
Starosta powiatu lubaczowskiego na konferencji zorganizowanej przez posła Polskiego Stronnictwa Ludowego Mieczysława Kasprzyka zarzucał wojewódzkim władzom, że powiat lubaczowski jest przez nich ignorowany.
Na konferencji prasowej, która odbyła się w Jarosławiu starosta Józef Michalik, wyraził żal do władz województwa podkarpackiego, że nasz powiat jest pomijany w planach inwestycyjnych na najbliższe lata.
Przypomnijmy, że Michalik w lutym tego roku szumnie poinformował, że rozważa możliwość przeniesienia powiatu lubaczowskiego do województwa lubelskiego.
Nie jesteśmy poważnie traktowani w województwie podkarpackim. – mówił kilka miesięcy temu starosta w wywiadzie dla Lubaczów TV
Wypowiedź starosty wywołała olbrzymie zdziwienie u władz naszego województwa. Rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Tomasz Leyko oświadczył, że w podkarpackim Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2007-2013 powiat lubaczowski znalazł się na dziewiątym miejscu, w zestawieniu 21 powiatów ziemskich i czterech grodzkich pod względem ilości skierowanych tam pieniędzy.
Starosta od dłuższego czasu nie ukrywa zdania, że powiat lubaczowski jest gorzej traktowany z tego powodu że władzę ma tutaj PSL, a nie Prawo i Sprawiedliwość jak w Samorządzie Województwa Podkarpackiego. Podczas konferencji prasowej przypominał, że statystycznie dawne województwo przemyskie jest najbiedniejsze w Polsce. Apelował do Władysława Ortyla o zainteresowanie naszym regionem.
Liczyliśmy na pomoc, trochę nas boli to, że w pierwszym rozdaniu w kontrakcie rządowo-samorządowym nie znalazła się ani jedna inwestycja w dawnym w województwie przemyskim. Miała być to chyba jakaś kara za to, że to wpływy ma tu PSL, ale to nie tak powinni gospodarze zawiadywać – mówił
Józef Michalik przypomniał, że powstał niedawno kontrakt dla Śląska.
Tam Pani Premier pojechała i obiecała wyciągnięcie Śląska z tarapatów. Myślę, że przydałby się taki kontrakt dla dawnego woj. przemyskiego, który by wyciągnął nas z największej biedy. Być najuboższym to nie jest powód do dumy. My samorządowcy nie damy rady, nasze możliwością się kończą. Nie możemy wziąć więcej kredytów, nie pozwala na to prawo.
Lubaczowski włodarz zauważył, że warto było by sprowadzić inwestorów na nasz teren.
Na Ukrainie nie da rady prowadzić biznesu, więc pewniej było by w Polsce rozwinąć ten biznes. Niestety nic takiego się nie rodziło. Podpowiadaliśmy, mówiliśmy o pewnych problemach, które są do rozwiązania.
Michalik zauważył, że przedsiębiorcy mogli by wykorzystać fakt, że jesteśmy blisko granicy. Stwierdził, że w naszym regionie jest tania ziemia i siła robocza.
Starosta przypomniał, że lubaczowscy rządzący walczyli o kolej na linii Mumina – Hrebenne, prosili o modernizację. Argumentowali, że pociągi poruszające się na tej trasie rozruszają nasz region.
Ta linia nie jest przewidziana do modernizacji – powiedział na konferencji Michalik
Co ciekawe, Józef Michalik uważa, że pieniądze na budowę obwodnic Lubaczowa, Oleszyc oraz Cieszanowa są za małe. Dodał, że droga obwodowa Mielca kosztowała 150 milionów złotych.
Na tą edycje propozycji zero. Trochę wstyd jest, nie tylko mnie jako samorządowcowi, że nie mam nic ciekawego do powiedzenia ludziom – mówił Józef Michalik, starosta powiatu lubaczowskiego
http://www.youtube.com/watch?v=Wft-uPq-jXA

