Prezydent Karol Nawrocki w Radrużu oddał hołd ofiarom OUN-UPA [NASZA FOTORELACJA]
Karol Nawrocki w Radrużu
Prezydent RP Karol Nawrocki wziął udział w uroczystościach w Radrużu, gdzie przed pomnikiem ofiar OUN-UPA złożył wieniec i zapalił znicze na grobach zamordowanych mieszkańców. W swoim przemówieniu mówił o potrzebie prawdy historycznej, jednoznacznym potępieniu zbrodniczych ideologii oraz pojednaniu, które nie może oznaczać milczenia i zapomnienia o ofiarach.
Uroczystości z udziałem Prezydenta RP odbyły się w sobotę 11 lipca na terenie Zespołu Cerkiewnego w Radrużu. Po przybyciu na miejsce Karol Nawrocki przywitał się z rodzinami ofiar, kombatantami, mieszkańcami oraz przedstawicielami władz państwowych i samorządowych. Następnie odśpiewano hymn państwowy.
Najważniejszym punktem wydarzenia było złożenie symbolicznego wieńca. Karol Nawrocki złożył go przed pomnikiem upamiętniającym mieszkańców Radruża zamordowanych przez OUN-UPA. Prezydent zapalił również znicze na grobie Zofii, Stefana, Marii i Jadwigi Romaników oraz Stefana Gołębia. Zostali oni zabici przez bojówkę OUN 30 czerwca 1944 roku.
Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy prezydent wygłosił przemówienie. Rozpoczął je od bezpośredniego zwrotu do mieszkańców regionu.
– Drodzy, kochani patrioci z Ziemi Lubaczowskiej i z całego pięknego polskiego Podkarpacia. Z głębi serca dziękuję wam za to, że dzisiaj jesteście ze mną. Jesteście ze mną zawsze, gdy wspólnie upominamy się o prawdę, o pamięć i o Polskę – przywitał zgromadzonych mieszkańców Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że pamięć o ofiarach ludobójstwa ma znaczenie nie tylko dla oceny przeszłości, ale także dla przyszłości i relacji między narodami.
– Nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków – cywilów, kobiet i dzieci – pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów – powiedział.
W swoim wystąpieniu przypomniał, że zbrodnie OUN i UPA dotknęły nie tylko Wołynia, ale również ziemi lubaczowskiej. Wymienił Radruż oraz Rudkę, gdzie zamordowanych zostało 62 mieszkańców, w tym dziewięcioro dzieci i dziewięć kobiet.
Szczególne miejsce w przemówieniu zajęła historia czternastoletniej Jadwigi Romanik, zamordowanej wraz z rodzicami i starszą siostrą. Karol Nawrocki zestawił jej śmierć z losem dzieci ginących obecnie podczas rosyjskiej agresji na Ukrainę.
– Śmierć czternastoletniej Jadwigi Romanik jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają czternastoletni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej. Czym te śmierci się różnią? – pytał prezydent.
Karol Nawrocki zaznaczył, że odpowiedzialnością za ludobójstwo nie można obarczać całego narodu ukraińskiego. Przypomniał, że przed wybuchem II wojny światowej wielu Ukraińców było obywatelami II Rzeczypospolitej, służyło w Wojsku Polskim i we wrześniu 1939 roku broniło kraju przed Niemcami i Związkiem Sowieckim.
Mówił także o Ukraińcach, którzy pomagali swoim polskim sąsiadom i za sprzeciw wobec zbrodni sami byli mordowani przez nacjonalistów. Jak podkreślił, to właśnie oni powinni zajmować ważne miejsce w ukraińskiej pamięci narodowej.
Prezydent jednoznacznie potępił ideologię banderowską oraz używanie czerwono-czarnej symboliki. Zapowiedział, że będzie dążył do jej usunięcia z polskiej przestrzeni publicznej.
Przekonywał również, że działalności UPA nie można usprawiedliwiać tym, że formacja ta walczyła przeciwko Związkowi Sowieckiemu. W jego ocenie każdy system i każda ideologia odpowiedzialna za masowe zbrodnie powinny być oceniane jednoznacznie.
– Zło jest złem. Niemiecki narodowy socjalizm był złem, sowiecki komunizm był złem, ukraiński nacjonalizm był złem i na te symbole się nie godzimy – stwierdził.
W dalszej części wystąpienia Karol Nawrocki określił historię jako „laboratorium polityki” i przestrzegł przed skutkami jej zakłamywania.
– Fałszywa historia tworzy fałszywą politykę – powiedział.
Na zakończenie zaapelował, aby pojednanie między narodami nie prowadziło do przemilczania zbrodni i zapominania o ofiarach.
– Nie mylmy nigdy pojednania z amnezją, pojednania z zapomnieniem. Potrzebujemy dzisiaj prawdy i pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku, bez ludobójców i bez ludobójczych symboli – zakończył prezydent.
W obchodach uczestniczyli m.in. poseł na Sejm RP Teresa Pamuła, senator Mieczysław Golba, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, starosta lubaczowski Barbara Broź, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie dr hab. Dariusz Iwaneczko oraz dyrektor Muzeum Kresów w Lubaczowie Piotr Zubowski.
Obecni byli również samorządowcy z powiatu lubaczowskiego, w tym wójt gminy Horyniec-Zdrój Robert Serkis, wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, burmistrz Cieszanowa Zdzisław Zadworny, wójt gminy Wielkie Oczy Albert Hawrylak oraz burmistrz Miasta i Gminy Oleszyce Michał Jabłoński, a także członkowie Zarządu Powiatu Lubaczowskiego Anna Rawska-Misztal i Józef Ozimek.
Zobaczcie naszą fotorelację:
NAJNOWSZE INFORMACJE
No More Articles


Pozdrawiam
Brawo ty.
Nie ma to jak d€bil kibicujący innemu d€bilowi
Ten komentarz, ktory cytuję jest napisany przez osobę podszywającą się pod mój nick.
Ten komentarz jest napisany przez osobę podszywającą się pod mój nick.
Jak już wcześniej ostrzegałem - Wasza gówniarzer ska "dyskusja" musi mieć koniec! Myślę, że wszyscy mają serdecznie pod sufit waszych "mądrości" - żegnamy was!!!!
Celem tej zmiany jest przeciwdziałani e rozpowszechnian iu na terytorium Rzeczypospolite j Polskiej fałszywych twierdzeń dotyczących zbrodni popełnionych przez członków i współpracown ików Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką, w szczególności zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu.
Zobaczymy co teraz zrobi liberalno-lewacki rząd.
Powiem szczerze sam tego nie zauważyłem a rzeczywiście można zobaczyć zdjęcia jak w tle za Nawrockim jest ta siatka maskująca na ukraińskich krzyżach. Były szef IPN a prawdy historycznej nie chce zachować. Jak mamy być dumnym krajem skoro taki Nawrocki dodatkowo historyk wstydzi się polskiej historii. No gdzie są teraz Ci fani PiS-u co rozdzierają szaty gdy ktoś ma problem z krzyżem. Sami żeście teraz wpadli w swoje sidła. A nawet w siatkę maskującą.
Gorajec się bawi.
A Gorajec w tym dniu się bawi.
,,Oba wątki łączy sprawa rocznicy 11 lipca.
Jeden wątek dotyczył twoich wymysłów, że brałem udział w Folkowisku przed paroma dniami. Wszędzie czy jako Babinicz czy Kmicic pisałem , że tam byłem czy podrabiając się nawet pod mój nick pisałeś hejty. I powtarzam nie brałem udziału.
A co do Czarnka. Czarnek przy okazji święta 11 lipca jak każda partia prowadził akcje polityczne związane z tym dniem. Tylko w swojej działalności Czarnek w swojej nienawiści po raz kolejny się zagalopował mówiąc jak putinowska propaganda a o poziomie jak daleko zabrnął jest reakcja Kaczyńskiego co Czarnka publicznie zbeształ a i cały PiS praktycznie od słów Czarnka się odcina przez co Czarnek po prostu wyszedł po raz kolejny na politycznego warchoła co najpierw mów a potem myśli. Kandytat na Premiera i Profesor KUL a i nie wie, że nie gada się to co ślina na język przyniesie. A walnął tak, że ruska telewizja ma materiał dnia, że Polska popiera Rosję. Czarnek może być z siebie dumny będąc w Moskwie gwiazdą.
A co do Folkowiska i jego daty. Sam Festiwal Folkowisko korzeniami sięga 2008 roku a od 2011 jest to już pełnoprawny festiwal. Samo święto ofiar ludobójstwa UPA zostało ustanowione w 2016 roku. To święto ustanowiono w dacie festiwalu a nie festiwal w święcie. A przenieść imprezę na inny termin nie jest tak prosto bo co weekend są wydarzenia plenerowe gdzie z tego co widzę bierze udział również ekipa z Folkowiska. Ale tacy ślepcy PiS-u jak Ty wezmą i zaczną wymyślać różne rzeczy a ani razu na Folkowisku nawet nie byli a teraz na bazie jakichś wymysłów wymyślają co się tam niby dzieje."