
Chcielibyśmy wam opowiedzieć smutną historię, która wydarzyła się wczoraj w Oleszycach i której świadkiem był redaktor portalu. Jak powszechnie wiadomo, pies to najbliższy przyjaciel człowieka. Niestety wczoraj ktoś tego czworonożnego przyjaciela stracił. W historii tej wstrząsająca jest także ludzka znieczulica.
Było po godzinie 14, jechałem do Oleszyc załatwić kilka spraw. Moją uwagę przykuł malutki kundelek, który szedł drogą na ulicy Zamkowej, która jest jedną z najbardziej ruchliwych dróg w okolicy. Nie mogłem go tak zostawić, bo sprawiał on duże niebezpieczeństwo dla kierowców oraz dla samego siebie. Chciałem dać mu kawałek kanapki, wołałem go, ale nie podszedł. Bał się obcych ludzi, nie ufał im? Może dlatego szedł drogą? Nagle nadjechał ogromny traktor, przestraszony pies chciał uciec, ale nie zdążył… Przejechały po nim dwa potężne koła traktora. Nie miał szans. Pies po raz ostatni zawył. Kilka sekund później już nie żył.
Kierowca traktora pojechał dalej, nie zwolnił, nie zatrzymał się, tylko odjechał. Machałem rękoma w kierunku pojazdu, ale nie zatrzymał się. Podszedłem więc do czworonoga. Nie ruszał się i nie oddychał. Nie żył. Poniżej jest zdjęcie tego kundelka. Być może miał on swojego właściciela, być może jakiś młody chłopak teraz zastanawia się gdzie jest jego czworonożny przyjaciel?

Przykra jest postawa kierowcy traktora. Pomimo tego, że dawałem znaki w jego kierunku, by nawrócił, to on pojechał dalej. Wiedział, że przejechał zwierzaka i nie chciał mieć problemów? Nie widział psa, ani mnie? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.
Chwile później byłem w Lubaczowie gdzie o mały włos kolejny pies zostałby potrącony przez pojazd. Stałem na skrzyżowaniu, chodnikiem szedł pies, który nagle wbiegł na drogę. Na szczęście kierowca w porę zauważył zwierzaka i z „piskiem opon” zahamował.
Pamiętajmy o tym, że pies nie jest tak inteligentny jak człowiek. Uczmy naszych czworonożnych przyjaciół, aby nie wchodzili na drogę. Nie puszczajmy psa luzem obok ruchliwych ulic. Jeżeli widzimy, że zwierzę biega po ulicy to postarajmy się w bezpieczny sposób go przegonić, bo stwarza ono duże niebezpieczeństwo dla kierowców, a także dla siebie.
Pamiętajmy także o bezdomnych psach. Jeżeli widzimy czworonoga, który często się samotnie błąka to skontaktujmy się z pracownikami urzędu gminy. Każda gmina w Polsce ma obowiązek zająć się tą sprawą!

