Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Strażnicy graniczni z Lubaczowa pomogli rannej w wypadku kobiecie

fot. BiOSGfot. BiOSG

Funkcjonariusze SG z Lubaczowa udzielili dzisiaj pierwszej pomocy 21 – letniej kobiecie poszkodowanej w wypadku drogowym. Przyczyną zdarzenia, które miało miejsce w okolicach Budzynia (powiat jarosławski), były prawdopodobnie wyjątkowe złe warunki panujące aktualnie na drogach.

Strażnicy graniczni będąc na służbie zauważyli, że opel corsa wypadł z drogi, wpadł do rowu a następnie dachował. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do udzielania pomocy. Kobieta była zakleszczona w pojeździe, nie była w stanie sama się wydostać.  Cały czas była przytomna ale znajdowała się w szoku – nie wiedziała co się stało .

Strażnikom granicznym udało się ją wyciągnąć z samochodu. Na miejsce zdarzenia wezwano karetkę pogotowia, która zabrała poszkodowaną 21 – latkę  do szpitala w Jarosławiu. Jej stan zdrowia jest stabilny.

 

Źródło/fot: BiOSG

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
jk
To jest obowiązek każdego kierującego nie udzielenie pomocy jest karalne.
0
Ktos
odkryłeś AMERYKE :) tyllko ciekaw jestem czy Ty bys udzielił tej pomocy
0
jk
Uciekałbym jak najdalej i może jak najszybciej żeby mnie KTOŚ!!!!!!nie zobaczył
0
czytelnik
Zastanawia mnie jedynie jaki maja sens przetargi Powiatowego Zarządu Drog w Lubaczowie skoro na drogach powiatowych jest "szklanka" a sypany piasek jest tylko na nielicznych zakretach.
0
ili
Droga redakcjo co jest dziwnego w tym, że strażnicy graniczni tak zareagowali? Brzydko mówiąc to był ich zasrany obowiązek. Medale dla bohaterów!!!
0
Edek
ili. ; nie ma w tym nic dziwnego, że pomogli. Uważam, ze powinno się o tym pisać, bo jest to obowiązek każdego kierującego i trzeba ludziom o tym przypominać, bo być może kiedyś znajdą się w/w sytuacji. Byli na miejscu, zrobili co do nich należało. Szacun.
0
ili
Edek to napiszmy tez o tym, że wczoraj Pan Janek wezwal pogotowie do sasiadki, która stracila przytomność. Nie wyobrażam sobie tego, że mogli przejechać obojętnie obok auto będącego w rowie!
0
ili
A teraz wyobraźmy sobie, że kobieta ma uraz kręgosłupa,, dosyć poważny,, i kobita składa pozew do sądu bo twierdzi, że uraz nastąpił podczas gdy strażnicy wyciagali ja z auta.
0
oli
Racja! Naglasniac trzeba udzielenie pomocy przez zwyklego Kowalskiego a nie funkcjonariuszy , którzy mieli taki obowiazek. PS. Pomogli wydostać się z pojazdu. Gdyby przeprowadzili reanimacje, ugasili palący się pojazdy z poszkodowanym w środku to można napisać, że uratowali życie.
0
Edek
ili i oli czyli 2 w 1 oceny twoich wypowiedzi mówią wszystko ...
0
Imm
Jak znałbyś dobrze prawo to byś durnot nie pisał. Każdy świadek wypadku/zdarzenia drogowego jest zobowiązany do udzielenia poszkodowanemu pomocy na tyle ile potrafi tj. jeżeli podczas wyciągania poszkodowanego z wraku jego stan ulegnie pogorszeniu - osoba udzielająca pomocy nie odpowiada za ten fakt. Liczy się przede pomoc (skutki wypadku są różne i w tym przypadku konsekwencje działania osoby ratującej jest w pełni usprawiedliwion e przez prawo). Nie udzielenie pomocy jest jednoznaczne - nie udzielenie pomocy równa się domniemaniem złej woli wobec poszkodowanego. Ratując osobę starasz się na tyle ile umiesz pomóc. Nie chodzi tu o uwalnianie na własną rękę zakleszczonej osoby. Prosta obecność - chociażby wspieranie psychiczne poszkodowanej osoby, rozmowa (o ile jest przytomna), okrycie jej folią termiczną, zabezpieczenie miejsca wypadku, wezwanie pomocy, opatrzenie ran itd. jest traktowana jako pomoc i nikt Ci nie postawi zarzutów nie udzielenia pomocy. Wystarczy trochę poczytać, poszperać u wujka google, a nie tylko pisać durnowate posty zakładając że...
0

10000 Pozostało znaków