W ciągu kilku godzin na wielu stacjach benzynowych w powiecie lubaczowskim ceny paliw wzrosły o kilkadziesiąt groszy za litr. Benzyna kosztuje już ponad 5,70 zł a olej napędowy prawie 5,80 zł. A to nie koniec podwyżek.
Dzisiaj po godzinie 13:00 benzyna 95 na stacji paliw Shell w Oleszycach kosztowała 5,47 zł za litr. Natomiast o godzinie 21:30 cena tego samego paliwa wynosiła aż 5,74 zł. To wzrost o 27 groszy.
Po lewej zdjęcie faktury z ceną paliwa z godz. 13:05, a po prawej ceny paliw na tej samej stacji o godzinie 21:30:

Sytuacja spowodowana jest konfliktem na Ukrainie oraz tym, że w znacznej części Polski kierowcy masowo wyruszyli na stację, aby zatankować swoje auta. W wielu miejscach utworzyły się długie kolejki. Panika na stacjach, która przyczyniła się do wzrostu cen być może została wywołana celowo. Tutaj więcej informacji na ten temat.
Niestety, jest też możliwość, że na stacjach taniej już nie będzie. Analitycy e-petrol.pl szacują, że już od piątku ceny paliw w hurcie wzrosną nawet o 100 zł na metr sześcienny.
To w ciągu kilku dni przełoży się na podwyżki cen paliw na stacjach nawet o kilkanaście groszy na litrze. Rozszerzenie się konfliktu może oznaczać tylko dalsze podwyżki cen - powiedział PAP Jakub Bogucki, analityk portalu e-petrol.pl.
RAM, zlubaczowa.pl

