Zdjęcie ilustracyjne
Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie prowadzi postępowanie w sprawie kobiety z powiatu lubaczowskiego, która przelała poznanemu w internecie człowiekowi 100 tysięcy złotych.
Sprawę opisuje "Super Express". 66-letnia kobieta z powiatu lubaczowskeigo korespondowała z osobą podającą się za mężczyznę związanego z amerykańską armią. Przelała poznanemu w Internecie człowiekowi kwotę około 100 tys. zł. Kiedy zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustwa, sprawę zgłosiła na policję.
W tej chwili postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie.
- Postępowanie jest w toku, obecnie akta są w sądzie, bo wystąpiliśmy o zwolnienie z tajemnicy bankowej (...)- mówiła zastępca prokuratora rejonowego z Lubaczowa Aneta Idzik. - mówiła dla Super Expressu Zastępca Prokuratora Rejonowego w Lubaczowie Aneta Idzik
Co ciekawe, kobieta cały czas ma kontakt z poznanym w internecie mężczyzną.
- Zgłosiłam sprawę na policję, ale ciągle normalnie rozmawiamy i nie wiem, czy to, co on do mnie mówi, jest prawdą, czy nie. Nadal rozmawiam z tym mężczyzną, nawet pisał do mnie dzisiaj rano. Sprawę na policję zgłosiłam na wszelki wypadek, w razie czego, żeby mieć... - mówi kobieta w rozmowie z z "Super Expressem"
Więcej informacji oraz reportaż znajdziecie na stronie Super Expressu.
Policjanci ostrzegają przed oszustami
Zawierając nowe znajomości, należy być ostrożnym. Zwłaszcza jeśli poznana przez Internet osoba prosi nas o pieniądze. Oszuści działają według pewnych schematów. Zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych. Unikają też wskazywania miejsc, z których pochodzą, ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy, zamieszkania. Poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki. Oszuści cały czas modyfikują swój sposób działania.
- Dlatego też tylko nasza ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą. - podkreślają mundurowi

