Myśliwiec F16. Zdjęcie ilustracyjne fot. wikipedia.org
Dzisiaj rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że poderwano myśliwce F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny.
Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę, do eksplozji doszło m.in. w Kijowie oraz w Charkowie.
Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, sytuacja wymagała reakcji.
"Obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, która związana jest z wykonywaniem uderzeń na terytorium Ukrainy" - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Poderwano myśliwce F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny.
"Informujemy, że obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, która związana jest z wykonywaniem uderzeń na terytorium Ukrainy" - napisano w komunikacie opublikowanym na portalu X.
"W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej aktywowano dwie pary myśliwców F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny" - podkreślono.
Około godz. 5:45 wystartowała para amerykańskich maszyn stacjonujących w bazie w Łasku, a około godz. 6:15 - polska para.
"Ostrzegamy, że działalność polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza we wschodnim obszarze kraju" - zaznaczono.
Dla mieszkańców powiatu lubaczowskiego dźwięk myśliwców nie jest niczym nowym. Po ataku Rosji na Ukrainę przez wiele miesięcy F-16 krążyły przy wschodniej granicy. Nowością natomiast jest komunikat wojska. Do tej pory nie przekazywano nam takiej informacji.
Informujemy, że obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, która związana jest z wykonywaniem uderzeń na terytorium Ukrainy.
— Dowództwo Operacyjne (@DowOperSZ) January 2, 2024
W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej aktywowano dwie pary myśliwców F-16 oraz… pic.twitter.com/qPYsf5HBzu

