fot. zlubaczowa.pl
Nie milkną echa zniszczenia pomnika członków UPA w Werchracie. Głos w tej sprawie zajął dyrektor IPN w Rzeszowie, który stwierdził, że nie doszło by do tej sytuacji, gdyby gmina wcześniej zajęła się usunięciem tego pomnika.
Sprawa jest bardzo prosta i oczywista, jeżeli cmentarz znajduje się w zarządzie komunalnym, to władze komunalne powinny poradzić sobie z tym problemem. Jeżeli coś nielegalnie jest postawione, tego nie ma formalnie w przestrzeni publicznej. […] Pewnie nie doszło by do aktów tzw. wandalizmu, gdyby władze gminy sobie z tym problemem w sposób sprawny poradziły, usuwając to nielegalne upamiętnianie. – powiedział dla TVP Rzeszów dr. Dariusz Iwaneczko dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie.
Z kolei Wójt Gminy twierdzi, że to władze państwowe powinny zająć się problemem nielegalnych pomników UPA.
- Uważam, że potrzebne jest tutaj zdecydowanie działania władz centralnych w Warszawie, aby poprzez odpowiednie rozwiązania prawne, zapobiec wcześniej właśnie takim problemom z jakimi się w tej chwili w Horyńcu borykamy. – mówił w TVP Rzeszów wójt gminy Horyniec Robert Serkis.
Historyk dr. Andrzej Zapałowski również twierdzi, że samowolne burzenie pomników wynika z bezradności władz państwowych, […] dlatego nie ma się co dziwić, że różne grupy społeczne czy osoby po 20 latach podejmują działania indywidualne burząc te pomniki i wywołując przy tym wiele kontrowersji.
Przypomnijmy, że pomnik UPA w Werchracie został zniszczony w ubiegłym tygodniu przez grupę określającą się jako „Cichociemni”. Oficjalne stanowisko w tej sprawie zajął również ukraiński IPN, który stwierdził, że Polska powinna odbudować pomnik na własny koszt.
Problem wójta gminy Stary Dzików i burmistrza Cieszanowa
Pytanie teraz jak poradzą sobie z problemem pomników UPA włodarze Starego Dzikowa i Cieszanowa, bo na terenie tamtejszych gmin znajdują się mogiły członków Ukraińskiej Armii Powstańczej.
Jak wynika ze źródeł IPN w lesie w Nowym Dzikowie istnieje mogiła 49 członków UPA. Na tablicy umieszczony jest napis „POWIEDZCIE UKRAINIE, ŻE WYKONALIŚMY SWÓJ OBOWIĄZEK I ZGINĘLIŚMY, ABY ONA MOGŁA ŻYĆ. ZGINĘLI W 1944 ROKU.”.
Natomiast na starym cmentarzu greckokatolickim w Lublińcu Nowym znajduje się kilka obiektów poświęconych poległym z UPA. Jednym z nich jest pomnik, który w 1993 roku wzniósł Olsztyński Oddziału ZUP . Na mogile widnieje napis: „1944–1948” i nazwiska 63 poległych członków Ukraińskiej Armii Powstańczej.
Więcej informacji na temat pomników UPA w Nowym Dzikowie i Nowym Lublińcu już wkrótce na zlubaczowa.pl.
Źródło: TVP Rzeszów, zlubaczowa.pl

