓW.

Autor tekstu chyba ma problem z matematyką. W każdym razie każdy widzi że Obirek zaczął kampanię wyborczą. Ostatnio się nie udało więc teraz będzie chwytał się wszystkiego co głośne i medialne.

0
Mistrz
Ponad 6000 ludzi w gminie i 15 osób w radzie to GŁOS MIESZKAŃCÓW.

Zacznijmy w takich idiotycznych kategoriach myśleć. Jeżeli 70 osób na zebraniu oficjalnym nie ma prawa zabierać głosu, to również za mało jest radnych. Powinno być 4000 radnych i wtedy będzie głos wszystkich.

3
Wojcio
Autor tekstu to synek nawiedzonej
-3
Niesamowite
Nawiązywanie do Laszek, które rok do roku otrzymują do budżetu 2MLN złotych z tytułu działającej inwestycji i pokazywanie że to gmina poszkodowana jest co najmniej zabawne.

Tam Wojt też doszedł do władzy dzięki temu że mówił że wiatraki nie powstaną, może Obirek ma podobny pomysł.

Wiatraki na Laszkach powstały - co zrobił Wojt? Nic. Czerpie korzyści jak i cała gmina.

Mieszkańcy skarżą sie na uciążliwości? Ciekawe którzy bo jestem stamtąd. Bzdura

-1
Gosia
Demontują nieprawidłowo zlokalizowane turbiny z krajów zachodnich i przywożą do Polski, czyli tam gdzie stare samochody i złom. Różnica jest taka tylko, że samochody są kontrolowane na stacjach diagnostycznych a złom wiatrakowy nie.
0
Syf
Niech organizator spotkania z 21 czerwca pokaże że zaprosił do debaty również inwestorów.

Uwaga: nie zaprosił bo się bał że jego naciągana retoryka zostanie ugaszona w sekundę.

Rozmowa o inwestycji bez inwestora jest tak samo sensowna jak argumenty które tam padały. Kury jajek nie będą dawać a krowa mleka bo kilometr dalej stanie wiatrak.

-2
Babinicz
Widzę po postach, że ktoś ma tu ogromne lobbystyczne zobowiązania wobec inwestorów wiatraków.
0
Osioł
A tam zaraz Babiniczu szukasz lobbystów proniemieckich. Najbardziej wiatraki popierają właściciele działek, na których miałyby one stanąć, mieliby z tego stały dopływ całkiem niezłej kasy.
2
Antywoźny
Gosia powiedziała :
Demontują nieprawidłowo zlokalizowane turbiny z krajów zachodnich i przywożą do Polski, czyli tam gdzie stare samochody i złom. Różnica jest taka tylko, że samochody są kontrolowane na stacjach diagnostycznych a złom wiatrakowy nie.


Proszę o podanie źródła tych informacji i dokładne dane które potwierdzą pani wpis

0
Babinicz
Tu masz https://www.psew.pl/psew-przeciwko-wiatrakowym-szrotom/
1
Antywoźny
Osioł powiedziała :
A tam zaraz Babiniczu szukasz lobbystów proniemieckich. Najbardziej wiatraki popierają właściciele działek, na których miałyby one stanąć, mieliby z tego stały dopływ całkiem niezłej kasy.
a ci na których działkach wiatraki nie stanie jest przeciwny. Hmm .przypadek?. Sasiad sąsiadowi wilkiem. On może mieć ja nie to zrobię wszystko żeby nie miał .zaścianek i zawiść ludzka

1
J-23
Dajcie już spokój z waśniami, bo Zenek M. jeszcze jutro nie przyjedzie do Oleszyc na koncert !!!
4
J-23
Jeszcze taki apel i prośba do gmin i powiatów sasiednich - butelki i puszki kaucyjne zwracajcie w swoich sklepach (tam gdzie kupowaliście), a nie w automacie w naszej oleszyckiej Biedronce !!!
-4
Krzysztof Kaiser 2
Witam wszystkich. Patrząc na tą dyskusję i tą sprawę widzę tylko jedno. Na całej sprawie tych wiatraków robi się politykę.

Zobaczmy, że spotkanie odbyło się 21 czerwca. Artykuł wrzucony wczoraj popołudniu czy nawet wieczorem 2 lipca. Przecież to prawie 2 tygodnie po spotkaniu. Kto robi newsa ze spotkania o którym wszyscy już zapomnieli. Ale wiadomo. Dni Oleszyc to pewnej ekipie zależy by ludzie gadali i termin publikacji tego artykułu nie jest przypadkowy. Ogólnie dla mnie takie zagrywki tylko pokazują, że na tych wiatrach Pan Obirek chce na tych biogazowniach i wiatrakach uzyskać władzę. Ale co to za władza, która rośnie tylko na modnych hasłach jak to taki PiS ma w zwyczaju.

Następna rzecz która rzuciła mi się w oczy to liczba osób. Z calym szacunkiem czy 68 osób gdzie same Oleszyce mają ok 2800 mieszkańców jest głosem ogółu? Taka liczba głosujących tylko pokazuje ile osób ma wywalone na ten cyrk związany wielkimi sprzeciwami z wiatrakami
i po co to spotkanie było. By grillować Burmistrza a Pan Obirek chciał pokazać jaki to z niego lider prostestów.

Kolejna rzecz. Jakimś dziwnym na spotkaniu w Oleszycach znalazły się osoby z Przeworska. To kolejny dowód, ze to było spotkanie by sobie pokrzyczeć a nie normalnie podebatować. Zresztą widząc tutaj w dyskusji takie wymysły o mitycznych używanych wiatrakach to pozostaje mi tylko wzruszyć ramionami i westchnąć, ze ktoś w te głupoty o używanych wiatrakach wierzy.

No i tak czytając artykuł dostrzegam też pozytyw, ze wspomniano o mieszkańcu co ma korzenie w Laszkach i powiedział, że u nich się to sprawdza i jest z tego realna kasa co wpływa do budżetu. I oczywiście zaraz Babinicz pod oryginalnym nickiem czy jako Kmicic pisze o srebrnikach. Jak ktoś napisał. Wójt Laszek jakoś nie każe rozbierać tych wiatraków bo 2 mln zysku mu przynoszą. Zresztą bardzo się cieszę, że jest teraz więcej osób, które nie boją się to napisać. Pod ostatnim artykułem o tej tematyce zostałem wręcz zlinczowany. I to nawet nie będąc w pełni przekonany do tych rozwiązań gdzie zwracałem uwagę na lokalizację. W końcu nie jestem sam i jest więcej co sądzi tak jak ja :) I jest Nas tyle, że nawet Babinicz nie wymyśli znowu tej durnoty o rzekomej zmianie nicków ;)

-3
Ważny1
https://www.youtube.com/watch?v=4PMYu_j9l1Y
2
Radar
Farmy wiatrowe stanowią zagrożenie dla nisko latających samolotów i zakłócają pracę radarów zarówno meteorologiczny ch, jak i kontrolujących ruch powietrzny. Mogą też zakłócać operacje związane z wykorzystaniem dronów w celach obronności. Dlatego ze względu bezpieczeństwa tak blisko granicy z krajem w którym toczy się wojna wiatraki to bardzo zły pomysł.

3
Ehh
A wpadłeś na to, że każda inwestycja tego typu uzyskuje uzgodnienie zarówno lotnictwa wojskowego jak i cywilnego i bez tych uzgodnień nie powstanie?

Czy tak o sobie piszesz?

2
Babinicz
Pytałem znajomego który mieszka w Laszkach, mówi, że w dzień jeszcze się da wytrzymać bo auta jeżdżą ale w nocy ten szum i wycie wiatraków jest uciążliwe i trzeba okna zamykać.
Więc w Lesku i Jagodnie zgadzają się na wszystko.

1
Babinicz fake
W tej bajce były smoki?
Pojedź w nocy do laszek, stań 1000m od wiatraka i nagraj te wycie i szumy.

-1
Babinicz
Jak liczysz już te srebrniki to pomyśl o dzieciach i następnym pokoleniu które będzie się wychowywać w tym niemieckim szajsie.
3
Janusz
Jestem za budową elektrowni jądrowej w Gminie Oleszyce a nawet w zamist wiatraków mały SMR w każdym Sołectwie, ponieważ to szansa na rozwój gospodarczy, nowe miejsca pracy, bezpieczeństwo energetyczne oraz stabilne dostawy czystej energii przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa.
Skoro wiatraki są takie straszne, to bądźmy konsekwentni! 😄

Likwidujmy wszystkie „wiatraki”:

w klimatyzatorach ,
w samochodach,
w komputerach,
w lodówkach,
w wentylatorach,
w suszarkach do włosów...

Bo przecież każdy z nich „kręci się” i „wpływa na środowisko”.

-2
Babinicz
Janusz daj już spokój, wypisujesz już jakiś głupoty pewnie w imię własnego interesu.
Zrozum to tu nie jest jakieś Jagodno czy Lesko.
My nie chcemy tego szajsu i tyle, zrozum to wreszcie.

3

10000 Pozostało znaków