
W najnowszym informatorze miejskim burmistrz Lubaczowa odpowiada na zarzuty o m.in. opieszałość w działaniach, aroganckie zachowanie i niespełnione obietnice.
Krzysztof Szpyt zdecydowanie nie zgadza się z takimi zarzutami. Jak powiedział w opinii swojej jak i mieszkańców uważany jest za osobę konkretną oraz unikającą składania obietnic.
Znamienne i przykre jest to, że w ślad za zarzutami nie idą żadne konkrety, że szafuje się hasłami, które z jednej strony są nośne, a z drugiej – pozbawione treści. To bardzo nieuczciwe działania. - mówi burmistrz Lubaczowa
Argumentując swoje stanowisko w sprawie tych zarzutów K. Szpyt podaje przykład inicjatyw z młodzieżą i seniorami. Podkreśla, że jest otwarty dla mieszkańców:
Nie odbywałbym masy spotkań indywidualnych z mieszkańcami i grupowych w sprawie działań realizowanych w mieście. Moje biuro w Urzędzie zawsze jest otwarte dla interesantów, nawet poza oficjalnymi godzinami przyjmowania stron. Zawsze, na ile mi pozwala czas, jestem do dyspozycji mieszkańców.
Burmistrz dodaje również, że dowodem na wsłuchiwanie się w głosy mieszkańców jest Budżet Obywatelski, którego do tej pory nie mieliśmy:
Niewątpliwie dowodem na moje otwarcie się na głosy lubaczowian jest realizacja Budżetu Obywatelskiego. Ta inicjatywa odpowiada na realne potrzeby i niewątpliwie jest sygnałem konkretnego traktowania propozycji mieszkańców, a nie autorytarnego decydowania o potrzebach miasta.
Krzysztof Szpyt odniósł się również do zarzutów o brak działań w sprawie nowych inwestycji:
Ludzie często próbują wymuszać składanie zobowiązań, podawanie konkretnych terminów realizacji ich potrzeb, ale według mnie lepiej realnie patrzeć na możliwości, dotrzymywać danego słowa i realizować zadania poczynając od najpilniejszych i najlepiej przygotowanych. I tak też postępuję na co dzień. Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele jest jeszcze do zrobienia, ile jest zaległych potrzeb, które zadania są możliwe do wykonania we własnym zakresie, a które wymagają zdobycia zewnętrznych środków na sfinansowanie czy dofinansowanie. Wiem, że przed nami jako samorządem ogrom pracy.
Więcej w najnowszym wydaniu Gazety Lubaczów.

