Spotkanie z Grzegorzem Braunem w Lubaczowie
W sobotę, 6 grudnia, w Miejskim Domu Kultury w Lubaczowie odbyło się spotkanie z Posłem do Parlamentu Europejskiego Grzegorzem Braunem. Sala wypełniła się do ostatniego miejsca, a część uczestników musiała śledzić wystąpienie stojąc. Polityk Konfederacji Korony Polskiej przez kilkadziesiąt minut prezentował swoje poglądy na sytuację Polski, Unii Europejskiej, wojnę w Ukrainie oraz bieżącą politykę rządu, nie unikając ostrych i kontrowersyjnych sformułowań.
Krytyka Unii Europejskiej i postulat odzyskania niepodległości
Znaczną część wystąpienia poseł poświęcił krytyce Unii Europejskiej. Podkreślał, że – jego zdaniem – w ramach obecnego porządku prawnego i instytucjonalnego nie ma możliwości zabezpieczenia polskich interesów.
„Nie da się mieć Polski i pozostać w eurokołchozie” – mówił, odwołując się do manifestu z Ventotene i twierdząc, że unijne elity dążą do likwidacji narodów i własności prywatnej. W jego ocenie decyzje kluczowe dla Polski zapadają poza Warszawą, a polskie władze jedynie „implementują” rozwiązania przygotowane w Brukseli i innych stolicach.
Braun akcentował także kwestię zadłużenia związanego z unijnymi mechanizmami finansowymi. Przekonywał, że fundusze unijne oznaczają dziś przede wszystkim dług, który obciąża przyszłe pokolenia. „Teraz są już same długi. Teraz dzieci i wnuki nasze są zadłużane bezpośrednio przez Brukselę” – stwierdził, ostro krytykując zarówno poprzedni, jak i obecny rząd za zgodę na te rozwiązania.
Centralnym hasłem jego wystąpienia było „odzyskanie niepodległości”. Poseł przekonywał, że Polska utraciła realną suwerenność, a powrót do pełnej niezależności ma być warunkiem koniecznym dla poprawy sytuacji gospodarczej, demograficznej i społecznej.
Wojna, bezpieczeństwo i polityka wschodnia
Poseł przedstawił siebie i swoją formację jako jedyną – w jego ocenie – siłę polityczną opowiadającą się konsekwentnie za hasłem „pokój, a nie wojna”. Podkreślał sprzeciw wobec angażowania polskich żołnierzy poza granicami kraju oraz krytykował skalę wojskowego i finansowego wsparcia dla Ukrainy.
„Jesteśmy jedyną partią, która nie prowadzi państwa na wojnę. Jedyną partią, która nie chce polskiego wojska wysyłać za żadną granicę” – mówił z mównicy, krytykując dotychczasowe decyzje polskich władz w zakresie polityki bezpieczeństwa.
W jego ocenie Polska została podporządkowana zarówno instytucjom unijnym, jak i „zagranicznym lichwiarzom”, a krajowa armia działa w strukturach dowódczych, które nie są związane przysięgą wobec państwa polskiego. Polityk mówił o tym jako o „grozie położenia” i „horrorze” z punktu widzenia suwerenności.
Rozliczenie pandemii i polityki wewnętrznej
Obszerny fragment wystąpienia dotyczył okresu pandemii COVID-19. Braun ostro krytykował decyzje władz dotyczące ograniczeń sanitarnych, szczepień i funkcjonowania służby zdrowia. Mówił o „zamknięciu lecznictwa” i „segregacji sanitarnej”, domagając się rozliczenia polityków odpowiedzialnych za tamte decyzje oraz wskazując na – jego zdaniem – dramatyczne skutki społeczne i zdrowotne.
W tym kontekście postulował powrót do „cywilizowanego porządku prawnego”, w tym przywrócenie kary śmierci za najcięższe przestępstwa, w tym zdradę stanu. Podkreślał, że bez realnej odpowiedzialności karnej „bezkarność rozzuchwala” i uniemożliwia odbudowę zaufania do państwa.
W swoim wystąpieniu Grzegorz Braun bardzo stanowczo odniósł się również do kwestii aborcji i ochrony życia. Podkreślał, że – w jego ocenie – nie są to tematy obyczajowe ani jedynie sprawy światopoglądowe, lecz fundament funkcjonowania państwa. Zaznaczał, że od tego, jak państwo podchodzi do życia ludzkiego, zależy jego moralna siła i wiarygodność. Mówił, że rezygnacja z jasnych zasad w tej sprawie prowadzi do osłabienia podstaw, na których opiera się wspólnota narodowa. Według Brauna spór o życie to w istocie spór o to, jaką Polskę chcemy budować i jakie wartości będą decydować o jej przyszłości.
Lokalny kontekst: biometanownia i wiatraki
Istotnym elementem lubaczowskiego spotkania były także kwestie lokalne. Dyskutowano o planach budowy dużej biometanowni między Oleszycami a Lubaczowem, nazywając planowaną instalację „poważnym problemem” dla mieszkańców. Mówiono o możliwych uciążliwościach zapachowych, wzmożonym ruchu ciężarówek oraz spadku wartości nieruchomości w sąsiedztwie inwestycji.
Paweł Kuźma - przewodniczący struktur Konfederacji Korony Polskiej w okręgu nr 22, podkreślał, że – w jego ocenie – korzyści ekonomiczne będą niewielkie i skoncentrowane w rękach niewielkiej grupy beneficjentów, natomiast koszty społeczne odczują mieszkańcy. Jednocześnie zachęcał do aktywności obywatelskiej: udziału w posiedzeniach komisji rady, organizowania się w stowarzyszenia i pilnego śledzenia procesu decyzyjnego.
W podobnym tonie odniósł się do inwestycji w farmy wiatrowe, wskazując na konsekwencje dla krajobrazu, środowiska i przyszłych kosztów demontażu tej infrastruktury.
Pytania z sali i apel o zaangażowanie
Po długim wystąpieniu przyszedł czas na pytania od publiczności. Uczestnicy nawiązywali m.in. do pandemii, roli Unii Europejskiej, sytuacji górnictwa oraz perspektywy ewentualnego wyjścia Polski ze struktur unijnych. Pojawiły się także głosy dziękujące posłowi za aktywność podczas protestów rolniczych oraz za działania – w ocenie pytających – na rzecz obrony wolności obywatelskich.
Braun odpowiadał, podkreślając, że zmiany w państwie – jak przedstawiał – nie mogą być efektem „woli mas”, lecz determinacji „mniejszości gotowych do działania”. Wskazywał, że jego ugrupowanie liczy na „mniejszość blokującą” w przyszłym Sejmie, która miałaby wymuszać realizację postulatów dotyczących suwerenności i kierunku zmian ustrojowych.
Na zakończenie spotkania poseł zwrócił się do zgromadzonych z apelem o długofalowe zaangażowanie w życie publiczne, zarówno poprzez wstępowanie do struktur partyjnych, jak i wsparcie działań politycznych na poziomie lokalnym.
„Chcemy żyć w Polsce, w której Polacy niezagrożeni przez własne państwo mogą żyć, pracować i wychowywać dzieci po polsku na Polaków” – podsumował, dziękując za liczną obecność i podkreślając, że – jego zdaniem – Podkarpacie pozostaje „zagłębiem polskości”.
Na zakończenie spotkania polityk podpisywał gaśnice i rozdawał autografy uczestnikom wydarzenia.
Zobaczcie zdjęcia:
Obejrzyjcie również retransmisję spotkania:

