
Justyna Zuba, która pochodzi z Horyńca-Zdroju wystąpiła w programie „Voice of Poland”. 20-latka zachwyciła jurorów swoim wykonaniem piosenki Adele "One and Only". Mieliśmy okazję z nią porozmawiać! Przeczytajcie wywiad z „naszą” wokalistką!
Jak to się stało, że znalazłaś się w programie? Długo się zastanawiałaś nad wzięciem udziału?
Czy się długo nad tym zastanawiałam? Nie. Jak tylko zobaczyłam ogłoszenie o precastingach (czyli casting przy samych producentach) od razu wiedziałam, że tym razem się pojawię i dam sobie szansę, choćby z czystej ciekawości, żeby zobaczyć jak to wszystko działa od strony produkcji. Do końcowej decyzji przyczynił się fakt, że w poprzednich edycjach zawsze byli jacyś znajomi, wiec stwierdziłam ze skoro oni mogli to ja też.
Gdzie szlifowałaś swoje wokalne umiejętności?
Powiem w dużym ogólniku. Zaczynałam od lekcji u Pana Tadeusza Kierepko który uczy dzieci śpiewu w GOK-u w Horyńcu. Kiedy wyjechałam do Rzeszowa (liceum) trafiłam pod skrzydła pana Mirka Wysokińskiego, w tym samym czasie zaczęłam 2 stopień szkoły muzycznej w klasie oboju u pana Łukasza Choińskiego. W ostatnim roku miałam przerwę gdyż w Krakowie ciężej mi było kogoś znaleźć, ale cały czas obracam się w towarzystwie muzycznym. Jeżdżę również na wszelkie konkursy i warsztaty wokalne, które swoją drogą tez dają jakieś efekty.
Kiedy zobaczyłaś, że odwróciła się trójka jurorów, to od razu podjęłaś decyzję, kogo wybrać?
Szłam do programu z zamiarem pokazania się, sprawdzenia się w tym wszystkim i jak już mówiłam z czystej ciekawości. O moim uczestnictwie początkowo wiedziały tylko 3 osoby. Dlaczego wybrałam chłopaków? Tego sama do końca nie wiem, stojąc na scenie miałam bardzo duży dylemat, ponieważ liczyłam na to że ktoś się odwróci, ale nie spodziewałam się aż trzech foteli. Jednak wahałam się najbardziej pomiędzy panią Justyna, a chłopakami, oczywiście nie pomijając pana Marka. Dlaczego chłopcy? Przeważyło to, że jako pierwsi się odwrócili, a także energia, która od nich bije. Dodam jeszcze, że na wizji jest pokazane tylko parę minut, a tak naprawdę na tej scenie się stoi ok. 30 min, więc od jurorów można było usłyszeć dużo ciepłych słów.
Czy odbyły się już nagrania do kolejnego etapu? Kiedy będziemy mogli Cię zobaczyć ponownie w The Voice of Poland?
Tak nagrania do etapu bitwa się odbyły, około trzy tygodnie temu. Moje nagranie prawdopodobnie podobnie będzie puszczone na wizje w następną sobotę (18 października), aczkolwiek producenci jeszcze nas poinformują i potwierdzą.
Czym dla ciebie jest muzyka?
Czym jest dla mnie muzyka? Ja twierdzę że całym moim światem, a jeśli nie całym to zdecydowanie większością. Bardzo bym chciała swoją przyszłość związać z wokalem. Jak najbardziej odnajduje się w takim świecie. Ale zdaje sobie sprawę ze w obecnym show biznesie szczególnie na polskim rynku jest się bardzo ciężko wybić samemu. Dlaczego mówię że samemu? Bo jeśli nie ma się kontaktów to jest to o wiele ciężej coś osiągnąć. Ale próbować zawsze warto!
Czy wiążesz swoją przyszłość z muzyką? Czujesz, że to coś, czym chcesz się zajmować całe życie?
Chciałabym związać swoją przyszłość z muzyką, w sposób z którego mogła bym się również utrzymać, czyli w grę wchodzi nagranie płyt i trasy koncertowe, ale jest to odległa przyszłość. Marzę aby się spełniła, ale nigdy nic nie wiadomo… raz jest tak, a za chwilkę może być całkiem inaczej.
Czy myślałaś nad swoimi kompozycjami?
Piszę teksty, ale jak na razie są one jedynie do mojego użytku... może kiedyś spróbuję je nagrać. Mam zaprzyjaźnionego pianistę z Rzeszowa, który zawsze mi pomaga jeśli czegoś potrzebuje. Takie samo wsparcie mam od przyjaciela (który pochodzi z okolic Lubaczowa), a także od mojej przyjaciółki która zawsze jest ze mną. Często także podsuwa mi ciekawe pomysły, z których później korzystam. Marzę o nagraniu płyty akustycznej z moimi tekstami i kompozycjami mojego pianisty lub gitarzysty (albo obu)
Co aktualnie oprócz muzyki robisz? Czy często pojawiasz się w swojej rodzinnej miejscowości - Horyńcu?
Studiowałam na Uniwersytecie Jagiellońskim, geografię i gospodarkę przestrzenna, jednak dwa tygodnie temu przeniosłam się do Warszawy. I zaczęłam nowe studia na kierunku kosmetologia. Do domu staram się przejeżdżać jak najczęściej. Średnio w Horyńcu jestem raz w miesiącu, przeważnie w weekendy. Oczywiście do rodzinnego domu wracam także na święta.
Dziękuje bardzo za rozmowę i życzę wielu sukcesów!
Ja również i aby nie zapeszyć nie dziękuje!
http://www.youtube.com/watch?v=qj3zZwlcIF0&list=PLvyvHlxRvHNF3-llc0712cNZOOgy23yqb#t=17

