Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Zwrot w sprawie biogazowni w Oleszycach. Decyzja środowiskowa wraca do analizy
Featured

Zwrot w sprawie biogazowni w Oleszycach. Decyzja środowiskowa wraca do analizy

Zdjęcie ilustrujaceZdjęcie ilustrujace

W środę, 18 marca, Urząd Miasta i Gminy w Oleszycach opublikował obwieszczenie dotyczące planowanej budowy biogazowni. Wynika z niego, że burmistrz zdecydował o wznowieniu postępowania w tej sprawie, co oznacza, że inwestycja ponownie trafi do analizy i będzie jeszcze raz rozpatrywana przez urząd.

Duża inwestycja w pobliżu zabudowy

Planowana biogazownia miałaby powstać na działce nr 1000/7 w obrębie Oleszyce-Lubomierz. Z przedstawionych informacji wynika, że będzie to jedna z większych instalacji tego typu w Polsce, co od początku wpływało na skalę zainteresowania i obaw. Jej moc ma wynosić 3,2 MW, z czego około 1 MW zostanie przeznaczony na potrzeby własne obiektu, a pozostała część trafi do systemu energetycznego. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na około 100 mln zł, co pokazuje jej znaczenie gospodarcze, ale jednocześnie rodzi pytania o wpływ na najbliższe otoczenie.

Kluczowym elementem całej sprawy pozostaje lokalizacja. Instalacja ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej, ogródków działkowych oraz terenów rekreacyjnych, co w ocenie mieszkańców znacząco odróżnia tę inwestycję od podobnych realizowanych w bardziej oddalonych, przemysłowych strefach. To właśnie położenie biogazowni stało się jednym z głównych punktów sporu.

Obawy mieszkańców o zapachy i jakość życia

Po ujawnieniu szczegółów inwestycji zaczęły pojawiać się liczne obawy dotyczące jej wpływu na codzienne życie. Najczęściej wskazywano na uciążliwości zapachowe, które – zdaniem mieszkańców – mogą być odczuwalne nie tylko w bezpośrednim sąsiedztwie instalacji, ale również w dalszych częściach miasta i okolicznych miejscowościach.

W dyskusjach pojawiały się konkretne lokalizacje, takie jak osiedla Św. Jana, Sapiehy czy Pod Kasztanami, ale również całe Oleszyce i Futory. Wskazywano, że przy sprzyjających warunkach atmosferycznych zapachy mogą docierać nawet dalej. Oprócz tego podnoszono kwestie spadku wartości nieruchomości oraz ogólnego pogorszenia komfortu życia, który dla wielu mieszkańców był jednym z powodów wyboru tej lokalizacji do zamieszkania.

Mieszkańcy: o inwestycji dowiedzieli się za późno

Jednym z najpoważniejszych zarzutów był sposób prowadzenia całej procedury inwestycyjnej. Mieszkańcy wskazywali, że w latach 2021–2024 nie byli informowani o planach budowy biogazowni, mimo że – jak podkreślano – inwestor już wcześniej prowadził rozmowy z władzami samorządowymi.

O inwestycji dowiedzieli się dopiero w momencie, gdy wydane były już warunki zabudowy, co w praktyce oznaczało, że kluczowe decyzje zostały podjęte bez ich udziału. Podnoszono, że brak konsultacji społecznych na wcześniejszym etapie znacząco ograniczył możliwość realnego wpływu mieszkańców na przebieg procesu. W ocenie części osób był to jeden z głównych powodów narastającego sprzeciwu.

Sprzeciw dotyczy lokalizacji, nie inwestycji

Mieszkańcy wielokrotnie podkreślali, że ich sprzeciw nie dotyczy samej idei produkcji biogazu, lecz konkretnej lokalizacji inwestycji. W ich ocenie tego typu instalacje powinny powstawać z dala od zabudowy mieszkaniowej, w miejscach, gdzie ich oddziaływanie nie będzie odczuwalne dla mieszkańców.

W trakcie spotkań pojawiały się również dodatkowe obawy dotyczące funkcjonowania instalacji po jej uruchomieniu. Wskazywano m.in. na możliwość transportu substratów z zagranicy, w tym z wykorzystaniem infrastruktury kolejowej w Żurawicy i Werchracie. Zwracano uwagę, że po rozpoczęciu działalności operator może zmieniać skład wsadu w zależności od opłacalności, a mieszkańcy nie będą mieli realnego wpływu na to, jakie materiały trafiają do instalacji.

Działania Stowarzyszenia Nasze Miasto Oleszyce

W sprawę zaangażowało się Stowarzyszenie Nasze Miasto Oleszyce, które organizowało spotkania dla mieszkańców, a jednocześnie brało udział w toczących się procedurach administracyjnych i sądowych.

Działania prowadzone były na kilku płaszczyznach – składano odwołania od warunków zabudowy, podejmowano kroki zmierzające do unieważnienia decyzji środowiskowej oraz złożono wniosek o wznowienie postępowania. W trakcie tych działań wskazywano również na uchybienia proceduralne, w tym kwestie związane z uznawaniem stron postępowania, które stały się przedmiotem rozstrzygnięć sądowych.

Ostatecznie działania te doprowadziły do ponownej analizy decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji. 

Postępowanie wznowione – co to oznacza?

Z najnowszego obwieszczenia wynika, że burmistrz wydał postanowienie o wznowieniu postępowania w sprawie decyzji środowiskowej z 4 marca 2025 roku. W praktyce oznacza to powrót sprawy do etapu ponownej analizy przez organ pierwszej instancji.

Wznowienie postępowania otwiera możliwość ponownego przeprowadzenia procedury, uwzględnienia nowych okoliczności oraz ponownego zbadania wpływu inwestycji na środowisko i otoczenie. Może to oznaczać również powrót do wcześniejszych etapów postępowania, w tym analiz raportów i warunków decyzji, szczególnie w kontekście podnoszonych wcześniej wątpliwości.

Jednocześnie nie oznacza to automatycznego uchylenia inwestycji. Oznacza natomiast, że wcześniejsza decyzja przestaje być ostateczna i ponownie podlega ocenie, co może mieć istotne znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy.

Strony postępowania mogą zapoznać się z dokumentacją w Urzędzie Miasta i Gminy w Oleszycach. 

Wznowienie postępowania to kolejny etap w tej sprawie, ale nie kończy on całej procedury. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, a dalszy przebieg postępowania będzie miał kluczowe znaczenie dla przyszłości tej inwestycji.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 38
Adam
Widzę , że nie odpuszczają
4
Adam
Jeszcze ważne pytanie w kontekście następnych wyborów, czy burmistrz wznowił postępowanie z własnej woli czy został do tego prawnie zmuszony? Czy radni wiedzieli?
0
wacek
Jak widać musiał ale dopiero z treści to wynika a nie z tytułu ;)
1
Radny
Nic nie musiał tylko zachęcał do działań wszystkich którzy mogliby być stroną w postępowaniu administracyjny m. Ta działka graniczy jedynie z drogą gminną. Było składanych mnóstwo wniosków przez mieszkańców oraz radnych ale większość została odrzucona ze względu na braki formalne. Kto z was wie na jakiej podstawie zostało wznowione postępowania??
1
Radny
Burmistrz mówił o możliwości wznowienia postępowania jeżeli pojawią się takie możliwości prawne. Mówił o tym przynajmniej trzy razy. Mowa o zmuszanie kogokolwiek do zmiany decyzji nie tylko w tej sprawie to głupoty jeżeli jest ona sprzeczna z obowiązującym prawem. Ale jak widać do niektórych kompletnie nic nie dociera i opowiadają swoje banialuki. Albo nieswoje ;)

Adam wybory za trzy lata. Startuj i pokaż na co cię stać.

7
Referendum Lokalne
Są proste narzędzia prawne żeby tę smrodliwą inwestycję zablokować raz na zawsze. Gdyby samorządowcy już teraz zadeklarowali, że z tych narzędzi skorzystają to byłoby po temacie. Jednak takich deklaracji nie ma. Przypominam wszystkim zainteresowanym , że władze samorządowe można odwołać w referendum lokalnym. A wtedy wybory będą wcześniej niż za trzy lata. Pozdrawiam ;)
2
Radny
I jakie to są narzędzie? Bo już słyszeliśmy o tym ale konkretów nikt nie podał. Tak samo jak słyszeliśmy o referendum zaraz w pierwszy dzień po wyborach. Do dzieła! Róbcie zbiórkę podpisów.
4
Referendum Lokalne
Skoro nie wiecie jakie to narzędzie prawne to znaczy, że się nie nadajecie do tej roboty. A jak mieszkańcom Oleszyc zajrzy w oczy wizja życia w smrodzie i hałasie to wtedy zrozumiecie powiedzenie "Koszula bliższa ciału". Właśnie w formie referendum. Skoro się nie znacie na takich elementarnych sprawach i nawet wam się nie chce zrobić solidnego rozeznania to czas was wymienić na takich, którzy mają pojęcie o tej robocie ;)
1
Radny
Pytam jako mieszkaniec. Skoro znasz takie narzędzia prawne podziel się z nami. Wielu już takich było którzy dużo mówili a później nic z tego nie wynikało.

Skoro uwarunkowania środowiskowe to dla ciebie elementarne sprawy to nie mamy o czym rozmawiać.

5
Adam
Słuchaj panie radny, radni dostają pieniądze za to co robią a ja jako mieszkaniec mam pełne prawo zdawać pytania, pozdrawiam
7
Radny
Czy ktoś ci to prawo odbiera?
3
Adam
Przeczytaj swoje banialuki to raz cwaniaczku i nie tym tonem, tak możesz do swojej żony się odzywać
-2
Radny
Kiedy brakuje argumentów w dyskusji zaczynają się wyzwiska i wycieczki osobiste. Typowe.

Ty się Adaś tak nie spinaj bo zaraz trzeba będzie zbierać substrat spod ciebie a na razie nie ma go gdzie wywieźć.

5
Adam
Chamie w lustro popatrz a potem pisz
-1
Żaneta
Prawa nikt nie odbiera ale ty swoim cwaniackim i aroganckim tonem odbierasz ludziom ochotę na pytanie o cokolwiek. Czytujesz coś czasami? Polecam "Chamstwo w państwie" Macieja Maleńczuka.
0
Radny
Żanetka ty tak naprawdę? Mam nadzieję że w nadchodzących wyborach zobaczymy twoją kandydaturę na karcie do głosowania.
5
Ewa
A to daje wyobrażenie ile łatwego hajsu jest do wyjęcia kosztem lokalnej społeczności.
9
Radny
Jakiego hajsu i dla kogo???
-2
Xxx
To jest dobra decyzja również dla miasta Lubaczowa a w szczególności budowy zbiornika wodnego za ogródkami działkowymi na Piaskach. Jest szansa że obydwie biometanownię tą w Oleszycach i ta w Lubaczowie nie powstanie i będzie czysto, świeżo i bez uciążliwych zapachów dla mieszkańców. A już inżynierzy ,,byli w ogródku,, nawet będzie kolej w Werchracie pod to remontowana żeby ten syf z Ukrainy przywozić. Trzeba teraz mieć nadzieję że organy opiniujące rzetelnie podejdą do tematu?
6
qwer
Z Ukrainy? a kto Ci takich banialuków naopowadał, wiesz co jest poterzebne do biogazowni, biometanowni, jaki wsad??! Nie pisz bzdur ,jak nie wiesz i nie masz zielonego pojęcia. Wszystko na nie, pewnie kilka lat temu też byłeś, byłaś na nie z obwodnicą Lubaczowa. Poczytać trochę fachowej literatury nie zaszkodzi a ie jakieś brednie powtarzać za jedna z radnych i jakiegoś tam komitetu , też nie mającego wiedzy
-10
Leonardo Bigos
Kto powiedział? Sam inwestor to powiedział! I z kim tu dyskutować ...
0
Kmicic
Lobbyści niemieccy naciskają
4
A ciekawe.
Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o pieniądze tylko czy takie czyste nie prane?
0
Jaa
Oczywiście najlepiej nic nie robić miasto się wyludnia wskaźniki lecą ale nic broń boże z tym nie róbmy. Jest szansa na inwestycje i dodatkową kasę do budżetu firma wspiera również lokalne społeczności ale nie bo co? Smród? wystarczy porozmawiać z ludźmi którzy pracują przy tym jest biogazownia bodajże w gorajcu pojechać zobaczyć przekonać się samemu. Wiatraki też nie bo co? Są w laszkach też można pojechać zobaczyć porozmawiać z mieszkańcami. Coś mi się wydaje że prawdziwy argument jest taki że ucierpi ego państwa z wielkiego miasta bo będzie biogazownia czy wiatraki których w codziennym życiu nawet nie zauważą. Myślmy realnie nie ma szans na żadne korpo czy duży zakład na naszym terenie pojawia się inwestycja z której warto skorzystać, inwestycja duża i nowoczesna teraz nawet mieszkając obok spalarni śmieci nic nie czuć bo jest odpowiednia technologia a społeczeństwo niestety coraz bardziej zamknięte tylko ja a nie żeby żyć razem i pomóc drugiemu ostatnio artykuł bo śmierdzi od dawien dawna rolnicy nawożą pola ojcowie czy dziadkowie tych co narzekają też tak ziemię uprawiali a teraz artykuł trzeba za chwilę pewnie będzie narzekanie bo traktor czy kombajn na drodze ale co się dziwić jak ludzie twierdzą że chleb czy mięso jest z biedronki czy innego marketu
-8
Adam
Co Ty pier*olisz za przeproszeniem? Miasto się wyludnia więc postawmy fabrykę smrodu to będzie lepiej? W jaki to sposób firma wspiera lokalne społeczności?
5
Babinicz
Jedź sobie do miejscowości Młyny tam śmierdziało tylko w lecie a teraz śmierdzi także w zimie, tam też jest najnowsza technologia 😂
10
GOŚĆ
Dalej nie rozumiesz o jakiej mocy ma być ta biometanownia i porównujesz ją do tej z Gorącą? Pojedź na a Młyny i się przekonasz i pojedź jeszcze na Laszki czy są zadowoleni z wiatraków i dlaczego nie chcą więcej tych wiatraków?
9
Ola2
Ludzie nie dajcie sobie wmówić, że kiszonka nie śmierdzi. Żadna technologia nie wyeliminuje smrodu wynikającego z transportu i składowania substratu oraz pofermetu.
8
Mieszkaniec
Niech mnie ktoś poprawi jeśli jestem w błędzie..W tym artykule mowa jest o dwoch lokalizacjach tj.miały powstać dwie Biometanownie,j edna w sąsiedztwie ogródków działkowych terenów podległych pod Lubaczów druga kilka km na północ tereny należące do Oleszyc.W tym artykule jest to wrzucone do jednego worka.
5
Janek
Chodzi o ogródki działkowe obok lotniska.
6
Zzz
W tym artykule chodzi o biometanownię koło ogródków działkowych w Oleszycach, która w przypadku powstania będzie miała ogromny wpływ na ogródki działkowe i zbiornik wodny który ma być wybudowany przy tych ogródkach działkowych w Lubaczowie.
4
Radny
Biogazownię czy biometanownię? Bo ja już się pogubiłem.
3
qwer
Ciemny naród jak zwykle, będzie blokował wszystkie inwestycje, cała europa stawia na biometan i biogaz , widząc co się dzieje globalnie a komitecik z Oleszyce będzie wszystko blokował, bo ktoś na swojej działce w zaciszu i odpowiedniej odległości wynikającej z ustaw chce zainwestować pieniądze. Co to za społeczeństwo, które z niewiedzy czerpie swoje wiadomości i nie ,bo nie. Jedźcie do powstałych, pooglądajcie , przejdźcie się i wtedy stwierdzicie ,czy zagrażają one waszemu zdrowiu, wytwarzają jakieś nieczystości nie przyjemne odory itp itd Po co głupoty wypisywać nie mając minimalnej wiedzy o tym jak to działa. Eksperci od siedmiu boleści, bo kury się nie będą niosły !!!
-3
Tadeusz
To postaw sobie gościu w ogródku, jak Ci nie przeszkadza smród
3
qwer
Rolniczy charakter wsi, coś takiego właśnie proceduje Prezydent i g..o ci do tego. Śmierdzi, to do Warszawki lub Gdańska a nie na wieś, poczytaj troszkę o biometanowniach i ile się ich tworzy w europie, ale ty zawsze będziesz zacofany i krzyczał przeciw jakiemukolwiek rozwojowi, bo po co. Inwestor spełnia wszystkie przepisy i odległościowe i uciążliwość zapachową więc co wa do tego?
1
Babinicz
Przejeżdżam czasami przez miejscowość Munina koło Korczowej i tam jest od paru lat Biogazownia, śmierdziało tam tylko w lecie a teraz jak wybudowano tzw. Biogazownię to śmierdzi tak samo w zimie.
Ale można się uśmiechać i to wąchać podczas sobotniego grilla z rodziną.
Więc tą swoją flustracje lobbystów wylewaj gdzie indziej.

1

10000 Pozostało znaków