Dwaj 17-latkowie usłyszeli zarzut zabójstwa po brutalnym pobiciu 45-letniego mężczyzny w Wielkich Oczach. Podejrzani nie przyznali się do winy.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w poniedziałek (30.03) w jednym z domów na terenie Wielkich Oczu. Informacja o pobiciu została przekazana służbom przez kobietę, która wezwała pomoc. Na miejscu ratownicy medyczni zastali ciężko rannego mężczyznę. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Lubaczowie, jednak mimo podjętych działań jego życia nie udało się uratować – zmarł nad ranem.
Z ustaleń śledczych wynika, że obrażenia były bardzo rozległe. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała obrażenia wielonarządowe. Mężczyzna miał połamane niemal wszystkie żebra oraz poważne obrażenia głowy. Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, ofiara była najprawdopodobniej kopana i bita, także przy użyciu różnych przedmiotów.
Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie postawiła Konradowi J. i Kamilowi R. zarzut popełnienia zbrodni wspólnie i w porozumieniu. Podejrzani nie przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia, które będą teraz szczegółowo weryfikowane.
Jak przekazała portalowi ZLUBACZOWA.PL rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie mł. asp. Marzena Mroczkowska, w chwili zatrzymania obaj nastolatkowie byli pod wpływem alkoholu – jeden miał ponad 2 promile, drugi poniżej 2 promili. Obecnie przebywają w policyjnej izbie zatrzymań.
Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Lubaczowie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na jutro.
Co grozi za zabójstwo?
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, podejrzani ukończyli 17 lat, dlatego odpowiadają w świetle prawa karnego jak dorośli. Jednocześnie, ponieważ w chwili popełnienia czynu nie mieli jeszcze 18 lat, nie może wobec nich zostać orzeczona kara dożywotniego pozbawienia wolności. W praktyce oznacza to, że w przypadku zarzutu zabójstwa z art. 148 § 1 k.k. grozi im kara od 10 do 30 lat pozbawienia wolności.


Jaki dostał wyrok, 1,5 roku noszenie obroży na nodze.
Szukacie sprawiedliwości 🤐
Nikogo nie bronię, ale sam znam kilku takich, co oszukują małolatów na wypłaty i ci młodzi robią po kilka miesięcy za darmo. Znam też takiego, co niewinnego chłopaka chciał wsadzić za kraty.
Nie oceniam, póki nie poznam zeznań.
Tutaj nie ma co się doszukiwać winy albo podtekstu. Mężczyzna nie żyje i nikt mu tego życia nie zwróci, a to jakimi pobudkami kierowali się nieletni w żaden sposób nie wytłumaczy tej zbrodni.
Skatować człowieka za co? Połamane wszystkie żebra, rozległy uraz głowy to nie jest jakiś tam porachunek to już działanie z premedytacją. Jakim trzeba być zerem aby to wszystko nagrywać. Młodzi chcieli się potem chwalić swoim wyczynem przed kolegami? W dzisiejszych czasach głupota wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem i to jest przerażające.