
3 marca 2026 roku w Warszawie odbędzie się ogólnopolski protest w obronie szpitali powiatowych. Organizowany przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, ma być wyraźnym sygnałem sprzeciwu wobec pogłębiającego się kryzysu finansowego w ochronie zdrowia.
Szpitale powiatowe od lat stanowią podstawę lokalnego systemu bezpieczeństwa zdrowotnego. To tam mieszkańcy trafiają w nagłych przypadkach, tam rodzą się dzieci i tam udzielana jest pomoc w sytuacjach zagrożenia życia. Dziś jednak wiele z tych placówek funkcjonuje na granicy wydolności finansowej, realizując świadczenia bez pełnego pokrycia kosztów.
Trudna sytuacja szpitala w Lubaczowie
Problemy systemowe wyraźnie widoczne są również w SP ZOZ w Lubaczowie. Placówka zmaga się z narastającym, wielomilionowym deficytem, wynikającym z niedoszacowanych kontraktów z Narodowego Funduszu Zdrowia oraz rosnących kosztów funkcjonowania.
Jednym z najpoważniejszych problemów są tzw. nadwykonania – świadczenia wykonane ponad limit kontraktu. W przypadku lubaczowskiego szpitala ich wartość sięgnęła kilku milionów złotych. Część z tych środków nie ma gwarancji zapłaty, mimo że dotyczą realnie udzielonej pomocy, często w stanach zagrożenia życia i zdrowia pacjentów.
Dodatkowym obciążeniem są systemowe koszty wynagrodzeń. W SP ZOZ w Lubaczowie pensje pracowników pochłaniają zdecydowaną większość środków przekazywanych przez NFZ. To znacząco ogranicza możliwości finansowania bieżącej działalności, inwestycji oraz rozwoju placówki. W praktyce przekłada się to na ograniczanie liczby planowych zabiegów, wydłużanie kolejek do specjalistów i diagnostyki, a także rosnącą presję na utrzymanie oddziałów generujących straty.
Dyrektor placówki wskazuje, że brak realnych, systemowych rozwiązań ze strony rządu może w konsekwencji doprowadzić do dalszego ograniczania działalności niektórych oddziałów, w tym tych o kluczowym znaczeniu dla mieszkańców powiatu lubaczowskiego.
Postulaty środowiska szpitali powiatowych
W odpowiedzi na pogłębiający się kryzys finansowy środowisko szpitali powiatowych przedstawiło konkretne żądania wobec rządu i płatnika publicznego.
Domaga się natychmiastowej zapłaty za świadczenia wykonane w 2025 roku – zarówno limitowane, jak i nielimitowane – oraz wprowadzenia comiesięcznych płatności za wszystkie świadczenia nielimitowane.
Postuluje także zapewnienie wyodrębnionego, pełnego i trwałego finansowania skutków wzrostu wynagrodzeń z budżetu państwa dla wszystkich pracowników podmiotów leczniczych, niezależnie od formy zatrudnienia.
Wśród kolejnych postulatów znalazło się zaprzestanie działań prowadzących do obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych, w tym likwidacja bądź obniżenie współczynników korygujących 1,07 i 1,06.
Związek domaga się również bezzwłocznego urealnienia wycen świadczeń zdrowotnych w oparciu o rzeczywiste koszty ich udzielania albo wprowadzenia dodatkowych wskaźników finansowych dla szpitali I, II i III poziomu do czasu wdrożenia nowego systemu wyceny.
Wśród postulatów znalazło się także przywrócenie odrębnego finansowania podwyższonego standardu żywienia pacjentów z coroczną waloryzacją stawki oraz zwiększenie kontraktów tym podmiotom, którym mimo pełnej realizacji świadczeń zaproponowano ich obniżenie na 2026 rok.
Protest w Warszawie ma być wspólnym głosem środowiska medycznego z całej Polski. Jego organizatorzy podkreślają, że stawką jest nie tylko kondycja finansowa poszczególnych placówek, lecz przede wszystkim bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców mniejszych miast i powiatów, w tym powiatu lubaczowskiego.


Uśmiechamy się, brygada! Uśmiechamy się! Titanic tonie ale orkiestra gra. Tra-la-la, tra-la-la!
Nie głosowałem na Trzecią Drogę przez pryzmat Hołowni tylko PSL. Akurat ta obietnicą Hołowni to pdzez większość ludzi była brana za mrzonkę i nawet w kampanii wy odczep nie była czymś znaczącym.
To Twoi z PiS robią z Ciebie pożytecznego idiotę za dostaje od Mateckiego co będzie wszelkie machloje PiS i nabijanie przez nich kieszeni na taką skalę, że w pale się nie mieści tłumacząc, że to narodowe i patriotyczne. A jak takie rzekomo jest to można kraść ile wlezie. Tak to PiS ogłupia społeczeństwo.
Izrael została zatrzymana bo to kolejny przykład megalomanii PiS-u gdzie kasa poszła w błoto. Zanim powstał prototyp robiony latami to byl już przestarzały. A PiS wyciąć drzewa pod farbykę, sprzedał drzewa i uciekł z pieniędzmi i projekt upadł. To PiS zaorał Izerę. A kto wie może taki plan mieli od początku bo iluzję takiej megalomanii tworzyli też jako Muzeum Bitwy Warszawskiej i CPK czy odbudowa Pałacu Śląskiego. Te budynki tak samo byly tylko udawaniem, że coś się dzieje i jakie to będą wielkie budowle. Taka budowa, że różnica między konferencją Błaszczaka przy budowie Muzeum Bitwy Warszawskiej jest ta, ze zniknęły kopali a dół pod.fundamemt jak nke stoi zalany wodą to zarasta trawą jak zwykła dziura w ziemi.