Msza Święta o pokój na Ukrainie w Budomierzu fot. zlubaczowa.pl
W piątek w tzw. miasteczku namiotowym nieopodal przejścia granicznego w Budomierzu odprawiona została Msza św. w intencji pokoju na Ukrainie oraz w intencji wszystkich służb i wolontariuszy pracujących na rzecz uchodźców z Ukrainy.
W tej wyjątkowej mszy świętej, której przewodniczył biskup Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej ks. Marian Rojek, udział wzięli m.in. Poseł Teresa Pamuła, starosta lubaczowski Zenon Swatek, wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, leśnicy, przedstawiciele służb mundurowych, a także kapłani z lubaczowskich parafii.
Biskup Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej Marian Rojek nawiązując do niesionej pomocy przez wolontariuszy podkreślał, że w życiu potrzebujemy nadziei i odwagi. Podziękował wszystkim, którzy pomagają uciekającym przed wojną.
- Bez waszej dzielności, bez miłości, bez poświęcenia i bez nadziei i dosłownie ofiarowania samego siebie do końca, jakże często nawet kosztem własnej rodziny i waszych własnych dzieci nie było by możliwe to co było w tych ostatnich tygodniach i to co jest. Czyż to wszystko nie jest najzwyczajniej mówiąc waszym męstwem, które ratuje życie, ludzi, pozwala uwierzyć nadziei, jest świadectwem wiary oraz konkretnym uczynkiem miłosierdzia? – mówił ks. bp. Marian Rojek
Wskazywał na szczególną odwagę ukraińskich matek, które dzielnie troszcząc się o swoje dzieci były i są gotowe na wszystko by je ratować i chronić przed wojną niosącą śmierć i zniszczenie.
- One zostawiły to co miały, a zabrały ze sobą największy skarb - swoich synów i córki – zaznaczał ks. biskup Maran Rojek
Nawiązał do słów arcybiskupa większego kijowskiego Światosława Szewczuka:
- Trwacie w czynieniu dobra pomimo tylu przeszkód zewnętrznych na was nacierających z rozmaitych stron, jak również i wewnętrznych choćby takich tak jak fizyczne zmęczenie i niespotykane obciążenie własnej psychiki i emocjonalnych przeżyć, a także natarczywość pytań kołatających do naszego sumienia. Pytań w tym wszystkim o sens życia, o śmierć, o sprawiedliwość, o ludzką solidarność. Wreszcie także wołanie wierzących do Boga o granicę dla ludzkiej wolności w jakiej jeden zabija drugiego i czyni innym zło. To wszystko wpisuję się w waszą wartość i cnotę, którą nazywamy męstwem. Wy najlepiej wiecie o co toczy się ta walka dla tych ludzi z Ukrainy i dla nas samych […] - mówił biskup Marian Rojek
Biskup Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej przypomniał także czym jest odwaga:
- Męstwo katolika i prawdziwa odwaga chrześcijanina polegają na tym, że ja wiem co oznacza dla mnie godzina przyjścia Pana i że moje jedno jedyne życie nie jest komputerową grą jaką mogę rozpocząć na nowo – podkreślał zwierzchnik diecezji zamojsko – lubaczowskiej.
Fotorelacja:

