fot. KPP Lubaczó
Na drodze prowadzącej z Kowalówki do Nowego Lublińca, 20-latek jadący volkswagenem passatem, chcąc uniknąć zderzenia z sarną, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Kierowca oraz dwóch pasażerów z obrażeniami trafili do szpitala.
W nocy z soboty na niedzielę, policjanci z Lubaczowa pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, którego przyczyną było prawdopodobnie wtargnięcie sarny na drogę. Będący na miejscu policjanci ustalili, że po godz. 2, kierujący volkswagenem passatem, mieszkaniec gminy Cieszanów zauważył jak na drogę wbiega sarna. 20-latek chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzęciem, zjechał na przeciwległy pas, nastepnie stracił panowanie nad pojazdem, wjechał do rowu i uderzył w drzewo. Kierowca volkswagena i dwóch pasażerów z obrażeniami trafili do szpitala. Jak ustalili policjanci kierowca był trzeźwy.
Policja apeluje do wszystkich użytkowników dróg o wzmożoną czujność i rozwagę, zwłaszcza w rejonach dróg biegnących przez odcinki leśne. Kolizja z dzikiem, jeleniem czy sarną może zakończyć się tragicznie. Kierowca musi być zawsze przygotowany na ewentualne wtargnięcie dzikiego zwierzęcia, szczególnie nocą, kiedy wabione blaskiem świateł zwierzęta wychodzą z przydrożnych lasów czy rowów. Kierujący powinien przede wszystkim zachować odpowiednią prędkość. Na szczególną uwagę zasługuje znak A18b "Dzikie zwierzęta". Ostrzega kierowcę, że ryzyko wbiegnięcia dzikiej zwierzyny na drogę jest większe niż w innych miejscach. Pamiętajmy jednak, że znaki drogowe spełniają swoją rolę tylko wtedy, gdy ludzie są czujni i kierują się rozsądkiem.
fot. KPP Lubaczów
fot. KPP Lubaczów
Źródło: KPP Lubaczów

