Obowiązkiem każdego właściciela samochodu jest posiadanie ważnej polisy OC. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku ubezpieczenia Assistance. Taka polisa ubezpieczeniowa obowiązkowa nie jest. Jak jednak można zauważyć, wielu kierowców decyduje się na dokupienie Assistance do polisy OC. Takie rozwiązanie wiąże się bowiem z wieloma wymiernymi korzyściami. Tym bardziej że jest wiele sytuacji, w których takie ubezpieczenie okazuje się bardzo przydatne. Warto zatem wiedzieć, co dokładnie obejmuje ubezpieczenie Assistance i czy rzeczywiście warto się na nie zdecydować.
Co obejmuje podstawowe ubezpieczenie Assistance?
Na rynku działa wiele firm ubezpieczeniowych, a każda z nich oferuje swoim klientom nie tylko obowiązkowe ubezpieczenie OC, ale i dodatkowe ubezpieczenie Assistance. W związku z tym, że ubezpieczenie OC jest ubezpieczeniem obowiązkowym, to większość kierowców przy jego wyborze kieruje się przede wszystkim ceną. Ranking ubezpieczeń OC możesz sprawdzić na stronie Compero.pl.
Inaczej jest w przypadku polisy Assistance. W związku z tym, że takie ubezpieczenie nie jest obowiązkowe, to właściciela aut przede wszystkim analizują jego zakres. Trzeba jednak przyznać, że zakres ochrony w przypadku podstawowych pakietów Assistance jest dość ograniczony. W tym przypadku właściciel pojazdu najczęściej liczyć może na auto zastępcze (po spełnieniu określonych warunków), holowanie uszkodzonego samochodu (do określonej odległości) oraz na naprawę auta na miejscu, jeśli będzie taka możliwość (do określonej kwoty). Dlatego też większość kierowców decyduje się na wykupienie rozszerzonego pakietu Assistance, który zapewnia znacznie lepszą ochronę.
Co obejmuje rozszerzone ubezpieczenie Assistance?
Jak wspomniano, zdecydowanie większą popularnością wśród kierowców cieszą się rozszerzone pakiety Assistance. Co prawda, takie rozwiązanie jest nieco droższe w porównaniu z podstawowymi pakietami, to jednak zakres ochrony jest tu znacznie większy. Właściciel auta posiadający taką polisę może liczyć między innymi na nocleg w hotelu, opłacenie kosztów związanych z powrotem do domu lub kontynuacją podróży komunikacją publiczną oraz na skorzystanie z samochodu zastępczego na okres naprawy uszkodzonego auta. Z takim ubezpieczeniem każdy kierowca może podczas podróży zawsze czuć się bezpieczny. Jeśli dojdzie do nieoczekiwanej sytuacji, liczyć może na szybką pomoc.
Czy warto wykupić ubezpieczenie Assistance?
Ubezpieczenie Assistance to bardzo praktyczne rozwiązanie. Zapewnia skuteczną ochronę podczas podróży, a jak każdy kierowca doskonale wie, w trasie zawsze mogą przydarzyć się różne sytuacje. Assistance zapewnia holowanie pojazdu, jego naprawę czy samochód zastępczy. Warto dodać, że możliwość użytkowania auta zastępczego w ramach ubezpieczenia Assistance dotyczy nie tylko awarii czy uszkodzenia własnego samochodu, ale także jego kradzieży. Wszystko to sprawia, że tak wielu kierowców decyduje się na dokupienie do obowiązkowej polisy OC także ubezpieczenia, o którym mowa.
Kto powinien zdecydować się na ubezpieczenie Assistance?
Na to pytanie można byłoby odpowiedzieć krótko, każdy. Są jednak takie sytuacje, w których ubezpieczenie Assistance może być szczególnie przydatne. Mowa tu choćby o sytuacji, w której ktoś codziennie użytkuje samochód prywatny w celach służbowych. Awaria takiego auta to wówczas niemały problem. Posiadając Assistance, można szybko liczyć na samochód zastępczy i kontynuować codzienną pracę.
Jest to także rozwiązanie polecane kierowcom, którzy często podróżują po kraju. W trakcie długiej trasy zawsze przydarzyć mogą się różne sytuacje. W przypadku uszkodzenia samochodu zawsze liczyć można na szybką pomoc. Może być to holowanie, opłacenie noclegu czy zwrot kosztów za dalszą podróż, np. pociągiem.
Ubezpieczenie Assistance polecić można również kierowcom wyjeżdżającym za granicę. Trzeba bowiem wiedzieć, że ochrona w ramach rozszerzonych pakietów ubezpieczenia Assistance obejmuje także zdarzenia mające miejsce poza granicami kraju. Będąc za granicą, posiadanie dodatkowego parasola bezpieczeństwa na pewno jest dobrym rozwiązaniem.

