Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Strażacy ochotnicy z Horyńca dostali nowy samochód

fot. horyniec-zdroj.plfot. horyniec-zdroj.pl

Dzięki zabiegom władz Gminy Horyniec-Zdrój, decyzją Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie do Ochotniczej Straży Pożarnej w Horyńcu-Zdroju został przekazany w dniu 28 grudnia 2015 r. nieodpłatnie lekki samochód ratownictwa technicznego Renault Mascot.

Auto wyposażone jest w zbiornik na wodę o pojemności 1m3, zbiornik na środek pianotwórczy o poj.100 litrów oraz autopompę. Kabina jednomodułowa, czterodrzwiowa, umożliwia przewóz 5 strażaków w układzie 1+1+3 (kierowca, dowódca, trzech ratowników). Samochód został przekazany z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie. W chwili obecnej samochód jest w dobrym stanie i nadaje się do akcji pożarniczych.

fot. facebook.com/osp.horyniec

Źródło: horyniec-zdroj.pl

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
obiektywny
nie sugerujcie się tymi zdjęciami , horyniec dostał go "łysego" bez żadnego wyposażenia oraz wszelkich bajerów które pokazują zdjecia ;)
0
yhy
będą mieli kolejny wóz gdzie bedą mogli pić. zajmie się ktoś tym że sobie goście swoje PRYWATNE samochody naprawiają w OSP ? kanały itp wiecznie pozajmowane bo zakład mechaniczny urzadzają. smiech na sali.
0
zainteresowany
Ale darowanemu koniu w zęby się nie zagląda :)
0
yhhyy
jedz to i może Tobie naprawią jak Ci szkoda.. ;)
0
.
koniu czy koniowi ?
0
edi
Brawo Darek:-)
0
ochotnik
w niedługim czasie będzie podobnie wyposażony, trzeba tylko poczekać, aż gmina da pieniążki na te wyposażenie.
0
ochotnik
jak już to w samochodach się nie pije, za twoje też nikt nie pije wiec wsadź sobie te uwagi w buty będziesz wyższy
0
leon
Z tego co wiem to władze gminy mają bardzo skromny udział w pozyskaniu samochodu. Ochotnicy swoim nakładem sił załatwił ten samochod. Zadaniem władz jest zakup nowego sprzętu.
0
Mieszkam w Horyńcu
Widać zaangażowanie chłopaków z OSP i to, że chcą coś robić i robia więcej niż się od nich wymaga wokół całej remizy.A to że sobie ktoś auto naprawił w trakcie kiedy bojowy wóz jest na zewenątrz z przegłądem sprzetu to nic złego.Darek gratuluje determinacji i dążenia do celu bo to co było a to co jest to kolosalne zmiany na lepsze widoczne na każdym kroku ! Super tak trzymać chłopaki.Pozdrawiam i życzę tyle powrotów z akcji co wyjzdów!
0
biskup
to sa wlasnie kapusniaki z horynca
0
o
władze w każdej gminie potrafią się podczepić pod czyjś sukces i wypinać pierś do medali, masz racje leon.
0
Mor
Ktoś dobrze napisał ,że kolejny samochód do picia , na dożynki, prywatne sprawunki...Zaangażowanie chłopaków z osp ? Chyba się za dużo serialu "Strażacy" naoglądaliście się. TYLKO ZAWODOWI STRAŻACY MAJĄ WIEDZĘ , PRZYGOTOWANIE, UMIEJĘTNOŚCI .......Dlaczego chcecie zrobić z ochotników nie wiadomo kogo ? Co tak naprawdę robią : "zabezpieczają teren na dożynkach " czyli łojenie wódy, "zawody w marnowaniu wody, rozwijaniu węży " czyli łojenie wódy 2 ,imprezy kilka razy w roku na remizie , gaszenie traw chociaż widziałem ,że nawet psp jeździWpompowyw ana jest kasa,każda remiza jest odnowiona , jak widać każda ma nowiuśki osprzęt ..Ja tylko widzę w osp chęć integracji , spotkań , wyluzowania po ciężkiej pracy po to są ośrodki kultury .
0
Mor
Polikwidować osp, dawać pieniądze na psp na wdrażanie najnowszych rozwiązań.Tyle w temacie
0
OSP
Zapraszam do jednostki OSP Oleszyce, Horyniec, Cieszanów itp itd i w sumie do każdej innej większej jednostki z systemu KSRG - czyli Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego, bo dla Twojej wiadomości nie wszystkie jednostki w nim są. W naszym powiecie jest ich bodajże 9 na ileś tam wszystkich jednostek, tam Ci się oczy otworzą, albo najlepiej sam się zapisz do jednostki i sobie "postrażakuj". Jak się ileś razy zerwiesz w ciągu nocy do akcji (pożaru, wypadku, zaginięcia, podtopienia, zawalenia czegoś, zdarzenia losowego, skażenia chemicznego itp itd - przykładów można mnożyć a serial strażacy chowa się przy realnym życiu, w sumie badziewia nie oglądam bo jak zobaczyłem kilka sytuacji w których tak pogwałcili przepisy że wtedy taki hejter jak Ty miałby co pisać), oderwiesz się od codziennych zajęć, wybiegniesz z miejsca pracy, od obiadu albo zostawisz swoją połówkę i często w deszcz śnieg noc dzień ogólnie rzecz biorąc w każdej chwili pobiegniesz, pojedziesz do remizy (bo wiadomo każda sekunda się liczy) to sobie zobaczysz i na pewno diametralnie zmienisz zdanie jak się naoglądasz ludzkiej krzywdy, krwi, śmierci, nazapieprzasz przez 5,6,10 godzin w mokrym mundurze zwłaszcza że to wszystko praktycznie za darmo, a jeśli już to za na prawdę symboliczne pieniądze, gdzie większość druhów zrzeka się wynagrodzenia na rzecz przeznaczenia pieniążków na sprzęt lub jakiś cel. Po drugie nie w każdej jednostce w remizie odbywają się imprezy, o prywatnych sprawunkach, i wykorzystywaniu sprzętu do celów własnych nie ma nawet mowy, co do łojenia wódy to tu wychodzi na jaw że pewnie z nie wiadomo jakiej pipidówy jesteś, w której druhowie w osp faktycznie wyjeżdżają do akcji dosłownie około kilku może 5-7 razy w roku, a reszta to imprezy lokalne, gdy podczas tego liczba wyjazdów do akcji nie wliczając w to zabezpieczania imprez masowych, w innych jednostkach naszego powiatu waha się od kilkudziesięciu do ponad stu i więcej. Do tego poziom szkoleń jest wysoki, szkolenia są przeprowadzane nie tylko w naszej jednostce JRG w Luba ale także poza powiatem, do tego manewry wraz z zawodowymi strażakami, ćwiczenia itd tak aby ochotnicy w miarę możliwości stanowili jak najlepszą pomoc dla zawodowców lub też ich zastępowali na miejscu działań tak jak się to często zdarza, ze względu na to że np jednostka OSP jest pierwsza na miejscu zdarzenia i siły oraz środki na miejscu są wystarczające aby sprawnie przeprowadzić akcję. Najpierw trochę poczytaj dowiedz się, poszerz horyzonty i nie wypisuj bredni, pozdrawiam ;)
0
ddd
w innych krajach tych OSP jest jak na lekarstwo i sobie lepiej radzą niż u nas! zastanów się nad celowoscia utrzymywania ochotników?..po co???...po to jest państwowa!!!noi weź się za rozum!!...może w końcu otworzylibyśmy ochotniczą policję
0
ddd
...umknelo!!!...ochotniczą straż lesna....i miejska!! gdyby nie to,ze PSL rzadzi powiatem....to wcale nie byłoby zbyt glosno o OSP a tak..to przecież sami peeselowcy w tych ochotniczych się kłebia!
0
OSP
Gdzieś kiedyś natknąłem się na wzmiankę o tym, że osoby które nadużywają w pisowni znaków zapytania i wykrzykników zwłaszcza stawiając trzy lub dwa pod rząd mają zachwianą psychikę i po Twoim komentarzu zgadzam się z tym w zupełności ;) ale cieszę się że ktoś zechciał przeczytać tak długi komentarz jak mój, kto przeczyta ten tym bardziej nie pożałuje ;) po pierwsze uważasz że w innych krajach OSP jest mniej niż w Polsce? To trochę danych: we Francji strażacy ochotnicy nie działają na zasadzie stowarzyszeń jak u nas, tam strażak ochotnik pracuje na podstawie kontraktu jaki podpisywany jest na okres pięciu lat z możliwością przedłużenia, a jeśli chodzi o skład służb pożarniczo - ratunkowych to ochotnicy we Francji stanowią aż 79 % całości. W Niemczech zawodowa straż pożarna funkcjonuje tylko w dużych miastach tak więc na około milion strażaków 890 000 to strażacy ochotnicy, reszta to MDP i zakładowa straż pożarna a zawodowi strażacy to zaledwie 20 000, czaisz ciołku? Z miliona strażaków tylko 20 tysięcy to zawodowcy (źródło: Informacja na temat Ochotniczych Straży Pożarnych w systemie bezpieczeństwa wybranych państw Unii Europejskiej (Austria, Czechy, Irlandia Niemcy),BAS-WAEM-833/08. ) Nadal uważasz że w innych krajach jest tak jak twierdzisz? No to idziemy dalej; w Wielkiej Brytanii strażacy ochotnicy stanowią aż 60% stanu osobowego straży pożarnej, a poza ryczałtem za godziny pełnienia działań na akcji otrzymują również coroczne wynagrodzenie za dyspozycyjność. A tu to już Cię zatka bo w Austrii Ochotnicza Straż Pożarna stanowi aż 99 % czyli zaledwie 1% to zawodowcy którzy działają tylko w 6 miastach: Wiedniu, Linzu, Grazu, Salzburgu, Innsbrucku i Klagenfurcie. W 2008 roku w Austrii funkcjonowało aż 4539 OSP a zawodowych jednostek tylko 6 ! W Irlandii strażaków ochotników jest dwa razy więcej niż zawodowych, w pełni zawodowe jednostki straży pożarnej funkcjonują tylko w pięciu największych miastach, w reszcie kraju funkcjonuje system mieszany, a w większości jednostki czystko ochotnicze. W dodatku w Irlandii strażacy ochotnicy są objęci specjalną opieką psychologów ze względu na większy stres z jakim się zmagają (zawodowcy ze względu na o wiele częstsze wyjazdy są bardziej uodpornieni na sytuacje stresowe związane z zawodem, strażak ochotnik który wyjeżdża do akcji o wiele rzadziej, jest mniej przyzwyczajony do stresu związanego z tą pracą, do tego ochotnicy głównie działają na terenie swoich lokalnych społeczności i często akcja związana jest z tragedią osoby znajomej, sąsiada rodziny itp.).
0
OSP
i dalej: Co do reszty Twojej wypowiedzi z ochotniczą policją i tak dalej to faktem jest że w porównaniu do tych struktur strażacy zawodowi jak i ochotnicy stanowią większość, ale myśląc logicznie prawda jest taka że akurat tych służb musi być więcej, patrząc na statystyki ogólna liczba interwencji policji sięga rzędu milionów ALE są to rozmaite sprawy od telefonów upierdliwej sąsiadki bo za głośno imprezują obok poprzez interwencje drogowe wlepianie mandatów aż na bardziej zorganizowanych akcjach, przemocy domowej kradzieżach itd itp kończąc. W efekcie w takich małych pipidówach jak nasz powiat policjantów jest mało bo po prostu nie potrzeba ich więcej a i tak mają troszkę czasu na papierkową robotę i siedzenia na posterunkach/komisariatach. Co do straży miejskiej moim zdaniem jest ona całkowicie zbędna. Akcji ratowniczo gaśniczych jest mniej (na szczęście :) ) ale przy każdej akcji pracuje minimum 6 strażaków i w większości przypadków liczba ta nie jest wystarczająca a w skrajnych przypadkach bywa że na miejscu akcji pracuje nawet kilkuset strażaków, pożary lasów, torfowisk, dużych kompleksów fabryk itd wymagają pracy setek strażaków jednocześnie przy wsparciu wielu innych służb, a przykładowo na terenie danych województw burze i nawałnice powodują że strażacy wyjeżdżają do akcji kilkaset razy w ciągu kilkunastu godzin.
0
OSP
A jaki jest cel utrzymania jednostek OSP? Tu właśnie weź się Ty chłopie "za rozum" i pomyśl logicznie utrzymanie jednostki OSP jest po prostu tańsze, jak pisałem wcześniej w wielu jednostkach OSP strażacy nie otrzymują wynagrodzenia za pracę, statutowa organizacja ochotniczych straży pożarnych sprawia że strażacy ochotnicy są wolontariuszami , a jeśli już otrzymują pieniądze za akcje to są na prawdę śmieszne kwoty ustalane przez rady gminy, dodatkowo w wielu jednostkach ochotnicy płacą składki cżłonkowskie przez co w pewnym stopniu sami z własnej kieszeni pokrywają najdrobniejsze wydatki, natomiast PSP oczywiście to pełnopłatny zawód na etat. Faktem jest iż obecna liczba strażaków ogółem jest liczbą potrzebną, nie będę ryzykował tu stwierdzeń że w pełni spełniającą zapotrzebowanie na dostarczenie odpowiednich sił na miejscu akcji, na jak najszybsze dotarcie do poszkodowanych itd bo to wszystko mam nadzieję że będzie robione jeszcze lepiej sprawniej i szybciej z pożytkiem dla życia, zdrowia i mienia ludzkiego, a teraz pomyśl. Liczba strażaków ogółem PSP i OSP jest potrzebna z lekkimi wahaniami w granicach kilku procent ale warunki i życie nakreśliły takie wymogi tylu ma ich być i już aby likwidować sprawnie wszelkie zagrożenia ratować ludzi itd. I teraz weź i zamień wszystkich stanowiących większość głównie pracujących za darmo, zrzekających się swoich wynagrodzeń lub po prostu zatrzymujących sobie te dajmy na to 150 zł - 200 zł za pół roku pracy ochotników na w pełni zawodowych strażaków. I teraz każdemu z tej masy strażaków co miesiąc wypłać wynagrodzenie zasadnicze czyli ok 1800 zł, do tej pensji dopłać wynagrodzenie za stopień gdzie przy najniższym stopniu kwota dodatku to już 680 zł, co nam daje już 2480 plus minus parę dych ale oczywiście im wyższy stopień tym kwota ta też jest wyższa (więc najwyżej w hierarchii generał brygadier ma do tych 1800 aż 1380 zł dodatku) do tego dodatek stażowy, czyli też kilka zł, do tego dodatek motywacyjny, oraz dodatek za służbę w warunkach uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia (jak tak teraz liczę to zaczynam żałować że nie starałem się na zawodowego ;) ) i proszę zmuś się do myślenia i przekalkuluj to sobie co się bardziej opłaca i kto miałby z tego największy pożytek bo Ty byś chciał jak widzę zlikwidować wszystkie OSP, zostawić tylko PSP i pewnie według Ciebie nawet nie zmieniać ich liczby. No ale wtedy kto by przyjechał do Ciebie w razie nie daj Boże wezwania? Skoro na nasz powiat jednostek PSP jest tylko jedna jedyna? To samo tyczy się myślenia użytkownika #Mor . Cóż, w takim razie tu potwierdza się fakt że strażacy są potrzebni w obecnej liczbie więc skoro nie chcecie OSP to zróbmy tak jak pisałem kilka linijek wyżej i zamieńmy wszystkie OSP na PSP wlewając tym samym w to wszystko kwoty tak potężne że tyle miejsc na cyferki nie ma w Twojej łepetynie. A co do tekstu o PSL to już mnie rozbawiłeś ;) Zapraszam do dyskusji :D
0
p s p
Ty się czegoś na jarałeś OSP, czy coś ci się dzieje? Spokojnie chłopie bo piszesz dużo, ale większość to pierdoły.
0
KSRG
#Mor, #ddd i #p s p, nie macie pojęcia o poziomie wyszkolenia ochotników i ich roli w systemie p.poż, zapytajcie najlepiej chłopaków z psp, to wam trochę oczy otworzą. Obyście nigdy nie musieli liczyć tylko na strażaków z psp (kilka osób na zmianie).
0
francuz
We Francji nie ma czegoś takiego jak OSP! Tam jest tylko straż zawodowa!
0
francuz
A co do Anglii,to już całkiem bzdury,tam ochotnicy są jeżeli bodajże w odległości 15 km nie ma państwowej , i chodzi o miejscowśc!
0
Karol
PSP ma 7 osób na zmianie, które mogą wyjechać do zdarzenia. Przykładowo pali się w horyńcu, a za 10 min jest wypadek: autobus z tirem, miejscowość Lipina. Jak podzielisz 7 strażaków na dwa groźne zdarzenia? 4 w jednym i 3 w drugim? Wystarczy twoim zdaniem?
0
OSP
Jestem spokojny ;) Faktycznie może niepotrzebnie poruszyłem temat zarobków, ale dane te można łatwo sprawdzić bo są ogólnie dostępne i na pewno wiele się tu w tym temacie nie mylę. Co do reszty to kwestia wiedzy i chęci poszukania informacji więc zachęcam do tego a jarać nie jaram, dziać mi się też nic nie dzieje, w sumie zdrowy jestem i może właśnie dlatego tyle piszę w odpowiedzi na buractwo jakim wykazali się użytkownicy Mor i ddd, pozdrawiam.
0
myslacy
Tylko pamiętaj,że inni są pod telefonem! I policz sobie,pali się a nawet w Baszni Dolnej,zanim zbierze się ochotnicza,zawo dowa już dawno będzie na miejscu!Trzeba zawiadomić kogos w Baszni, a ten któs musi włączy syrenę-15 minut,zanim zbiegną się pozostali następne 15 minut,nim wyjadą następne 10 minut,czyli razem 40 minut!Zawodowa w Baszni jest za 15 minut,to gdzie sens i logika utrzymywania OSP?-
0
leon
Jakie 40 minut. Osp wyjeżdża w czasie do 5 minut, sporadycznie 6-8 minut.
0
OSP
I tu wychodzi na jaw brak wiedzy, jeśli chodzi o OSP Basznia Dolna, to jednostka ta należy do systemu KSRG więc posiada system selektywnego wybierania, syrenę tam włącza bezpośrednio JRG Lubaczów, dodatkowo system ten oferuje możliwość przesyłania smsów bezpośrednio do strażaków (w razie gdyby ktoś nie słyszał syreny),a także informacji na pager, to nie czasy PRL-u żeby ktoś siedział pod telefonem i biegł do remizy aby uruchomić syrenę, może jeszcze taką na korbę co? Tak więc wyjazd od momentu zaalarmowania faktycznie dzieli raptem kilkanaście minut lub nawet kilka.
0
Tomek
Ty " MYŚLĄCY" zacznij faktycznie myśleć. Zanim znowu napiszesz jakieś głupstwo to zorientuj się najpierw jak funkcjonuje Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy, jakie są wymagania co do OSP itd. Jak na razie to wspólnie z Mor i ddd robicie z siebie idiotów - raczej nie robicie a jesteście idiotami.
0
pośrodku
Nie obrzucajcie się wzajemnie,bo nie ma sensu,natomast prawda jest taka,że OSP byłaby już zlikwidowana,al e tylko dzięki koalicjantowi PO,czyli PSL-owi jeszcze istnieje,bo gdy były konkretne plany likwidacji,to waldus Pawlak je zastopował,tak czy tak,to z pewnością żle zagospodarowane pieniądze,pożyj emy ,zobaczymy,w związku z podniesieniem kwoty wolnej od podatku,gdzie 40% trafia do gmin,czy będzie gminy stać na utrzymywanie OSP?
0
mix
ochotnik powiedziała :
jak już to w samochodach się nie pije, za twoje też nikt nie pije wiec wsadź sobie te uwagi w buty będziesz wyższy
Nie w buty ale tam gdzie lewa noga łączy się z prawą. to będzie i grubszy

0
mix
Mor powiedziała :
Ktoś dobrze napisał ,że kolejny samochód do picia , na dożynki, prywatne sprawunki...ble ble ble.....Ja tylko widzę w osp chęć integracji , spotkań , wyluzowania po ciężkiej pracy po to są ośrodki kultury .
Chciałbym tylko doczekać tego jak ci się zapali trawa i pójdzie ci pod dom a tobie przygrzeje kitę .i jak już zadzwonisz do OSP a oni ci powiedzą nie da rady przyjechać bo naprawiamy samochód i (jak to piszesz) łoimy wódę.

0
Nie
Ale dyskusja się zawiązała. Bo samochód dostali. A niech sobie mają, czymś muszą jeździć. Co do dyskusji to trudno żeby strażak OSP twierdził, że OSP jest niepotrzebne. Ja się nawet z nim zgadzam. Tylko dlaczego OSP jako stowarzyszenie ma się utrzymywać z publicznych pieniędzy? Dlaczego z publicznych pieniędzy wyposażani są w jakiś sprzęt? Dlaczego utrzymywać mam (oczywiści wraz ze współobywate lami) OSP? Ale ogólnie mi nie przeszkadzają. Chcą mieć w Horyńcu czy w Baszni OSP to niech się zrzucą i sobie mają. Ja się zrzucam na PSP i wystarczy.
0
strazak zawodowy
Wtedy przyjedzie zawodowa straż pozarna, a tak na marginesie to od ochotników na akcji nieraz "wóda wali na kilometr"
0
KSRG
Nie powiedziała :
Tylko dlaczego OSP jako stowarzyszenie ma się utrzymywać z publicznych pieniędzy? Dlaczego z publicznych pieniędzy wyposażani są w jakiś sprzęt? Dlaczego utrzymywać mam (oczywiści wraz ze współobywatelami) OSP? (...) Chcą mieć w Horyńcu czy w Baszni OSP to niech się zrzucą i sobie mają.
Dobre! Czyli strażacy z OSP zakładają swoje jednostki po to "by je sobie mieć", dla zabawy? Obyś nigdy nie musiał korzystać z ich "usług". PSP z 7 ludźmi na zmianie na pewno nie zabezpieczy terenu całego powiatu, od Narola po Wielkie Oczy. A co do likwidacji OSP - na pewno nie grozi w najbliższej przyszłości. Straże ochotnicze w Polsce i powiecie działają od około 150 lat (np. OSP Cieszanów od 1870 r.), ich egzystencji nie zagroziły ani rozbiory, ani wojny, ani komuna, bo po prostu były i są potrzebne. Ich członkami od zawsze byli i są bezinteresowni społecznicy, którzy także wykazywali się w innych dziedzinach działalności społecznej. Byli prawdziwymi patriotami, poczytaj sobie ilu z nich ochotniczo, bez przymusu poboru, walczyło na frontach obydwu wojen. Strażacy są z reguły najliczniejszym i i najprężniej działającymi organizacjami na swoim terenie, liczebnie nie podskoczy im żaden PIS, PO, cz PSL (czy to globalnie, czy lokalnie), a przy okazji, w odróżnieniu w/w, robią coś pożytecznego dla społeczności lokalnej, tj. ratują życie, zdrowie i mienie, a nie tylko gadają.Proponuję zamknąć tą jałową dyskusję bo niczemu nie służy.Bardzo łatwo wydawać opinie zza komputera, "nie wąchając w życiu dymu".

0

10000 Pozostało znaków