Informacje Lubaczów, powiat lubaczowski

Featured

Ile wydajemy na administrację w powiecie?

Pismo Samorządu Terytorialnego Wspólnota przygotowało ranking kosztów jakie ponosimy na administrację. Ile kosztują nas urzędnicy w Lubaczowie? Jak prezentują się wydatki powiatu? Sprawdziliśmy to!

Samorządy ograniczają wydatki

Wzrosły wydatki na internet, zagraniczne podróże służbowe urzędników oraz ekspertyzy i opinie. Mimo to wbrew obiegowym opiniom od kilku lat samorządowcy na administracji oszczędzają – informuje Wspólnota.

Co ważne kolejne przykłady pokazują, że tania administracja, nie zawsze idzie w parze z jakością. Urzędy sporo inwestują nie tyle w ludzi, co sprzęt i rozwiązania, które mają pomagać w szybkim załatwieniu spraw przez petentów. Te wydatki również wliczane są w koszty administracji. Ostatnim wyzwaniem były systemy rozliczania opłat za odbiór odpadów.

Ile wydajemy w powiecie lubaczowskim?

Powiat Lubaczowski znalazł się na 57. pozycji (wśród powiatów poniżej 75 tys. mieszkańców). Wydatki na administrację w przeliczaniu na jedną osobę wynoszą tu 94,96 zł. Bywało już lepiej, rok temu powiat zajmował 25. pozycję, a 2007 roku 10. miejsce. Jednak nie jest aż tak źle, bo aktualnie znajdujemy się w środku rankingu. Najwięcej na urzędników wydają w powiecie strzelecko-drezdeneckim (woj. lubuskie) – aż 100 zł.

Wśród miast powiatowych poniżej 20 tys. mieszkańców średnio wypada Lubaczów. Miasto zajęło 55 pozycję z wynikiem 280,53 zł na mieszkańca. To podobny wynik jak przed rokiem (53. pozycja), nieco lepszy niż w 2010 roku, ale dużo gorszy niż przykładowo w 2004 roku, kiedy miasto zajmowało 32. miejsce.  Przykładowo w Łańcucie koszt administracji wyniósł 232,78 zł na jednego mieszkańca, a w Leżajsku 236,63 zł.

W kategorii miasta poniżej 10 tysięcy mieszkańców Oleszyce zajmują 29 miejsce wydając ponad 273 zł na mieszkańca. Z roku na rok w Oleszycach wydają coraz mniej na administrację, ponieważ w ubiegłym roku miejscowość ta w tym rankingu zajmowała 38 miejsce, a w 2012 roku 51.  Bardzo dużo mieszkańcy na administrację muszą wydawać w Narolu. Półtorej razy więcej niż w Oleszycach – 396 złotych! W rankingu wspólnoty Narol zajmuje 192 miejsce. Nieco lepiej wypada Cieszanów, tam wydano ponad 302 złotych na głowę.

Spośród gmin wiejskich poniżej 5 tysięcy mieszkańców najlepiej wypada Horyniec-Zdrój. Wydatki na administrację w przeliczeniu na osobę wynoszą tam 371,50 zł. Najwięcej zaś w Wielkich Oczach, średni koszt utrzymania administracji w przeliczeniu na mieszkańca to 455,50zł.

 

Co o tym myślisz?
Wszystkich odpowiedzi: 0
nnneeexxtt
takie tam chrzany - bardziej obrazowo i dosadnie by wyglądały zestawienia kosztów całkowitych a nie dzielone na ilość mieszkańców
0
Borsuk
Mnie przeraża ilość zatrudnionych urzędników w całym powiecie. Co roku przybywają nowi, a koszty rosną. Podatki też.
0
lola
każdy chce pracować a nie bardzo jest gdzie w naszym powiecie
0
rrrrr
jesli chodzi o wydatki za podatnikow kase to np; jak był kabaret w MOK-u to wiekszosc biletów kupiło starostwo i urzad miasta, juz nie wspomne o innych pierdołach na jakie wydaja kasiore
0
kola
rrrrr powiedziała :
jesli chodzi o wydatki za podatnikow kase to np; jak był kabaret w MOK-u to wiekszosc biletów kupiło starostwo i urzad miasta, juz nie wspomne o innych pierdołach na jakie wydaja kasiore
A słyszałeś o czymś takim jak Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych? Można te pieniądze, wypracowane przez pracowników starostwa/UM wydać także na kabaret, paczki dla dzieci na święta, bony, wycieczki, zapomogi, itd. To są pieniądze pracowników, nie urzędów. PS. Nie jestem urzędnikiem.

0
zdziwiony
@kola - OK!
0

10000 Pozostało znaków