Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Sukces wędkarzy z powiatu lubaczowskiego na zawodach w Radymnie
Featured

Sukces wędkarzy z powiatu lubaczowskiego na zawodach w Radymnie

W dniach 22–25 maja na łowisku Extra-Carp Radymno odbyła się jedna z eliminacji do Polskich Mistrzostw w Wędkarstwie Karpiowym (PCM), organizowana przez firmę EkoBaits.  W zawodach udział wzięli wędkarze z powiatu lubaczowskiego – Przemysław Sobczyszyn i Michał Dubanik, którzy zajęli drugie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Zmagania rozpoczęły się w trudnych warunkach atmosferycznych – deszcz i chłód nie opuszczały zawodników przez niemal trzy doby. Jak relacjonuje Przemysław Sobczyszyn, był to prawdziwy test nie tylko umiejętności, ale i charakteru:

- Zimno, wszechobecna wilgoć, błoto i niemal nieustający deszcz przez prawie trzy doby. Warunki nie tylko utrudniały łowienie, ale testowały nas psychicznie.  – opowiada Przemysław Sobczyszyn

Choć w pierwszej dobie udało się namierzyć ryby, żadna z nich nie kwalifikowała się do punktacji. Przełom nastąpił dopiero w nocy z piątku na sobotę – najpierw karp 12,600 kg, a chwilę później ryba ważąca 16,800 kg dały drużynie drugą lokatę. Jak pisze uczestnik:

- Te dwie ryby wprowadziły nas na drugie miejsce. Zabrakło tylko jednej, by domknąć komplet.

W sobotni wieczór sytuacja się skomplikowała – drużyna spadła na czwarte miejsce, a woda przez kilkadziesiąt godzin milczała. Dopiero w niedzielę rano, niemal tuż przed końcem zawodów, nastąpił moment, który zdecydował o awansie:

- Po 2,5 godzinie ciszy – znowu słyszymy dźwięk sygnalizatora. [...] Wiedzieliśmy – to może być ten moment. Na macie melduje się piękny, ciężki karp 20+. Ten, który daje nam komplet. Ten, który daje nam powrót na drugie miejsce.

Ostatecznie zespół utrzymał pozycję i awansował do Polskich Mistrzostw Karpiowych – PCM 2025, które odbędą się na zbiorniku zaporowym Nielisz. W relacji Przemysław Sobczyszyn nie kryje wdzięczności wobec osób i firm, które wspierały jego drużynę, przede wszystkim dziękuje producentowi przynęt karpiowych WarTheCarp:

- Serdecznie dziękujemy Łukaszowi Wardędze, właścicielowi firmy WarTheCarp za zaufanie, świetny towar i wsparcie – bez Ciebie ta historia wyglądałaby inaczej.

Słowa uznania trafiły także do Michała Dubanika – za wspólne decyzje i wysiłek, a także do Artura Nowosiadłego i Pawła Ziomka za poświęcony czas i rozmowy. To właśnie duch współpracy i wzajemnego wsparcia – podkreśla Przemysław – pozwolił przetrwać najtrudniejsze chwile.

Na zakończenie relacji, wędkarz dzieli się osobistą refleksją:

- To były zawody, które przypomniały nam jedno: w wędkarstwie karpiowym, jak w życiu – wszystko może się zmienić w ostatniej chwili. Trzeba tylko wytrzymać. Nie przestawać wierzyć. I nie przestawać próbować.

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Małgorzata
Jestem niezmiernie dumna z Przemka i Michała.
Oby takich sukcesów jak najwięcej ❤️
Gratulacje!!!

7

10000 Pozostało znaków