![]()
Kilkadziesiąt razy wyjeżdżali już w tym roku strażacy z powiatu lubaczowskiego do pożarów wywołanych wypalaniem traw i nieużytków.
Strażacy apelują by traw nie podpalać - przypominają, że jest to zabronione i wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest korzystne dla upraw. Ogień wyjaławia glebę i zabija zwierzęta. Do tego niewielki nawet wiatr powoduje gwałtowne rozprzestrzenianie się pożarów.
Od początku roku strażacy z naszego powiatu kilkadziesiąt razy gasili bardzo niebezpieczne pożary roślinności.
W Polsce podpalanie nieużytków i traw jest zakazane. Ale mało kto się chyba tym przejmuje. Nie jest tajemnicą, że rolnicy wciąż wykorzystują ten łatwy, ale prymitywny i szkodliwy dla środowiska sposób pozbycia się po zimie chwastów i ich nasion. Koszt wyjazdu ekipy strażaków na pożar traw waha się w powiecie lubaczowskim od 400 do tysiąca złotych.
Za wypalanie traw można zostać ukaranym grzywną, aresztem a w skrajnych przypadkach nawet 10-letnim więzieniem. Można też stracić unijne dopłaty.

Pożar w Uszkowcach (fot. OSP Oleszyce)

