Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Wieloraczki z gminy Horyniec-Zdrój wyjadą z Polski? Rodzice chcą się przeprowadzić

Rodzina Państwa Clarke fot. piecioraczki_z_horynca Rodzina Państwa Clarke fot. piecioraczki_z_horynca

O tej rodzinie słyszał prawie każdy Polak. Dokładnie rok temu Pani Dominika Clarke z gminy Horyniec-Zdrój urodziła pięcioraczki. Kilka dni temu rodzice poinformowali, że zamierzają wyjechać z Polski. Dlaczego?

Mama pięcioraczków z Puchaczy w gminie Horyniec-Zdrój, pani Dominika, w mediach społecznościowych opowiedziała poruszającą historię o relacjach z rodziną. Wyznała, że wspólnie z mężem zbudowali dom w Puchaczach, bo chcieli stworzyć przestrzeń dla wielu pokoleń.

- Kiedy postanowiliśmy przyjechać do Polski i wybudować tutaj nasz dom, żyła moja mama i żył mój dziadek. Wyobrażaliśmy sobie, że ten nasz dom będzie taki, jak domy z dawnych czasów, czyli kilka pokoleń razem świętuje, po prostu przebywa ze sobą. Mieliśmy takie marzenie, by cała nasza rodzina przychodziła do nas na święta, żeby po prostu było jak dawniej. - mówiła pani Dominika

Niestety, gdy zmarła jej mama, a później dziadek marzenia legły w gruzach. Pani Dominika powiedziała, że gdy przebywała z Czarusiem w szpitalu - jak i po wyjściu z placówki - nie miała wsparcia ze strony pozostałych bliskich.

- Ja nie oczekuje żadnej pomocy od Rodziny. Od dawna radzimy sobie sami… Było by mi bardzo milo gdyby ktokolwiek z moich bliskich polubił choć jedno zdjęcie pięcioraczków. Było by mi było gdy ktokolwiek zadzwonił, jak Czaruś wychodził po 7 miesiącach ze szpitala i cieszył się razem ze mną [..] W zasadzie zostaliśmy całkiem sami. To takie nieodzywanie się było spowodowane tym, że bali się zapytać o cokolwiek, żebyśmy czasem nie poprosili o pomoc. Moja perspektywa zmieniła się trochę i zaczęłam myśleć, że to nie do końca oni są tacy źli, tylko to my nie mamy czasu zapytać co u nich. Pierwsza wyciągnęłam rękę do wszystkich z mojej rodziny i nic. Jesteśmy tutaj całkiem sami, nic nas tutaj nie trzyma. Dlatego zdecydowaliśmy, że zmieniamy życie, wszystko na co tak ciężko pracowaliśmy trzeba będzie zostawić. Ale żyję się tylko raz, podejmujemy wyzwanie, zmieniamy życie.  - mówiła wzruszona mama 11 dzieci

Rodzice wieloraczków podkreślali, że w Polsce żyje im się bardzo dobrze, ale potrzebują zmian.

- W Polsce jest super, są tu bardzo dobrzy ludzie, kultura i obiad jest super, ale teraz nasz plan jest inny. – mówił po polsku pochodzący z Wielkiej Brytanii Vincent, ojciec dzieci

Państwo Clarke nie wykluczają, że kiedyś jeszcze wrócą do Polski.

- Nie szukamy lepszego życia, tylko zmiany, a zmiany czasem są dobre. Może wyjedziemy, może wrócimy, kto wie? Z 11 dzieci to nie lada wyzwanie i to pod każdy względem. Kto wie co nas czeka? Póki jeszcze mamy chęci, chcemy pokazać dzieciom świat, inna kulturę i inne życie - wyjaśniała pani Dominika

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
Gusto
Ot ciekawostka . Zaginęły komentarze nt. św. rodziny.
0
Pisior
W UK lepszy socjal
0
Tamara
Jakie plany?Anglia czy gdzie indziej? Pozdrawiam
0
Ada
Rodzinne brudy pierze się w domu. Nieładnie.
0

10000 Pozostało znaków