Osobowy Ford rozbił się w rowie w miejscowości Borowa Góra. Kierowcy nie było w aucie fot. ZLUBACZOWA.PL
Wczoraj wieczorem (12.09) służby ratunkowe zostały wezwane do wypadku w miejscowości Borowa Góra. Gdy na miejscu pojawili się ratownicy, zobaczyli rozbite auto. Nie było w nim kierowcy. Okazało się, że poszedł do znajomego.
Do tego zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 20:00. W miejscowości Borowa Góra, kierowca osobowego Forda wjechał do rowu i rozbił auto. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Gdy strażacy i policjanci pojawili się w Borowej Górze, okazało się, że w samochodzie nie ma kierowcy. Uszkodzenia pojazdu były dość duże, przód został mocno rozbity, wystrzeliły także poduszki powietrzne.
Istniało podejrzenie, że kierujący mógł doznać poważne obrażenia, dlatego też wysłano kolejne zastępy strażackie, aby odnaleźć kierowcę.
- W celu przeszukania większego terenu zadysponowano dodatkowe zastępy z JRG Lubaczów oraz OSP Basznia Dolna. Łącznie w działaniach udział brało 5 zastępów strażackich. – informuje rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie mł. bryg. Wiktor Serafin.
W trakcie poszukiwań, policjanci zabezpieczyli miejsce wypadku i zablokowali drogę, aby ustalić, w jaki sposób Ford wpadł do rowu.
Jak informuje rzecznik PSP w Lubaczowie, około godziny 22:44, strażacy uzyskali informację od policji, że kierujący mężczyzna został odnaleziony i przebywa u znajomego.
W tej sprawie kontaktowaliśmy się także z rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie. Niestety, nie udzielono nam więcej informacji „z powodu prowadzonego postępowania”. Zatem do tematu powrócimy.
Aktualizacja godz. 10:00
Mamy komentarz rzecznik lubaczowskiej policji:
- Wczoraj wieczorem lubaczowscy policjanci wykonywali czynności na miejscu zdarzenia drogowego w miejscowości Borowa Góra, gdzie kierujący pojazdem Ford, na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem, przejechał przez rów i uderzył w skarpę. Kierujący pojazdem oddalił się z miejsca zdarzenia przed przybyciem służb ratunkowych. Policjanci ustalili osobę, która prawdopodobnie kierowała pojazdem. Na chwilę obecną trwają czynności dochodzeniowo-śledcze zmierzające do ustalenia przebiegu zdarzenia i ustalenia stanu trzeźwości kierującego. - mówi dla portalu ZLUBACZOWA.PL asp. Anna Hanus-Witko
Aktualizacja 15.09 godz. 08:30
Mamy więcej informacji. Kliknij tutaj: https://www.zlubaczowa.pl/news/na-sygnale/11712-wypadek-w-borowej-gorze-32-latek-nie-mial-prawa-jazdy-czuc-bylo-od-niego-alkohol
Zdjęcia z miejsca zdarzenia fot. ZLUBACZOWA.PL

