
O dość nietypowym zdarzeniu z niedzielnego poranka poinformowała w środę zachodniopomorska policja. Sprzed jednego z ośrodków wczasowych w Kołobrzegu skradziono psa. Złodziejem okazał się 21-letni mieszkaniec powiatu lubaczowskiego. To jednak nie koniec niecodziennej historii...
W ubiegłą niedzielę rano policjanci z Kołobrzegu (woj. zachodniopomorskie) otrzymali zgłoszenie o kradzieży sprzed jednego z ośrodków wczasowych pozostawionego tam psa rasy sznaucer. Policjanci pełniący służbę na terenie miasta otrzymali rysopis osoby mogącej dokonać kradzieży psa.
Około godziny 14.00 podejrzanego mężczyznę odpowiadającego rysopisowi zatrzymał patrol policjantów z Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie. Mieszkaniec powiatu lubaczowskiego szybko wskazał miejsce, gdzie zostawił skradzionego psa.
Jak się okazało zatrzymany poza kradzieżą wraz z koleżanką pomalował psa farbą koloryzującą włosy na niebiesko. 21-latka spod Lubaczowa zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. Podczas rozmowy sprawca nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania- stwierdził tylko, że „chciał mieć takiego psa”.
Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży. Za to przestępstwo może mu grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Właściciel odzyskał swojego pupila.
Źródło: KPP Kołobrzeg, gk24.pl, TVP INFO

