fot. ZLUBACZOWA.PL
Policjanci nadal nie odnaleźli kierowcy subaru, który w poniedziałek (29.05) w Starych Oleszycach wjechał do rowu. Sprawa trafiła już do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie i będzie prowadzona w kierunku prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, co jest przestępstwem.
Przypomnijmy, że w poniedziałek wieczorem portal ZLUBACZOWA.PL informował o zdarzeniu, które miało miejsce na ul. Ogrodowej w Starych Oleszycach. Strażacy z Lubaczowa i Oleszyc oraz policjanci zostali wezwani, ponieważ do rowu wpadło osobowe Subaru. Gdy na miejscu pojawiły się służby ratunkowe w aucie nie było kierowcy.
- Kierujący pojazdem marki Subaru najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu. – mówiła nam w poniedziałek sierżant Elżbieta Huber z Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie
Policjanci od razu rozpoczęli poszukiwania kierowcy. Szybko ustalili, kto jest właścicielem pojazdu. Na miejsce wezwano policyjnego psa. Z naszych informacji wynika, że trop za kierowcą urwał się nieopodal sklepu w Starych Oleszycach. Do tej pory kierujący nie zgłosił się po odbiór auta.
Dziennikarze TVP INFO ustalili, że właścicielem auta jest sędzia Sądu Rejonowego w Lubaczowie Artur Broś, który jest też członkiem sędziowskiego stowarzyszenia Iustitia.
Policyjne materiały z poniedziałkowego zdarzenia trafiły już do Prokuratury Rejonowej w Lubaczowie. W rozmowie z portalem rzeszow-news.pl, prokurator Agnieszka Nieckarz-Proszek potwierdziła, że doszło do kolizji drogowej, co jest wykroczeniem. Na tym jednak sprawa się nie kończy, bo śledczy mają podejrzenia, że kierowca mógł być pod wpływem alkoholu.
- Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika też, że kierowca mógł spowodować zdarzenie w stanie nietrzeźwości i to mogło być powodem porzucenia auta – mówiła rzeszowskim dziennikarzom prokurator Nieckarz-Proszek.
Portal tvp.info dotarł do ustaleń śledczych w tej sprawie. Wynika z nich, że kierujący subaru podjął manewr wyprzedzania na podwójnej ciągłej, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał nim do rowu.
- Świadkowie wypadku twierdzą, że subaru kierował mężczyzna. Jeden ze świadków podbiegł do leżącego w rowie samochodu i wyjął kluczyki ze stacyjki; kluczyki zabrał mu kierujący pojazdem i oddalił się. - czytamy na stronie TVP.INFO
Na chwilę obecną zarówno policjanci jak i śledczy nie ujawniają więcej informacji, bo w dalszym ciągu prowadzone są poszukiwania kierowcy.
Zawiadomienie o odnalezieniu auta sędziego do prezesa Sądu Rejonowego w Lubaczowie złożyła lubaczowska policja. Następnie informacja ta została przekazana prezesowi Sądu Okręgowego w Przemyślu.
- Czekamy, co będzie dalej – powiedziała TVP Info sędzia Małgorzata Reizer, rzeczniczka przemyskiego sądu.
Zdarzeniem w Starych Oleszycach zainteresowały się media w całej Polsce. Mówiono o tym m.in. w TVP INFO, Teleexpressie, a także głównym wydaniu Wiadomości. Informowały o tym także inne media – m.in. WPROST, Polskie Radio, czy PAP.
Aktualizacja godz. 18:35
Do Sądu Rejonowego w Lubaczowie w środę trafiło zwolnienie lekarskie sędziego Artura Brosia, który jest właścicielem osobowego Subaru. Rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu sędzia Małgorzata Reizer poinformowała, że chorobowe od sędziego Artura Brosia trafiło do sądu w środę po godzinie 15:00. L4 jest wystawione od 30 maja do 2 czerwca. Warto również dodać, że sędzia Broś we wtorek i w środę (30, 31 maja) nie pojawił się w pracy. Z tego też powodu odwołano 9 rozpraw, jakie miał w tych dniach prowadzić.
Zdjęcia z miejsca zderzenia fot. ZLUBACZOWA.PL
Źródło: ZLUBACZOWA.PL, TVP INFO, rzeszow-news.pl
Zobacz jak to wygląda w Google Street:https://www.google.pl/maps/@50.1621871,23.0179675,3a,49.5y,71.69h,78.63t/data=!3m7!1e1!3m5!1skFKV6vHiCt-SOHKitqrjhw!2e0 !5s20190901T000000!7i16384!8i8192?entry=ttu

