Zdjęcie ilustrujące
Ponad 2100 kolizji ze zwierzętami odnotowano na Podkarpaciu od początku roku do końca października. Doszło również do 15 wypadków, a jeden z nich zakończył się śmiercią młodego motocyklisty.
Zderzenia z dzikimi zwierzętami to częsty problem na drogach województwa podkarpackiego. Z danych opublikowanych 6 listopada przez Komendę Wojewódzką Policji w Rzeszowie wynika, że w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku funkcjonariusze odnotowali ponad 2100 kolizji z udziałem zwierząt. Oznacza to średnio blisko siedem takich zdarzeń każdego dnia.
W większości przypadków kierowcy nie odnosili poważnych obrażeń, jednak samochody często ulegały znacznym uszkodzeniom. Nie wszystkie zdarzenia kończyły się jednak wyłącznie stratami materialnymi.
15 wypadków. Jeden zakończył się tragicznie
Od początku 2026 roku na Podkarpaciu doszło również do 15 wypadków drogowych z udziałem dzikich zwierząt. Jeden z nich miał tragiczne konsekwencje.
Do zdarzenia doszło 2 maja na drodze wojewódzkiej nr 884 w Bachórcu w powiecie przemyskim. 22-letni motocyklista uderzył w sarnę. Młody mężczyzna zginął.
Jesienią ryzyko jest szczególnie duże
Policjanci przypominają, że jesień to okres zwiększonej aktywności dzikich zwierząt. W poszukiwaniu pożywienia przemieszczają się one pomiędzy terenami leśnymi i polami, często przecinając drogi, po których poruszają się samochody.
Na takie sytuacje powinni uważać również kierowcy z powiatu lubaczowskiego, gdzie wiele dróg przebiega przez lasy i tereny niezabudowane.
Szczególną ostrożność należy zachować po zmroku oraz wczesnym rankiem. Zwierzę może pojawić się na jezdni nagle, pozostawiając kierowcy bardzo mało czasu na reakcję.
Co zrobić, gdy zwierzę wybiegnie na drogę?
Policja apeluje przede wszystkim o ograniczenie prędkości na odcinkach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dziką zwierzyną. Kierowcy powinni uważnie obserwować nie tylko samą jezdnię, ale również jej pobocza.
Jeżeli dojdzie do zderzenia, należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia i zadbać o bezpieczeństwo uczestników ruchu. Funkcjonariusze przestrzegają również przed zbliżaniem się do potrąconego zwierzęcia. Nawet jeśli wygląda na nieruchome, może gwałtownie zareagować, a w wyniku szoku lub odniesionych obrażeń stać się agresywne.
W przypadku zagrożenia bezpieczeństwa należy powiadomić odpowiednie służby.

