fot. Nadleśnictwo Lubaczów
W sobotę rano (04.11) między miejscowościami Dziewięcierz i Werchrata doszło do zderzenia samochodu z łosiem. Niestety, zwierzę nie przeżyło. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.
Do tego zdarzenia doszło w sobotę rano w terenie leśnym pomiędzy miejscowościami Dziewięcierz i Werchrata. Potrącony łoś nie przeżył. Kierowcy szczęśliwie nic się nie stało.
Pamiętajmy, że takie sytuacje mogą skończyć się dramatycznie. Miesiąc temu przekonał się o tym 24-letni kierowcy, który również uderzył w łosia na trasie Kowalówka - Płazów. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.
Warto również nadmienić, że dzikie zwierzęta są najbardziej aktywne o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Zwracajmy wówczas baczną uwagę na pobocza. Oślepione przez światła reflektorów zwierzę rzadko ucieka, w większości przypadków zatrzymuje się i staje w bezruchu. Jeśli zobaczymy przebiegające przez drogę zwierzę bądźmy czujny, zwolnijmy i zachowajmy ostrożność.
Zwracajmy także uwagę na znaki dostosowując prędkość do panujących warunków. Przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest często nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze oraz wydłuża drogę hamowania rozpędzonego auta.

