fot. KP PSP Lubaczów
W nocy z piątku na sobotę w miejscowości Dziewięcierz, niedaleko Horyńca dachowało osobowe BMW, w którym znajdowało się 13 osób! Byli to nielegalni imigranci z Turcji. W pojeździe „upchanych” było aż 7 dzieci. Ranne zostały dwie osoby dorosłe i troje dzieci.
Tuż po północy, w miejscowości Sołotwina (2 km od granicy polsko-ukraińskiej w powiecie lubaczowskim na Podkarpaciu), funkcjonariusze SG przystąpili do zatrzymania dwóch pojazdów. Pierwszy z samochodów zjechał na wskazane do kontroli miejsce, natomiast drugi gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. W trakcie ucieczki kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z zakrętu. Samochodem marki BMW podróżowało 13 osób, tym 7 dzieci, które znajdowały się w bagażniku, pomiędzy siedzeniami oraz na podłodze. Natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe.
Do lubaczowskiego szpitala trafiło 5 osób, dwoje dorosłych, oraz troje dzieci w wieku 11, 14 i 16 lat. Nie odnieśli jednak oni poważnych obrażeń i po opatrzeniu przez lekarzy, wszystkich poszkodowanych oddano w ręce pograniczników.
W zatrzymanym do kontroli pierwszym pojeździe, który pełnił dla jadącego za nim funkcje tzw. „pilota”, podróżowało trzech obywateli Austrii, jak się później okazało, organizatorów przerzutu imigrantów przez granicę.
W tym samym czasie, na tzw. zielonej granicy państwa, funkcjonariusze SG z Horyńca- Zdroju zatrzymali jeszcze dodatkowo grupę 10 innych mężczyzn.
W toku prowadzonych przez Straż Graniczną czynności okazało się, że wszyscy zatrzymani cudzoziemcy to obywatele Turcji. Większość z nich posiadała tureckie dokumenty. Przyznali się do przekroczenia granicy, pieszo z Ukrainy do Polski. Celem ich podróży miały być Niemcy, gdzie, jak mówią, chcieli dotrzeć do rodzin i znajomych. Za przerzut mieli zapłacić Austriakom po 5 tysięcy euro.
W poniedziałek (22 luty), zgodnie z umową o readmisji funkcjonariusze SG przekazali imigrantów z powrotem na Ukrainę.
Czterech organizatorów przerzutu pozostających do dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie, dobrowolnie poddało się karze: jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat. Zostali zwolnieni.
Źródło: BiOSG

fot. BiOSG

fot. BiOSG

fot. KP PSP Lubaczów

fot. KP PSP Lubaczów

fot. KP PSP Lubaczów

