Zdjęcie ilustracyjne fot. archiwum ZLUBACZOWA.PL
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaczowie wydał negatywną opinię sanitarną dotyczącą planowanej budowy i eksploatacji biometanowni na terenie miasta Lubaczowa. Dokument został sporządzony w ramach postępowania środowiskowego prowadzonego na wniosek Burmistrza Miasta Lubaczowa i odnosi się do inwestycji realizowanej przez spółkę Da Vinci Biogas.
Sanepid po przeanalizowaniu raportu oddziaływania na środowisko oraz jego uzupełnień uznał, że przedstawiona dokumentacja nie daje wystarczających podstaw do stwierdzenia, że biometanownia nie będzie negatywnie oddziaływać na zdrowie ludzi i warunki życia mieszkańców .
Główne zastrzeżenia: odory i brak rzetelnych analiz
Jednym z kluczowych argumentów wskazanych w opinii są uciążliwości zapachowe, które – zdaniem sanepidu – nie zostały właściwie przeanalizowane. W dokumencie podkreślono, że inwestor ograniczył się do ogólnych deklaracji dotyczących szczelności instalacji i stosowania biofiltrów.
„Deklaracje te mają charakter wyłącznie ogólny i nie stanowią wiarygodnego potwierdzenia skuteczności zastosowanych rozwiązań technicznych w zakresie ograniczania emisji odorów” – czytamy w opinii sanitarnej .
Sanepid zwrócił także uwagę na brak analizy emisji zapachów podczas transportu i przeładunku odpadów, które mogą stanowić istotne źródło uciążliwości dla mieszkańców.
Odległość od zabudowy może być niewystarczająca
Choć raport wskazuje, że najbliższe zabudowania mieszkalne znajdują się w odległości około 800 metrów od planowanej inwestycji, sanepid uznał tę odległość za potencjalnie niewystarczającą. Przywołano przy tym ekspertyzę Ministerstwa Klimatu i Środowiska, według której instalacje biologicznego przetwarzania odpadów powinny być lokalizowane co najmniej 1500 metrów od zabudowy mieszkaniowej.
„Odległość 800 m jest prawie dwukrotnie mniejsza niż rekomendowana, co może skutkować znacznym dyskomfortem zapachowym mieszkańców oraz potencjalnym obniżeniem jakości ich życia” – wskazano w uzasadnieniu .
Możliwy wpływ na zdrowie mieszkańców
W opinii sanitarnej przytoczono również zapisy Kodeksu przeciwdziałania uciążliwości zapachowej, według których długotrwałe narażenie na odory może prowadzić m.in. do bólów głowy, mdłości, problemów z koncentracją, zaburzeń snu czy obniżenia komfortu życia.
Sanepid zaznaczył, że zmienność warunków meteorologicznych, w szczególności kierunku wiatru, oraz brak naturalnych barier ochronnych (np. pasa zieleni izolacyjnej) zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się zapachów na tereny zamieszkałe .
Przekroczenia norm i niespójności w raporcie
W dokumencie wskazano także na znaczne przekroczenia dopuszczalnych stężeń siarkowodoru (H₂S) przedstawione na wykresach izolini w raporcie środowiskowym, a także na liczne niespójności dotyczące organizacji transportu substratów i pofermentu.
Zdaniem sanepidu braki te uniemożliwiają rzetelną ocenę rzeczywistego oddziaływania inwestycji na środowisko i zdrowie ludzi.
Negatywna opinia, ale bez mocy wiążącej
W końcowej części dokumentu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaczowie jednoznacznie stwierdził, że realizacja inwestycji może prowadzić do pogorszenia warunków sanitarno-higienicznych oraz obniżenia komfortu życia mieszkańców.
„Mając na uwadze nadrzędną wartość, jaką stanowi prawo do ochrony zdrowia i życia ludzkiego, wyrażono negatywną opinię w zakresie realizacji przedsięwzięcia” – podkreślono w dokumencie .
Jednocześnie zaznaczono, że opinia sanepidu nie ma charakteru wiążącego, a ostateczna decyzja należy do organu prowadzącego postępowanie środowiskowe.


W końcu ktoś rozsądnie podszedł do tematu. Życie i zdrowie mieszkańców jest najważniejsze.
Dobrze że mamy jeszcze taki Sanepid co dba o mieszkańców,.