
Wczoraj (04.02) policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim zatrzymali mieszkańca powiatu lubaczowskiego, który kierował samochodem pod wpływem alkoholu. Okazało się, że 31-latek był tak pijany, że w alkomacie zabrakło skali.
We wtorek policjanci z Tomaszowa Lubelskiego około godzin 20:00 na jednej z lokalnych dróg w gminie Susiec dostrzegli jadący wężykiem samochód. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Okazało się, że kierowca jest kompletnie pijany.
Mundurowi postanowili zbadać trzeźwość 31-latka z powiatu lubaczowskiego. Po kilku próbach alkomat wykazał 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - tyle ile maksymalnie może pokazać urządzenie. Kompletnie pijany kierowca został zatrzymany przez tomaszowskich policjantów. W trakcie kontroli okazało się, że mężczyzna nie miał prawa jazdy, bo wcześniej zostały mu zatrzymane za jazdę pod wpływem alkoholu. 31-latek miał także sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami.
Za jazdę po pijanemu i złamanie zakazu sądowego mężczyzna odpowie ponownie przed wymiarem sprawiedliwości.
Jak się dowiedzieliśmy, pijany kierowca to mieszkaniec gminy Narol.

